Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Anda 21:43, 10 wrz 2023


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 33328
Świetny urlop. Tez mnie kusi północ i na pewno tam się kiedyś wybiorę.

W ogrodzie bujność i kolory póżnego lata. U ciebie przebarwiają się już krzewy, u mnie parocja już kompletnie czerwona.
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana 2 poprzedni wątek Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Gruszka_na_w... 21:49, 10 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21942
Helen napisał(a)
Ale ładne widoki
Siedzę i odpoczywam


A ja musiałam skończyć ogrodowe lenistwo. Za dużo mi się nazbierało zaległości.
Przekopałam w warzywniku zagonek po pomidorach, wymieszałam z końskim obornikiem i wysiałam poplon. Odchwaściłam poletko z truskawkami, a dzisiaj zaczęłam akcję kancikowania i odchwaszczania na części frontowych rabat. Po południu padał tam cień budynku, więc dało się pracować. Staram się nie myśleć o tym, co dalej, bo sporo tego się nazbierało. Ma zrobić się chłodniej i stracę możliwość wymówki od prac ogrodowych.







____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 21:54, 10 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21942
Anda napisał(a)
Świetny urlop. Tez mnie kusi północ i na pewno tam się kiedyś wybiorę.

W ogrodzie bujność i kolory póżnego lata. U ciebie przebarwiają się już krzewy, u mnie parocja już kompletnie czerwona.


Ewo, jak miło, że zajrzałaś.
To był taki "podarunkowy wyjazd". Mój własny za miesiąc. Będę spełniać marzenia o obejrzeniu na żywo twórczości Antonio Gaudiego. Nie mogę się doczekać.

U mnie czerwienie się trzmielina oskrzydlona. Jeszcze nienachalnie.



____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 22:02, 10 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21942

LIDKA napisał(a)
Hania pięknie masz. Lubię Twoje obserwacje z podróży i sposób w jaki snujesz opowieści o ogrodzie .


Dziękuję! Miło mi, że komuś chce się to czytać. Dla mnie mój watek to coś, co przypomina dawny pamiętnik w wersji wzbogaconej zdjęciami. Czasem sama sobie wracam do swoich przeżyć i emocji sprzed kilku lat. Nie da się ukryć, że nie zdarzają mi się już nieprzespane noce spowodowane ogrodowymi rozważaniami, co posadzić i gdzie.

____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Joku 22:09, 10 wrz 2023


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 12079
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)




Bardzo ładne masz poidełko. Bo to chyba ono. Z czego zrobiłaś podstawę.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Gruszka_na_w... 22:21, 10 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21942
Magara napisał(a)
Haniu:
1) cieszę się Twoimi wakacjami i grzybobraniem - pewnie w tym drugim wątku konkurencji nie miałaś żadnej


O konkurencję tam trudno z uwagi na gęste zalesienia i niewielką populację mieszkańców. Suszone grzyby zapełniły 5-litrowy słój. Powinno ich wystarczyć na domowe potrzeby.


Magara napisał(a)
2) mój płot to inwestycja wieloletnia i temat rzeka - zaśmiecać Ci wątku opisami nie będę, jedynie wspomnę, że potrzebujemy wysokiego płotu od strony jednego sąsiada, a to generuje konieczność zorganizowania płotu na kolejnych odcinkach


Problemy związane z koniecznością stworzenia przesłony w pełni rozumiem. Sama się z tym borykałam przez kilka pierwszych lat po zamieszkaniu. Denerwował mnie widok sąsiada jedzącego u siebie posiłki i oglądanie jego gości w odległości kilku metrów. Odczuwałam dyskomfort, bo kiedy siedziałam na własnym tarasie czułam się jak podglądacz.
3) późne lato u Ciebie piękne

Magara napisał(a)
P.S. Wczoraj zlikwidowałam pomidory w foliaku Wydaje mi się, że baaaardzo szybko Zerwane zielone dojrzewają z zarazą, straty wielkie Obiecuję sobie, że w przyszłym roku będę robić opryski jodyną i drożdżami bardzo pilnie, w tym roku zaniedbałam


Moje pomidorowe poletko tez już zlikwidowane. Pomidorowy sezon był w tym roku wyjątkowo krótki. Trwał w zasadzie miesiąc, a bywały lata, że pierwsze gruntowe pomidory miałam na początku lipca, a zbiory trwały do października. Na szczęście, choć sezon trwał krótko, to zbiory były niezłe. Mam kilkadziesiąt słoików passaty. Z suszonymi jest gorzej, bo mam tylko jeden słoik.
Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie owoce zainfekowane zarazą z reguły nie osiągają stadium dojrzałości. Szybko gniją.
Moje ogrodowe obserwacje skłaniają mnie do wysnucia tezy, że ekologiczne opryski sprawdzają się w warunkach stabilnej aury. One jedynie wzmacniają rośliny. Jeśli warunki pogodowe są ekstremalne (częste opady, niskie temperatury, zamglenia), to trzeba by posiłkować się zapobiegawczo chemicznymi środkami p/ zarazie. Te ekologiczne nie pomogą.

Trzmielina oskrzydlona miała dzisiaj dłuższą sesję.





____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 22:26, 10 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21942
Joku napisał(a)


Bardzo ładne masz poidełko. Bo to chyba ono. Z czego zrobiłaś podstawę.


Jolu, miło Cię widzieć.
Do skonstruowania poidełka wykorzystałam kawałek drewnianego słupa, który został nam po budowie (chyba dachu). Dół słupa owinęłam folią i wkopałam do ziemi. Miseczkę nabyłam w sklepiku z różnościami przywożonymi z wystawek w Europie Zachodniej.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
anuska2507 22:40, 10 wrz 2023


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 2562
Podzielam Twój zachwyt nad różą Alden Biesen. Też ją nabyłam wiosną i już nabrała sporych rozmiarów, do tego nieprzerwanie kwitnie. Moja słaba gleba jej nie przeszkadza
Szkoda, że Twoje pomidory już "się skończyły". U mnie mniej padało i jeszcze się trzymają, chociaż dzisiaj zerwałam i wyrzuciłam kilka zgniłków, które popękały od nadmiaru wody. Testowałam polecane przez ciebie San Marzano. Smaczne ale moim coś dolegało, bo niektóre miały czarne, zaschnięte nasiona.
____________________
Ania - okolice Wrocławia Wymarzyłam sobie wrzosowisko
Gruszka_na_w... 23:12, 10 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21942
anuska2507 napisał(a)
Podzielam Twój zachwyt nad różą Alden Biesen. Też ją nabyłam wiosną i już nabrała sporych rozmiarów, do tego nieprzerwanie kwitnie. Moja słaba gleba jej nie przeszkadza
Szkoda, że Twoje pomidory już "się skończyły". U mnie mniej padało i jeszcze się trzymają, chociaż dzisiaj zerwałam i wyrzuciłam kilka zgniłków, które popękały od nadmiaru wody. Testowałam polecane przez ciebie San Marzano. Smaczne ale moim coś dolegało, bo niektóre miały czarne, zaschnięte nasiona.


San Marzano są idealne do suszenia. One prawie nie mają soku, więc jako świeżynki są dosyć suche. Do jedzenia na surowo są lepsze odmiany. Moi faworyci to Tasty Wine i New Big Dwarf. Dla mnie mają smak pomidorów z dzieciństwa. W ostatnim tygodniu września przeszły nad ogrodem spore nawałnice deszczowe. To plus mgły szybko załatwiły żywot pomidorów. zaraza atakuje błyskawicznie i kiedy się pojawi, to nie można już jej zatrzymać.
Tę różę AB sporo osób nabyło w tym sezonie. Moje dwa krzaczki rosną w półcieniu i świetnie sobie radzą. Fajnie, że twoja też dobrze się spisuje.

PS. Dzisiaj syn przysłał mi z Włoch zdjęcie pomidora z "truskawką" w środku. (po przekrojeniu przypomina paprykę). Po obejrzeniu zdjęcia zaraz wysłałam mu wiadomość, żeby koniecznie ususzył dla mnie nasionka.
Nie wiem, co to za odmiana. Ponoć smakuje wyśmienicie.

____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 23:18, 10 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21942
Agatorek napisał(a)




Haniu, pięknie masz .
Pewnie często Ci ludzie zaglądają przez furtkę .


Aguś, dziękuję.

Na szczęście domek stoi na uboczu. Spacerowiczów jest niewielu, ale bywa tak, że komuś wykręca głowę. Parę razy zdarzyło się tak, że spacerowicz lądował w sercu ogrodu, bo akurat byłam na zewnątrz i wywiązała się miła rozmowa.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies