Wszystkie dekoracje mnie zachwycają. Niebieski wianuszek jest przecudowny.
Widzę też, ze wiosna u Ciebie bardziej się rozgościła niż na Pomorzu. U nas nie ma jeszcze hiacyntów i żonkili, chyba że świeżo kupione (te kwitną )
Jolu ja zawsze miałam bzika na punkcie robienia zdjęć. Tu na Ogrodowisku zaczęłam bardziej zwracać uwagę na jakość zdjęć. W niektórych wątkach były tak piękne ujęcia, że zmotywowało mnie to do większej staranności. Kilka lat temu tu na O była dyskusja jaki aparat kupic. Pamiętam, że kilka osób wtedy kupiło lustrzanki Nikon. Ja też . Dzisiejsze zdjęcia są z telefonu. Pierniczki jeszcze ciepłe i obłędnie pachnące.
Dziękuję za słowa wsparcia, mam już wyznaczony termin operacji, ale jutro znów jedziemy do kliniki. Za kilkanaście dni konsylium, później jeszcze rutynowa eizyta u onkologa, tomograf i dopiero operacja. Teraz biorą na oddział i od razu operują, na drugi lub trzeci dzień do domu.
Pierniczki niemal dzieła sztuki . Aż szkoda jeść .
W obecnych czasach w porę wykryty nowotwór daje spore szanse na wyjście z choroby. I tego tobie życzę.
Zdjęcia robisz obłędne.
Ja też życzę wszystkiego dobrego , wsparcia od rodziny przyjaciół i wszystkich ludzi dookoła aby ta pozytywną energią dała siły i wszystko zadziała , zdjęcia przepiękne te desery , ciasteczka bajka przyjść do ciebie na kawę z ciachem to musi być rytuał
Donica z ptaszkami jeszcze nie była w użyciu, stoi pusta, czeka na swój czas. Pewnie będzie użyta do domowej dekoracji. Mam do niej złote zające. Dziwne te trendy ze złotym na wielkanoc, wszystko się zmienia. Złoty kiedyś to kolor zimowych świąt.