anpi
08:39, 07 mar 2026
Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9282
Zdolniacha z Ciebie Bożenko. Toaletka przepięknie Ci wyszła!
I pracu ogrom włożyłaś. Bo szlifowanie jest czasochłonne i nie lekkie.
Nie ukrywam , toaletka podobała się też przed malowaniem i swojego czasu miałam dylemat ze swoją, czy malować czy mie. Bo biel, tylko taka bardziej - old white -mnie kusiła, ale w tym ciemnym kolorze też podobają mi się stylowe meble.
I ja maluję w większości kredowymi farbami bez szlifowania. Ale te ciemne bejce lubią przebijać, więc trzeba przelakierować dokładnie. I to chyba raczej mniej z tym pracy, ale wzrasta koszt o lakier i kredowe farby też droższe. Więc dylemat nieraz podwójny.
Podoba mi się twój pomysł z wyklejaniem szuflad, nie do kantu tylko z pozostawieniem go tylko pomalowanym
Nie ukrywam , toaletka podobała się też przed malowaniem i swojego czasu miałam dylemat ze swoją, czy malować czy mie. Bo biel, tylko taka bardziej - old white -mnie kusiła, ale w tym ciemnym kolorze też podobają mi się stylowe meble.
I ja maluję w większości kredowymi farbami bez szlifowania. Ale te ciemne bejce lubią przebijać, więc trzeba przelakierować dokładnie. I to chyba raczej mniej z tym pracy, ale wzrasta koszt o lakier i kredowe farby też droższe. Więc dylemat nieraz podwójny.
Podoba mi się twój pomysł z wyklejaniem szuflad, nie do kantu tylko z pozostawieniem go tylko pomalowanym