Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogród z uśmiechem

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród z uśmiechem

ElzbietaFranka 19:48, 26 sty 2022
20160518 141759

Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 12768
jolanka napisał(a)


U mnie niestety codziennie wiećej kopców. Muszę coś zrobić bo do wiosny ogrodu nie poznam,



Witam Jolu

Jednym słowem krety u ciebie czują się dobrze. Musza mieć dużo żywności w ziemi z jednej strony to dobrze bo robale wybiorą a z drugiej te kopce wkurzają.
Próbowaliśmy różnych metod, czosnek,śledzie, szmaty zamoczone w nafcie oswajały się że smrodem. Jeszcze była taka trudna,ale nie ma jej już w sprzedaży.

Najlepsze na krety są petardy. U mnie kopczyków nie ma. EM je tępi petardami.
Nawet mu mówiłam aby zaprzestał bo nie ma kopczyków a ziemia z kopców najlepszą zawsze się przyda.

Pozdrawiam i zdrowia zycze
____________________
Ela-Wawa Ela-ptasi-gaj
sylwia_slomc... 20:01, 26 sty 2022
Dsc05985

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 74634
Pocieszę Cię, że u mnie też ryją jak co roku, ale po tych zniszczeniach powodziowych to mi już kretówki wcale nie przeszkadzają takie zniszczenia to nie zniszczenia Głowa do góry
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Margerytka40 20:48, 26 sty 2022
20210727122547 img 0035

Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14289
Jolu u Ciebie zawsze można liczyć na cudne skrzydlate fotki. Rarytaski skusiłaś do siebie
Hmmm.... u mnie póki co krety dajă spokój ale ciiiii
____________________
ASIA-Ogród w remoncie+Całkiem nowy mimo, że stary, po ogrodowiskowym remoncie (już prawie)
Wiolka5_7 20:57, 26 sty 2022
Fb img 1668962688784

Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 17217
Współczuję kretów też u mnie ryły i miałam nerwa.Jedynie żywołapka ,taka rura pcv była skuteczna ...
____________________
Wiola Malymi krokami - Ogrod Wioli *Wizytówka*
April 07:04, 27 sty 2022
Img 20220226 132505

Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 6879
Jola, ale gwarno się u ciebie zrobiło.
Nie dziwne, masz talent do ptasich zdjęć. Stworzyliście dobre warunki dla ptaków, to i masz co fotografować.
Kreta współczuję, też mam, nie jednego. Na jesieni udało mi się w żywołapkę, taką o której pisze Wiola, jednego złapać. Nie wiem czemu nazywają to żywołapką bo krety tego nie przeżywają.
Kopce pojawiają się dalej więc kretów jeszcze pewnie kilka...
Będę walczyć...
____________________
April April podbija las Mazowsze
Magara 23:07, 27 sty 2022
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 3733
Kiedyś Toszka pisała, że kret wytrzyma max 10 godzin bez konsumpcji - czyli żywołapka, żeby spełnić swoją "żywo" funkcję musi być sprawdzana zasadniczo co chwilę. Gdzieś doczytałam, że po dłuższym czasie kret umiera w tej żywołapce w męczarniach, więc nie jest to humanitarne rozwiązanie

Więcej Toszkowych krecich myśli jest tu:

https://www.ogrodowisko.pl/watek/818-kret-krety-sposoby-na-kreta?page=17

Eh, brakuje Toszki...
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Napia 11:12, 28 sty 2022
Cam00392 1

Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 8398
Świetna ta ptasia sesja Piękne zdjęcia robisz ptakom, szczerze gratuluję
A kretów nie zazdroszczę... Czasem się zastanawiam, dlaczego u mnie dotąd nie było kretów, a warunki dobre, bo przez kilka lat walczyłam z pędrakami, i doszliśmy z M. do wniosku, że przyczyna może się kryć w kotach sąsiadów. Kiedyś widzieliśmy, jak jeden z nich przez parę godzin czatował przy jednym kopcu poza naszymi ogrodami. Może trwale zniechęcił inne krety do pojawiania się w naszej najbliższej okolicy. Ale to tylko niesprawdzona hipoteza
____________________
Agnieszka Ogród prawie romantyczny / Wizytówka-Ogród prawie romantyczny
mrokasia 12:25, 28 sty 2022
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 16065
Napia napisał(a)
Świetna ta ptasia sesja Piękne zdjęcia robisz ptakom, szczerze gratuluję
A kretów nie zazdroszczę... Czasem się zastanawiam, dlaczego u mnie dotąd nie było kretów, a warunki dobre, bo przez kilka lat walczyłam z pędrakami, i doszliśmy z M. do wniosku, że przyczyna może się kryć w kotach sąsiadów. Kiedyś widzieliśmy, jak jeden z nich przez parę godzin czatował przy jednym kopcu poza naszymi ogrodami. Może trwale zniechęcił inne krety do pojawiania się w naszej najbliższej okolicy. Ale to tylko niesprawdzona hipoteza


No nie wiem, ja mam 4 koty i kilka kretów . I żeby nie było - koty są polujące, ciągle jakąś mysz mi przynoszą ale kreta dotąd żadnego nie złapały. Mam tez dwa psy biegające po ogrodzie i też polujące. Namiętnie rozkopują krecie kopce a krety jak były tak są...

Jolu, jak zwykle super zdjęcia .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Helen 08:26, 29 sty 2022
Avatarek

Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 7233
mrokasia napisał(a)


No nie wiem, ja mam 4 koty i kilka kretów . I żeby nie było - koty są polujące, ciągle jakąś mysz mi przynoszą ale kreta dotąd żadnego nie złapały. Mam tez dwa psy biegające po ogrodzie i też polujące. Namiętnie rozkopują krecie kopce a krety jak były tak są...
.

Kasia, bo to muszą być koty od sąsiada
____________________
Helen - Hortensjowo
Napia 17:06, 29 sty 2022
Cam00392 1

Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 8398
mrokasia napisał(a)


No nie wiem, ja mam 4 koty i kilka kretów . I żeby nie było - koty są polujące, ciągle jakąś mysz mi przynoszą ale kreta dotąd żadnego nie złapały. Mam tez dwa psy biegające po ogrodzie i też polujące. Namiętnie rozkopują krecie kopce a krety jak były tak są...

Jolu, jak zwykle super zdjęcia .


Czyli to nie to
____________________
Agnieszka Ogród prawie romantyczny / Wizytówka-Ogród prawie romantyczny
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies