Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Ogrodowe marzenie Mrokasi

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogrodowe marzenie Mrokasi

Zana 22:25, 05 lip 2017


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12232
Już Ty mnie dodatkowo nie strasz z tą bombą! Pocieszam się tym, że dziadek podobno w kółko coś sadził, przesadzał więc teren już przeryty był.
Płyta nagrobna!!! Jesuu, ależ my wyobraźnię mamy.... Ale takiego dziadostwa to Ci nie zazdroszczę, musiałabyś chyba ciągnik zamówić żeby to wyciągnąć. Albo speca, który by to rozwalił jakimś młotem czy tam innym specjalistycznym ustrojstwem. Nie wiem czy nie warto byłoby się pokusić.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
mrokasia 22:34, 05 lip 2017


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 18626
Oczywiście, najpierw byłam zdecydowana to wykopać! Ale to nie takie proste - po pierwsze tam już od dawna rosną rośliny (ten ciemnozielony dereń a obok złota tuja) i napewno nie wyszłyby z tego bez szwanku bo korzeni tam mnóstwo, po drugie tuż obok jest ogrodzenie od psiego kojca - nie wiem czy ten beton nie jest jakoś powiązany z tym ogrodzeniem. Więc trudno, zostanie w ziemi .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Zana 22:39, 05 lip 2017


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12232
Aaaa to kicha. No cóż pozostaje Ci omijać z roślinami teren zawładnięty przez beton.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
mrokasia 22:48, 05 lip 2017


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 18626
Niestety
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Makusia 09:56, 06 lip 2017


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Się nie smutaj- zrobiłaś, co mogłaś. Ja w zeszłym roku kopiąc dołek pod róże dokopałam się do blachy. Kawał był tak duży, że rozkopałam pół ogrodu, żeby go wyciągnąć. Na przedpłociu do tej pory znajduję małpki. Opakowania po lekach zawsze mnie dziwią, bo nikt przecież przed nami tam nie mieszkał-obstawiam zatem albo dzikie wysypisko, albo porządki w domach panów murarzy
____________________
Marta Krok po kroku w tym natłoku
zoja 10:02, 06 lip 2017


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 12471
hmmm... z tym betonem nie walcz sama - zapytaj eMa może on wie co to?
poza tym skoro wokół rosną rośliny to chyba nie jest tak źle - poprostu kolejne musisz sadzić też z boku...
____________________
zoja Ukojenie, wizytówka
zoja 10:04, 06 lip 2017


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 12471
a! i mam pytanie: czemu chcesz się pozbyć orane rocket? pokażesz gdzie teraz rośnie i jak wygląda?
____________________
zoja Ukojenie, wizytówka
mrokasia 11:23, 06 lip 2017


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 18626
Marta, Zoja - beton zostanie tam gdzie jest , trudno, mąż też nie wie skąd on .

Zojka - te berberysy to red rocket, nie orange rocket. Gdyby to były orange to bym Ci od razu zaproponowała wzięcie . Są bardziej bordowe niż czerwono-pomarańczowe. Później cyknę fotkę. Jakoś mi ten kolor nie leży w tym miejscu a nie za bardzo mam je gdzie upchnąć...

edit: tak teraz pomyślałam, że może im, tym moim red rocketom, jakieś trawki dokomponuję w nóżki..., widziałam takie fajne jasno-zielone turzyce nn (podejrzewam, że to włosiste frosted curls) tylko nie miałam na nie pomysłu...
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Kasya 11:25, 06 lip 2017


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 43317
usmialam sie z kota o posągowych kształtach
____________________
pozdrawiam i zapraszam do ogladania moich zmagań z naturą Sezon 2020-2023 / Sezon 2016-2018 / Sezon 2014-2015
mrokasia 12:08, 06 lip 2017


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 18626
Makusia napisał(a)
Opakowania po lekach zawsze mnie dziwią, bo nikt przecież przed nami tam nie mieszkał-obstawiam zatem albo dzikie wysypisko, albo porządki w domach panów murarzy


Może ich głowy bolały jak murowali.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies