Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Znowu na wsi

Znowu na wsi

Joku 21:20, 29 mar 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13872
hankaandrus_44 napisał(a)
Skromnie, ale jednak są! U mnie nie wiem. Twoje przylaszczki podziwiam.


Jako pierwsze po raz kolejny zakwitają właśnie różowe przylaszczki. Na niebieskie trzeba poczekać.
Ciekawe czy twoje ranniki poczekają żebyś mogła je podziwiać.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Joku 21:40, 29 mar 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13872
Wafel napisał(a)
Iryski i przylaszczki mnie kuszą jak tak patrzę u was, (ostatnio podziwiałam iryski u Ewy) - no cudeńka macie Gigantyczne kępy masz tych krokusów! Piękna fioletowa plama Jolu sypiesz pod róże nawóz typu osmocote? Nawóz uniwersalny czy specjalny do róż? A jak nawozisz róże w donicy? Zalałam cię pytaniami


W moim ogrodzie ziemia jest słaba, na wierzchu cienka warstwa próchnicy, pod spodem piach. Więc staram się dawać sporo nawozu (nawóz mineralny z wyczuciem!). Ostatnio wiosną sypię pod każdą różę a raczej zakopuję w ziemi w sąsiedztwie trochę (około garści) obornik granulowany. Zakopuję dlatego żeby koty nie grzebały. W tym roku dosypię na wierzch kompostu bo mam sporo. Po pierwszym kwitnieniu (czerwiec lub lipiec) daję nawóz przeznaczony do róż. Wcześniej sypałam nawóz do róż o przedłużonym działaniu - można stosować tylko raz na sezon. Różnicy nie zauważyłam, obie metody dobre. Tak sobie ostatnimi laty wymyśliłam .
Róże w donicach nawożę w podobny sposób, właściwie cały czas próbuje opracować jakąś metodę. Próbowałam z obornikiem, kompostem, nawozem. Kwitły dość dobrze. Można jeszcze stosować koreczki nawozowe z Osmocote. Chyba wcześniej je stosowałam, nie pamiętam dokładnie. W tym roku muszę przesadzić Burgundy Ice bo już było widać niedobór składników pokarmowych w poprzednim sezonie. Planuję kupić ziemię przeznaczoną do róż, wolę nie ryzykować z inną.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Wafel 22:08, 29 mar 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3871
Spróbuję chyba w donicach osmocote i będę obserwować. Te sadzone jesienią do ziemi podsypię chyba po pierwszym kwitnieniu, bo były sadzone w dobrze przygotowaną ziemię. Jeszcze muszę pamiętać o powojnikach, bo w zeszłym roku się nie przyłożyłam, słabo wyglądały. Nie mam pewności czy Comtesse de Bouchaud przeżył zimę, brak oznak życia, jakieś pączki powinny być widoczne mimo, że to odmiana kwitnąca później.
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Ewa777 11:17, 30 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 19930
Jolu, wiosną ogród nie wygląda okazale, bo brakuje mu zielonych listków, ale u Ciebie króluje bogactwo kwiecia!
Krokusy rosną w dużych kępach, pięknie kwitną ciemierniki, iryski, cyklameny, przebiśniegi i ranniki
U mnie przylaszczki niebieskie szybciej kwitną niż różowe. Być może zależy to od miejsca, w których rosną.
____________________
Ewa-Do raju daleko - u Ewy
mirkaka 15:39, 30 mar 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11467
Bardzo dużo już kwiatów , nie mów że smętny ogród, masz już zielony trawnik, u mnie jeszcze strasznie wygląda trawa. Krokusów moc, piękne Poletko ciemierników już masz Cyklameny maleńkie ale widzę że bardzo cieszą

____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Gosialuk 19:28, 30 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6506
Krokusiki przyciągają wzrok.
Ja też postanowiłam bardziej zadbać o swoje rośliny i dać im trochę dobroci. Na razie rozsypałam obornik granulowany, bo ma padać, a u mnie nie ma szans na wzruszenie ziemi i przykrycie.

Kiedyś oglądałam filmik pana Hyżego o nawożeniu róż i mówił właśnie o dwóch metodach. Nawozy otoczkowane 9-cio miesięczne i koniecznie zmieszać z ziemią, bo tylko wtedy składniki się w prawidłowy sposób uwalniają. Albo nawozy mineralne 3 razy w sezonie. Pierwsza metoda droższa, ale mniej zachodu później, druga tańsza i wymaga pamiętania o nawożeniu. Pan Hyży nie bawił się w sypanie pod każdy krzaczek, tylko rozsiewał nawóz rzutowo.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Joku 19:41, 30 mar 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13872
Asiu, masz młode, bodajże w poprzednim sezonie posadzone róże. Te w gruncie ponoć się w pierwszym sezonie nie nawozi. Chodzi o to żeby wytworzyły silny system korzeniowy. O nawożeniu pomyśl dopiero w przyszłym roku. Róża w donicy w pierwszym sezonie tez powinna mieć wystarczającą ilość pokarmu w podłożu (często kupowane podłoże zawiera dawkę nawozu). Dla mnie "schody" zaczynają się później, w kolejnych sezonach i wtedy główkuję jak im dogodzić .
Powojnik skoro z tych później kwitnących to może się obudzi. Wykopać w razie czego zawsze zdążysz .

Ewa z przylaszczkami chyba masz rację. U mnie te różowe mają więcej słońca, niebieskie są częściowo ocienione przez pędy kaliny.

Mirka, smętny jak nic . Trawnik tragiczny, cały w ciapki. Widocznie na zdjęciu załapał się jakiś lepszy fragment. Chociaż jak patrzyłam na niego dzisiaj to mam wrażenie że powoli zaczyna się zielenić. Krokusom się u mnie spodobało, zaczęły się mnożyć jak głupie. I oby tak dalej .

Dzisiaj dawkę obornika i kompostu dostały róże i powojniki. Niestety, obornika zabrakło, muszę dokupić. Kompostu miałam 4 worki, już się martwiłam co ja z taką ilością zrobię. A dzisiaj poszły już 2 worki i zaczęłam kolejny. Już widzę kolejny problem na horyzoncie jak zaczną kiełkować nasiona zawarte w tym kompoście.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Joku 19:45, 30 mar 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13872
Gosiu, dziękuję za podpowiedź odnośnie nawożenia róż. Wiem że pan Hyzy zamieszcza różne filmiki dotyczące uprawy róż. Obiecywałam sobie że zima obejrzę ale czasu mi zabrakło. Więc takie streszczenie jak najbardziej pomocne.

U mnie też coraz trudniej operować haczką bo wszystko się rozrosło, jest masa korzeni i pędów. Nawet mnie to cieszy bo robota szybciej idzie .
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Wafel 22:59, 30 mar 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3871
No właśnie z tych filmików wynika, że mogę delikatnie zasilić po pierwszym kwitnieniu te co są od zeszłego sezonu, te w donicy to może potraktuję płynnym doraźnie.
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies