codzienna wymiana ściółki jest kluczowa... bo byłby smrodek. I gdyby nie to że jest słaba i siedzi w swojej skrzynce cały dzień, to chyba by dostała wygrodzone miejsce w ogrodzie...
mam ją na oku, pora na kolejny antybiotyk niedługo
Karola dobrze by było na początek wygrodzić tej kurze w kurniku miejsce by się inne z nią zapoznały przez przegrodę nie mając dostępu, bo teraz jak ona sama do stada wróci to się wszystkie mogą rzucić na nią jedną i będzie problem od początku...
Kurka ma osobną wygrodzoną przestrzeń żeby inne kury jej nie prześladowały.
Otwarliśmy im resztę wybiegu, ładnie zazielenioną. Ciekawe ile im zajmie wydrapanie wszystkiego heh
Sporo zielenie to chwasty, ale nie będę ich specjalnie plenić tamże, kury się tym zajmą
Widok z góry:
I z dołu działki i wygrodzonego wybiegu dla kur
Pierwszy rabarbar zebrany. I ostatnie maliny zamrażarki