Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Pierniczki świąteczne

Jagna
Dsc 3381

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 1633
Dodany 11:18, 10 gru 2011 , edytowany o 23:01, 10 gru 2011
Basiaw napisał(a)
Agnieszko, to nie tyle samozaparcie, co raczej motywacja. W listopadzie skończyłam 39 lat i pomyślałam - kurcze, zaczynam czwarty krzyżyk, ale to nie znaczy, że zaczyna się starość, o nie, trzeba się trochę ogarnąć. Skutkiem tych przemyśleń stał się przyspieszony prezent świąteczny od męża... orbitrek, na którym codziennie robię kilka km, przy okazji reszta rodzinki też, korekta diety i przez 3 tygodnie 3 kg uciekły. Moje marzenie, to wrócić do 51 kg, wtedy czułam się najlepiej, ale nie wiem, czy się uda...

A teraz pierniczki

Przepis na PIERNICZKI z książki "Kuchnia warszawska"

1,5 szkl. mąki
10 dag miodu
10 dag cukru
1 łyżka masła
1/4 szkl. mleka
1 jajko
przyprawa do piernika bądź cynamon, goździki, imbir
środek spulchniający



Tak dokładnie jest w książce a ja wzięłam pól na pół mąkę pszenną 450 i żytnią 720, a jako środek spulchniający robiąc z podwójnej ilości składników po płaskiej łyżeczce sody i proszku do pieczenia.

Wykonanie:
Mleko, miód, cukier i masło zagotować, przestudzić.
Do mąki dodać środek spulchniajacy, przyprawy, przstudzone mleko z miodem, roztrzepane jajko, wyrobić ciasto.
Odstawić przynajmniej na jedną dobę, potem wałkowac dosc grubo, ok. 1 cm, wykrawać pierniki i piec ok. 20 minut w 180 stopniach.

Jak dla mnie to smak dawnych Katarzynek



Basiaw wlasnie zrobilam ciasto i jest strasznie rzadkie, czy wszystko ok z tym przepisem?
____________________
Wątek o tym, że nie umiem
Basiaw
Dscf0700

Dołączył: 19 sie 2011
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1290
Dodany 12:57, 11 gru 2011
Jagna, ciasto po wymieszaniu nie nadaje się do wałkowania, nie nazwałabym go rzadkim, ale z pewnością jest klejące, dlatego musi iść w odstawkę na minimum dobę, bo wtedy i miód, cukier i masło skrzepną i ciasto robi się twarde.
Ja wyrabiam ciasto hakiem robota i odstawiam w chłodne miejsce a na drugi dzień wałkowanie, wycinanie i pieczenie.

pozdrawiam
Basia
____________________
Nasz mały, zielony świat
Jagna
Dsc 3381

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 1633
Dodany 14:02, 11 gru 2011
Basiaw napisał(a)
Jagna, ciasto po wymieszaniu nie nadaje się do wałkowania, nie nazwałabym go rzadkim, ale z pewnością jest klejące, dlatego musi iść w odstawkę na minimum dobę, bo wtedy i miód, cukier i masło skrzepną i ciasto robi się twarde.
Ja wyrabiam ciasto hakiem robota i odstawiam w chłodne miejsce a na drugi dzień wałkowanie, wycinanie i pieczenie.

pozdrawiam
Basia


No ja wczoraj dałam 2 szk maki i dzis faktycznie twardsze , ale dalej do podsypywania musze dawać sporo mąki, więc czekam dalej.
____________________
Wątek o tym, że nie umiem
Basiaw
Dscf0700

Dołączył: 19 sie 2011
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1290
Dodany 14:16, 11 gru 2011
Jagna, aż mi głupio, że masz problemy...
Gdybyśmy mogły wzajemnie pomacać swoje ciasta...
Ja przy wałkowaniu podsypuję tyle, żeby się nie kleiło do wałka, ale ono na drugi dzień jest naprawdę twarde, nie wiem z czego ta różnica, większe jajko, inna mąka?
Ono powinno być po wałkowaniu dość miękkie, nie twarde jak na makaron czy kruche ciasta, żeby potem pierniczki były miękkie a nie zbite, bo im więcej mąki, tym pierniczki będą twardsze.
____________________
Nasz mały, zielony świat
Jagna
Dsc 3381

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 1633
Dodany 14:20, 11 gru 2011
Basiaw napisał(a)
Jagna, aż mi głupio, że masz problemy...
Gdybyśmy mogły wzajemnie pomacać swoje ciasta...
Ja przy wałkowaniu podsypuję tyle, żeby się nie kleiło do wałka, ale ono na drugi dzień jest naprawdę twarde, nie wiem z czego ta różnica, większe jajko, inna mąka?
Ono powinno być po wałkowaniu dość miękkie, nie twarde jak na makaron czy kruche ciasta, żeby potem pierniczki były miękkie a nie zbite, bo im więcej mąki, tym pierniczki będą twardsze.


No moze od jaja, sama nie wiem , w każdym razie teraz choć zwięzłe to jednak dużo rzadsze niż moje. Sypnę jeszcze mąki.
Żaden problem,
____________________
Wątek o tym, że nie umiem
Basiaw
Dscf0700

Dołączył: 19 sie 2011
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1290
Dodany 14:29, 11 gru 2011 , edytowany o 14:29, 11 gru 2011
Jagna, Twoje pierniczki mają charakter taki bardziej jak kruche ciasteczka?
Jeśli tak, to dlatego ciasto już dużo bardziej zwięzłe. Jeśli to ciasto, co masz teraz w obróbce da się rozwałkować na ok. 0,8-1 cm i wyciąć ciastka, to może nie dosypuj już mąki, bo będą niesmaczne, kluchowate
____________________
Nasz mały, zielony świat
Jagna
Dsc 3381

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 1633
Dodany 16:25, 11 gru 2011
Basiaw napisał(a)
Jagna, Twoje pierniczki mają charakter taki bardziej jak kruche ciasteczka?
Jeśli tak, to dlatego ciasto już dużo bardziej zwięzłe. Jeśli to ciasto, co masz teraz w obróbce da się rozwałkować na ok. 0,8-1 cm i wyciąć ciastka, to może nie dosypuj już mąki, bo będą niesmaczne, kluchowate


OK to popróbuję, ale juz jutro zapewne
____________________
Wątek o tym, że nie umiem
Elfik
Ela2

Dołączył: 06 lis 2011
Skąd: Gliwice
Posty: 2057
Dodany 23:54, 11 gru 2011
Basiu, a ja się zastanawiam, czy w tym Twoim przepisie nie ma po prostu pomyłki, co do ilości mąki...? Bo z 1.5 szkl. mąki wyjdzie bardzo niewiele ciasta... A jeszcze jak się tę niewielką ilość mąki rozrzedzi mlekiem, jajkiem, miodem, to na pewno jest rzadkie. Może jednak w przepisie powinno być 0,5 kg mąki? Reszta by pasowała...
____________________
Ela - Puste pole z wysepką kwiatową
barbara_kraj...
Img 8128a

Dołączył: 30 sty 2011
Skąd: Częstochowa
Posty: 18605
Dodany 00:12, 12 gru 2011
Moje ciasto stoi od wczoraj, dojrzewa. Jakaś fermentacja musi w nim zajść. Na początku też było rzadkie, ale zgęstniało. Mam jednak obawy, czy jutro mi się uda je wałkować. Zrobiłam je z podwójnej porcji i z mąki żytniej. Jak coś nie wyjdzie dodam mąki pszennej.
Jutro dam znać, co i jak
____________________
Pozdrawiam - Barbara; Mój 4 arowy azyl... i Wizytówka
Basiaw
Dscf0700

Dołączył: 19 sie 2011
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1290
Dodany 07:31, 12 gru 2011
Basiu, naprawdę, nie ma pomyłki, ja też robiłam z podwójnej porcji, bawienie się w pojedynczą, to marnowanie czasu.
Ja robiłam pół na pół z żytniej i pszennej, pierniczki wyszły naprawdę dobre i jak widac na zdjęciu wycinane a nie wylewane łyżką na blachę
Tak myslałam, do czego porównac konsystencję ciasta podczas wałkowania i chyba najbliższe jest ciastu drożdżowemu, które się wałkuje na struclę makową, też jest miękkie i wymaga podsypania mąką.
____________________
Nasz mały, zielony świat
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies