Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Magary Dramaty z Rabaty

Pokaż wątki Pokaż posty

Magary Dramaty z Rabaty

Monia81 19:29, 08 lut 2022


Dołączył: 14 lut 2017
Posty: 8083
Mgduska napisał(a)


Tyz prawda Nawet ogród po podlaniu gnojóweczką zmienia profil zapachowy.


Tak dokładnie gnojówki to zapaszki nam robią niezłe, kompostownik przy nich to perfumik u mnie kompostownika wogóle nie czuję, a spore miejsce zajmuje, Mam go na samym końcu działki, więc nikomu nie przeszkadza jeszcze
____________________
Monika Monika-wymarzony sielankowy ogród
Mgduska 20:18, 08 lut 2022


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Mary napisał(a)

Bardzo ciekawa dyskusja. Nigdy nie zajrzałam do przepisów i na podstawie lektury różnych artykułów sądziłam, że moje kompostownika stoją niezgodnie z przepisami.

Ale nadal nie zrozumiałam skąd te 2 metry?
Skoro przepisy wprost mówią o kompostownikach to dlaczego dodatkowo mamy do nich stosować przepis o śmietnikach.
Art 36 powołanych przepisów zawiera tylko takie zapisy
>>>
3. Odległości pokryw i wylotów wentylacji z dołów ustępów nieskanalizowanych o liczbie miejsc większej niż 4 oraz
zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe i kompostowników o pojemności powyżej 10 m3
do 50 m3
powinny
wynosić co najmniej:
1) od okien i drzwi zewnętrznych do pomieszczeń wymienionych w ust. 1 pkt 1 – 30 m;
2) od granicy działki sąsiedniej – 7,5 m;
3) od linii rozgraniczającej drogi (ulicy) lub ciągu pieszego – 10 m.
4. Właściwy organ w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w porozumieniu z państwowym wojewódzkim inspektorem sanitarnym, może ustalić dla działek budowlanych położonych przy zabudowanych działkach
sąsiednich odległości mniejsze niż określone w ust. 1 i 2.
5. Kryte zbiorniki bezodpływowe na nieczystości ciekłe oraz doły ustępowe mogą być sytuowane w odległości mniejszej niż 2 m od granicy, w tym także przy granicy działek, jeżeli sąsiadują z podobnymi urządzeniami na działce sąsiedniej,
pod warunkiem zachowania odległości określonych w § 31 i § 36.
6. Odległości zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe i kompostowników o pojemności powyżej 50 m3
od
budynków przeznaczonych na pobyt ludzi należy przyjmować zgodnie ze wskazaniem ekspertyzy technicznej, przyjętej
przez państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego.
>>>


Przepis trzeba czytać w całości tak: odległości pokryw i wylotów kompostowników (...), więc tu chodzi o smrodliwy wylot odpowietrzenia czegoś, co jest zamknięte, a nie o napowietrzony kompostownik, gdzie zachodzą przemiany tlenowe. Kompostownik w ogrodniczym rozumieniu to po prostu miejsce składowania odpadów bio.
____________________
Sałatka pokrzywowa
Mgduska 20:24, 08 lut 2022


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Martka napisał(a)
Bardzo ciekawe rozkminki tu czytam. Mgdusko, nie wiedziałam, że są kompostowniki podziemne, a tu proszę!


Martko, ja naprawdę nie wiem, o jakich to zbiornikach mowa, może o czymś w rodzaju - bo ja wiem - szamba? Jak m. wróci, znowu go zapytam, może będzie wiedział.
____________________
Sałatka pokrzywowa
Mary 21:51, 08 lut 2022


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3517
Mgduska napisał(a)


Przepis trzeba czytać w całości tak: odległości pokryw i wylotów kompostowników (...), więc tu chodzi o smrodliwy wylot odpowietrzenia czegoś, co jest zamknięte, a nie o napowietrzony kompostownik, gdzie zachodzą przemiany tlenowe. Kompostownik w ogrodniczym rozumieniu to po prostu miejsce składowania odpadów bio.

Czy mogłabyś wskazać jakieś źródło potwierdzające taką definicję? Stronę internetową jakiegoś urzędu, orzeczenie sądu lub coś innego.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Mgduska 22:32, 08 lut 2022


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Mary napisał(a)

Czy mogłabyś wskazać jakieś źródło potwierdzające taką definicję? Stronę internetową jakiegoś urzędu, orzeczenie sądu lub coś innego.


Próbuję wyjaśnić, dlaczego do kompostownika z resztkami roślinnymi bardziej pasuje przepis dotyczący śmietnika. Definicja jest moja, a jej źródłem moje rozumowanie Z dotychczasowych rozważań wynika, że nasze, nawet trzykomorowe, kompostowniki nijak się mają do wyposażonych w pokrywy i wyloty kompostowników o pojemności 10-50 m sześc.
W sieci udało nam się znaleźć orzeczenia PINB, w których Nadzór upiera się przy traktowaniu kompostowników jako obiektów małej architektury, a takie obiekty (na własnej działce) nie wymagają żadnego udziału administracji w procesie budowlanym Są też orzeczenia, w których nadzór stwierdza, iż w ogóle nie są to obiekty budowlane. Wtedy jest to kwestia dobrosąsiedzka, nie budowlana. (wyrok WSA w Olsztynie z 21.04.2009 r., sygn. II SA/Ol 130/09).
Biorąc pod uwagę to, co znalazła Dagmara, można uznać, że należy myśleć o kompostowniku podobnie jak o śmietniku, gdy wybiera się dla niego miejsce na działce. Taka interpretacja bywa bliska władzom gmin, jak widać. I jakiś sens to ma, bo jak wiadomo - z zapachem może być różnie, natomiast jeśli sąsiedzi umówią się co do miejsca, to podobnie jak ze śmietnikiem, problem wydaje się być rozwiązany.
To tyle.
____________________
Sałatka pokrzywowa
Mary 22:45, 08 lut 2022


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3517
Przeczytałam jeszcze raz zacytowany § 36 w całości.
Zaznaczonyłam to co wydaje mi się ważne.

Mgduska napisał(a)
Ogrodnik cierpliwym być musi Przeczytaj, to usunę:

§ 36. 1. Odległość pokryw i wylotów wentylacji ze zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe, dołów ustępów nieskanalizowanych o liczbie miejsc nie większej niż 4 i podobnych urządzeń sanitarno-gospodarczych o pojemności do 10 m3 powinna wynosić co najmniej:
1) od okien i drzwi zewnętrznych do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi oraz do magazynów produktów spożywczych – 15 m;
2) od granicy działki sąsiedniej, drogi (ulicy) lub ciągu pieszego – 7,5 m.
2. W zabudowie jednorodzinnej, zagrodowej i rekreacji indywidualnej odległości, o których mowa w ust. 1, powinny wynosić co najmniej:21)
1) od okien i drzwi zewnętrznych do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi – 5 m, przy czym nie dotyczy to dołów ustępowych w zabudowie jednorodzinnej;
2) od granicy działki sąsiedniej, drogi (ulicy) lub ciągu pieszego – 2 m
3. Odległości pokryw i wylotów wentylacji z dołów ustępów nieskanalizowanych o liczbie miejsc większej niż 4 oraz zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe i kompostowników o pojemności powyżej 10 m3 do 50 m3 powinny wynosić co najmniej:
1) od okien i drzwi zewnętrznych do pomieszczeń wymienionych w ust. 1 pkt 1 – 30 m;
2) od granicy działki sąsiedniej – 7,5 m;
3) od linii rozgraniczającej drogi (ulicy) lub ciągu pieszego – 10 m.

Czyli umiejscowienie kompostownika (jako "podobnego urządzenia sanitarno-gospodarcze") z zabudowie jednorodzinnej wymaga odległości 2m od działki sąsiedniej. Niezależnie od tego jaki to kompostownik.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Mary 23:01, 08 lut 2022


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3517
Mgduska napisał(a)


Próbuję wyjaśnić, dlaczego do kompostownika z resztkami roślinnymi bardziej pasuje przepis dotyczący śmietnika. Definicja jest moja, a jej źródłem moje rozumowanie Z dotychczasowych rozważań wynika, że nasze, nawet trzykomorowe, kompostowniki nijak się mają do wyposażonych w pokrywy i wyloty kompostowników o pojemności 10-50 m sześc.
W sieci udało nam się znaleźć orzeczenia PINB, w których Nadzór upiera się przy traktowaniu kompostowników jako obiektów małej architektury, a takie obiekty (na własnej działce) nie wymagają żadnego udziału administracji w procesie budowlanym Są też orzeczenia, w których nadzór stwierdza, iż w ogóle nie są to obiekty budowlane. Wtedy jest to kwestia dobrosąsiedzka, nie budowlana. (wyrok WSA w Olsztynie z 21.04.2009 r., sygn. II SA/Ol 130/09).
Biorąc pod uwagę to, co znalazła Dagmara, można uznać, że należy myśleć o kompostowniku podobnie jak o śmietniku, gdy wybiera się dla niego miejsce na działce. Taka interpretacja bywa bliska władzom gmin, jak widać. I jakiś sens to ma, bo jak wiadomo - z zapachem może być różnie, natomiast jeśli sąsiedzi umówią się co do miejsca, to podobnie jak ze śmietnikiem, problem wydaje się być rozwiązany.
To tyle.

Dzięki.
Poczytam.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Mgduska 23:08, 08 lut 2022


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
Być może ktoś tak to czyta. Wg mnie kompostownik to jednak nie jest podobne urządzenie sanitarne, ogólnie ust. 1, 2 i 3 dotyczą urządzeń innego rodzaju (generujących trudne do zniesienia uciążliwości), a tylko opisują różne warianty wielkości i lokalizacji, a wskazana w przepisie odległość dotyczy pokryw i wylotów wentylacji od granicy. 2 metry odległości tak czy siak - to się zgadza - bo taka jest wymagana odległość śmietnika od granicy z sąsiednią działką, z wyjątkiem przypadku, gdzie sąsiedzi mają te śmietniki w tej samej lokalizacji. Przepis dot. śmietnika jest korzystniejszy, jeśli chodzi o odległość od drogi - ze śmietnikiem można się zbliżyć do granicy.
____________________
Sałatka pokrzywowa
Magara 00:05, 09 lut 2022


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 7054
O matulu Nie przypuszczałam, że mój skromny, młody wątek i problem moich nasadzeń za kompostownikiem będzie przyczynkiem do takich ciekawych rozważań Bardzo, bardzo się cieszę, co kilka głów to nie jedna czy dwie Bardzo jestem ciekawa dalszych Waszych wniosków i przemyśleń, ku chwale wszystkich Forumowiczek i "legalnych" lub "nie" kompostowników

Sama jeszcze dziesięć razy przeczytałam przepis i wydaje mi się (na chwilę obecną takie przemyślenie, jutro może mnie co innego oświeci), że skoro słowo kompostownik pada dopiero w ustępie 3 paragrafu 36 rozporządzenia, i od razu jest tu zastrzeżenie, że chodzi o taki powyżej 10 metrów, to dla kompostowników mniejszych (takich "normalnych", jak nasze) faktycznie nie ma po prostu regulacji prawnych, a co najwyżej mogą mieć tu zastosowanie przepisy ogólne kodeksu cywilnego o szkodliwych immisjach (smrodach mówiąc kolokwialnie).
Być może niektóre gminy nadinterpretują przepisy dla świętego spokoju.
Kompostowników w mieście jest raczej niewiele, przynajmniej w porównaniu do gmin "wiejskich" gdzie większość nieruchomości to zabudowania jednorodzinne i spore zniżki w opłatach za odpady w przypadku posiadania kompostownika.
Patrząc na stosowanie prawa w "mojej" gminie, gdzie przepisy powszechnie obowiązujące są mało istotne jeżeli można zastosować "lex casubia" jestem w stanie uwierzyć, że gminy w swoich komunikatach idą na łatwiznę...
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Helen 05:15, 09 lut 2022


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 8402
Gminy często mówią tak jak się od lat nauczyła urzędniczka. A przy zacytowaniu przepisu, nie mają argumentów. Z życia wzięte, miesiąc temu wymienialiśmy się zdaniami w sprawie podatku od nieruchomości.

____________________
Helen - Hortensjowo
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies