Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Moje małe, zielone miejsce na ziemi...

Moje małe, zielone miejsce na ziemi...

vita 20:53, 11 gru 2025


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4937
Jak zobaczyłam pierwszy raz taką gromadkę na osiedlu w Gdyni to oniemiałam, teraz już się przyzwyczaiłam. Zatoka też wyrzuca wiele ciał młodych dzików, zwłaszcza w Rewie. Coś z tym problemem lokalne władze zamierzają zrobić?
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Joku 21:35, 11 gru 2025


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13874
Chyba nie ma dobrego pomysłu oprócz zatrudnienia myśliwych. Moim zdaniem dziki idą na łatwiznę. Po co mają się trudzić szukając jakiegoś jedzenia w lesie skoro przy ludzkich siedzibach wszystko za darmo i natrudzić się nie trzeba.

Przyszła mi do głowy jakaś antykoncepcja ale jeszcze chyba nikt nie wymyślił odpowiedniego środka . Żartuję .
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Rumianka 12:31, 12 gru 2025


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11288
Najważniejsze, że dziki nie narobiły szkód w rabacie...kiedyś , będąc na cmentarzu uciekałam od wielgachnej lochy z warchlakami...nie było mi do śmiechu...strach w gaciach był okrutny...
____________________
Elisa - Ogród z koniczynką- ökólé Trzëgarda
pestka56 12:53, 12 gru 2025


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5471
Gdyby na rabacie rosły topinambury, albo jakiś dąb sypał żołędziami, to rabata już by nie istniała.
Moj ogród przeżył dawno temu najazd dzikiej bandy. Miałam piękną, bardzo efektownie wygladającą kępę topinamburów i straciłam wszystko co było posadzone na rabacie wokół nich. Dziki uwielbiają bulwy topinambura.
Topinambury przeniosłam pod płot za drogą i mam teraz 2 w 1 – piękne kwiaty widoczne z ogrodu i spokój z dzikami.
____________________
Kasia
TAR 14:11, 12 gru 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13199
Joku napisał(a)
Chyba nie ma dobrego pomysłu oprócz zatrudnienia myśliwych. Moim zdaniem dziki idą na łatwiznę. Po co mają się trudzić szukając jakiegoś jedzenia w lesie skoro przy ludzkich siedzibach wszystko za darmo i natrudzić się nie trzeba.

Przyszła mi do głowy jakaś antykoncepcja ale jeszcze chyba nikt nie wymyślił odpowiedniego środka . Żartuję .


To nie wina dzika, ze wchodzi do miasta. A dokarmiaczy zwierzatek. Niektorzy wrecz traktuja dziki jak maskotki, robia sobie zdjecia, podchodza z jedzeniem. Niestety to zazwyczaj sie zle konczy tylko dla dzika choc biedny niczemu winien. Zabrane tereny, wyciete drzewa, szuka jedzenia. Mnie nie dziwi, ze szuka tam gdzie najlatwiej znalezc. Zamiast odstrzalow mozna wywiezc tez stado do lasu.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Wafel 15:57, 15 gru 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3882
Dowiedziałam się od jednej sąsiadki, że podobno ktoś notorycznie podkarmia dziki w pobliżu naszego osiedla... Szkoda słów. Sąsiad był niedawno świadkiem, jak dorosły dzik uczył młodego jak przewrócić śmietnik. Demonstrował uderzanie cielskiem a mały powtarzał ruchy. Uczone jak korzystać z miejskiej dżungli od małego...
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Joku 18:17, 15 gru 2025


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13874
No proszę, a powszechnie sądzi się że świnie to bezrozumne stworzenia .
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Narsilia 20:57, 15 gru 2025


Dołączył: 21 maj 2020
Posty: 1709
Zwierzęta też dostosowują się do zmian które się dzieją dookoła i żadne nie jest głupie nawet taka ,,świnia dzik ,, natoniast ludzie powinni być bardziej przewidywalni że dzikie zwierzęta muszą mieć dystans i ich dokarmianie nie jest dobre szczególnie przy osiedlach , no ale cóż... Niektórym można tłumaczyć bez skutku
____________________
Klaudia Ogród vs budowa czyli trudne początki ogrodniczki
Dorota321 19:20, 16 gru 2025


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1312
Z dzikami nie ma żartów, rozbestwiły się bardzo. U nas w lesie też są, ale w pobliże domów nie wychodzą. Tak jakby koniec lasu był barierą, za którą je powstrzymuje. Ślady ich bytowania są na brzegu lasu, mnie skutecznie odstraszają i sama nie chodzę na spacery do lasu, a las mam prawie za ogrodzeniem. Piekłam kolejne pierniczki, zapraszam jak masz ochotę na inspirację.
____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Kordina 01:12, 17 gru 2025


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8136
No tak, żyjemy w światach równoległych ze światem przyrody. Ja ostatnio miałam w ogrodzie cudnego młodego puszystego liska
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies