Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Gruszka_na_w... 14:18, 17 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22343
Magleska napisał(a)
Haniu wrześniowy ogród zachwyca bujnością ,obfitością i ferią barw przepięknie

czytam na bieżąco -ale zanim się odrobiłam z zaległości pourlopowych ,to trochę się naczytałam i naoglądałam po cichaczu
Miłego wekendu


Madziu, mnie pochłonęła lektura Twojego poprzedniego i obecnego wątku. Zbliżam się do finiszu (aktualnie czytam o wiośnie 2022). Wreszcie opanowałam topografię Twojego ogrodu. Wiem, gdzie co jest i dlaczego. Uwielbiam czytanie wątków hurtem od początku. Czasu trzeba trochę poświęcić, ale dzięki temu lepiej poznaje się osobę ogrodniczki, jej preferencje i jej ogród. Jestem pełna podziwu dla Ciebie za maksymalne wykorzystanie położenia Twojego ogrodu. Z tego, co wydawałoby się wadą (olbrzymi spadek na działce), uczyniłaś zaletę. Czytanie całości pozwala też na obserwację ogrodowego dojrzewania. "Ogród po mojemu", który jest efektem tego dojrzewania, miło się ogląda. Jest pełen smaczków i znakomitych kompozycji. Poprzednio czytałam cały wątek Anitki. U niej skarpa została zupełnie inaczej zorganizowana, ale też wzbudza podziw. Nie dziwota, obie jesteście niesłychanie pracowite i konsekwentne w dążeniu do celu.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 14:24, 17 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22343
polinka napisał(a)
Cześć Haniu


Wszelki duch! Polinko, ależ mi sprawiłaś niespodziankę. Jak to miło zobaczyć znowu Twoje zdjęcie profilowe. Tęskniłam.
Uściski! Mam nadzieję, że ze zdrowiem już OK.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Anda 14:34, 17 wrz 2023


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 33824
U Ciebie Haniu jesień jak zwykle na bogato Pięknie, spokojnie, mimo to kolorowo, ale nie krzykliwie. Bardzo lubię oglądać zdjęcia z Twojego ogrodu. Do wielu zdjęć nasuwają mi się refleksje, a potem, jak przychodzi do pisania, to zapominam co chciałam powiedzieć…
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana 2 poprzedni wątek Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
mrokasia 14:34, 17 wrz 2023


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 18346
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Zawilce niestety odmówiły współpracy z moim ogrodem. Świetnie sprawdza się perovskia, rozchodniki i astry. Bardzo długo kwitnie żurawka Paris.
Udanych wyborów.


A u mnie żurawki rosną słabo. 3 sztuki Paris wegetują. Nawet żurawki od April, które rosną u wszystkich u mnie marnieją…
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Judith 16:40, 17 wrz 2023


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10336
Haniu, przecudnie rośnie u Ciebie Bonica .
Mam słoneczne miejsce po trampolinie i myślę o nim jako różance in spe, ale brak gliny mnie trochę stopuje…
Kilka lat temu przekopałam to miejsce zostawiając odwróconą darń… Chyba słabe przygotowanie dla róż, co?
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Basieksp 19:59, 17 wrz 2023


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 10544
Pięknie masz w ogrodzie powolutku zaczynają się jesienne kolory, bardzo lubię ten czas A jężyk super, że zawitał u mnie jeżykowa rodzinka już wyemigrowala, maluszki ruszyły w świat usamodzielniać sięA na piesia uważaj, by tam nie zaglądał, u nas Aza zajrzała w miejsce gdzie były jeże, no i złapała sporo pcheł kropelki ją nie uchroniły, jeży już nie ma pchły pozostały. Jutro będzie kompanie, tylko ona trochę duża jest i tu jest problem.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
TAR 20:37, 17 wrz 2023


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 7892
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
O
Do ogrodu zawitały jeże. Pierwszy zauważył je pies. Zwykle jest zdyscyplinowany i nie ma zwyczaju włażenia w głąb rabat, a od paru dni wykazywał takowe tendencje. Często podbiegał też do ławeczki stojącej na zakończeniu długiej prostej.
Mocno ciekawiło go takie coś



Początkowo myślałam, że to pozostałość po ptasim gnieździe, które spadło z drzewa. Zaczęłam delikatnie podnosić je pazurkami, ale...usłyszałam jakieś dziwne odgłosy. Podeszłam z drugiej strony, a tam pod 30 cm warstwą słomek siedział sobie jeżyk. Szybko odeszłam, bo nie wiem, czy to czasem nie gniazdo lęgowe. Wolałam nie płoszyć mieszkańca. Tyle stosików gałązek porozkładałam w brzeziniaku i pod krzaczkami, a on sobie wybrał samodzielnie zrobioną kryjówkę tuż przy trawiastej ścieżce.


Bo te małe kolczaste wlasnie takie są. Robisz im miejsce, zeby mialy jak pączki w maśle a one i tak po swojemu. Lubia czesto przez to wpadac w tarapaty. Oby to nie bylo gniazdo lęgowe, bo teraz urodzone jeże maja bardzo mała szanse na przezycie zimy niestety.

Piekny twoj juz dojrzaly ogród, jest na czym oko zawiesic, lubie taka ilosc kwiatow jesienia. Sama wczoraj tez dosadzilam ze 20 zawilcow, ostrogowce, jeżówki i lebiodki Rosenkuppel i Gentle Breeze. Same hortensje to stanowczo za mało. A u Ciebie az kipi kolorami, tak jak lubie.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Patrycja_KG_Lu 12:17, 18 wrz 2023


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 2893
Haniu, masz może u siebie jakieś niskie ciemnolistne rozchodniki? Na przykład chocolate drop, picolette, red sparkle lub oriental dancer? Pamietam, że do mojej trójkątnej polecałaś kiedyś Sedum Touchdown Teak, ale on chyba wysoki rośnie, prawda?
____________________
Patrycja - tworzę ogród od podstaw - Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały (okolice Lublina)
Gruszka_na_w... 14:23, 18 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22343
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Haniu, masz może u siebie jakieś niskie ciemnolistne rozchodniki? Na przykład chocolate drop, picolette, red sparkle lub oriental dancer? Pamietam, że do mojej trójkątnej polecałaś kiedyś Sedum Touchdown Teak, ale on chyba wysoki rośnie, prawda?


Wymienionych przez Ciebie odmian nie mam w ogrodzie. U mnie raczej rosną te wyższe: Brillant, jakiś ciemniejszy NN i nieco niższe, ale zielonolistny Mr Goodbud.
Wysokość rozchodników to wg mnie trochę niewiadoma. Wszystko zależy od warunków glebowych, stanowiska i wilgotności. Świetnie przygotowałaś glebę, więc rośliny mogą urosnąć wyższe niż w katalogowych opisach.

U siebie bardzo lubię tę starą odmianę Brillant ze względu na jej zmienność kolorystyczną. Startuje od bieli, potem lekko różowieje, a finiszuje mocno ciemnym bordem/purpurą. Kolor utrzymuje bardzo długo. Inne odmiany po prostu zasychają. Jakoś krócej są atrakcyjne.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 14:37, 18 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22343
Anda napisał(a)
U Ciebie Haniu jesień jak zwykle na bogato Pięknie, spokojnie, mimo to kolorowo, ale nie krzykliwie. Bardzo lubię oglądać zdjęcia z Twojego ogrodu. Do wielu zdjęć nasuwają mi się refleksje, a potem, jak przychodzi do pisania, to zapominam co chciałam powiedzieć…


Ewcia
W ogólnym wyglądzie ogród dobrze się spełnia w roli zielonej przesłony. Czasem się zastanawiam, czy nie trąci nudą, bo niewiele w nim ekscytujących zestawień kolorystycznych czy gatunkowych. Ale...ja chyba nie mam natury osoby goniącej króliczka i czerpiącej z tego radość. W ogrodzie robię to, co niezbędne, aby ogólny obraz był w miarę estetyczny (koszę, przycinam, robię kanciki). Momenty, w których odkrywam, że trzeba robić jakieś roszady wcale nie sprawiają mi radości. W mej podświadomości wciąż tkwi marzenie o ogrodzie jako dziele skończonym. Wiem, że to nie jest realne, ale...tak właśnie mam. Może to kwestia wieku. Z każdym kolejnym rokiem jestem coraz słabsza, upały odbijają się na zdrowiu i ogólnej kondycji. Nie lubię tego uczucia silnego umordowania fizycznego po pracach ogrodowych. A tak zdarza się coraz częściej.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies