Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Podmiejski ogródek

Pokaż wątki Pokaż posty

Podmiejski ogródek

makadamia 11:55, 13 lip 2020


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
TAR napisał(a)
parzydlowa super, pora bym i ja swoje pościnala, bo brązem strasza


jak kiedyś je zostawiłam, to okazało się, że ich zasuszone kwiatostany stanowią ładny "winter interest". No ale w środku lata to jednak dysonans, więc i ja zaraz wezmę się do cięcia
____________________
Asia-podmiejski ogrodek
makadamia 11:58, 13 lip 2020


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
deszczowymaj napisał(a)
Asiu a jaki to bodziszek przy firletce ?

u mnie firletka przegięła totalnie połowa rabaty jej ..dobrze za chwilę kończy bo nie przepadam za nią ..w takiej ilości

Rabata z parzydłem , faktycznie śliczna ..wręcz katalogowa bym rzekła


rozanne oczywiście innych nie mam (no, jedna sztuka oriona się znajdzie i jedna sztuka orkney cherry od Kwartecika).

Firletka u mnie też w dużej ilości w tym roku występuje. Od przyszłego będę musiała edytować siewki.

A rabata niestety nie jest zbyt ładna ze względu na tło. Nie dość, że różne rodzaje iglaków, to jeszcze jeden z nich usycha i robi się dziura. trzeba się będzie zabrać za przerobienie tej rabaty, ale to droga impreza będzie. najpierw ogrodzenie
____________________
Asia-podmiejski ogrodek
ajka 22:45, 13 lip 2020


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 3584
Ech, strasznie mi się podobały zawsze te parzydła, niestety, kiedy przeczyłam, że są trujące czar prysł. Dlaczego najpiękniejsze rośliny są trujące, albo nadmiernie ekspansywne?
____________________
Ania Ogród ponad miarę, czyli trudne początki
galgAsia 11:59, 14 lip 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Ale ładne te parzydła Bardzo się im przyglądam
I cała reszta - jest pięknie, mimo, że gospodyni zaprzecza
____________________
AsiaOgród bez reguł Nie możesz zatrzymać dnia. Ale możesz go nie stracić. XXX. Strata żadna, zysk możliwy, nauka pewna.
Kasya 13:11, 14 lip 2020


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 41550
ajka napisał(a)
Ech, strasznie mi się podobały zawsze te parzydła, niestety, kiedy przeczyłam, że są trujące czar prysł. Dlaczego najpiękniejsze rośliny są trujące, albo nadmiernie ekspansywne?

Ja mówiąc szczerze pierwszy raz slysze żeby parzydło było trujące
Ale możliwe bo połowa roślin trująca
Przecież nikt ich nie je ?
____________________
pozdrawiam i zapraszam do ogladania moich zmagań z naturą Sezon 2020-2023 / Sezon 2016-2018 / Sezon 2014-2015
TAR 13:58, 14 lip 2020


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 6674
makadamia napisał(a)


jak kiedyś je zostawiłam, to okazało się, że ich zasuszone kwiatostany stanowią ładny "winter interest". No ale w środku lata to jednak dysonans, więc i ja zaraz wezmę się do cięcia


swoje obcinam, bo nie tyle dysonans (tam akurat pasuje) ile chce je przesadzic w inne miejsce albo chociaz odkopac z głównej kępy. Jakos rozmnozyły mi sie one w kilku miejscach a nie przypominam sobie bym tam sadziła
____________________
Ogrod nad bajorkiem
TAR 14:00, 14 lip 2020


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 6674
ajka napisał(a)
Ech, strasznie mi się podobały zawsze te parzydła, niestety, kiedy przeczyłam, że są trujące czar prysł. Dlaczego najpiękniejsze rośliny są trujące, albo nadmiernie ekspansywne?


eee przesada, polowa roslin w naszych ogrodach jest trujaca, przeciez my ich nie jemy, zwierzaki sa od nas inteligentniejsze i tez ich nie jedza. a dzieci tez nie sadze by parzydlem chcialy sie uraczyc za to bzyki bardzo je lubia ograbiac z nektaru
____________________
Ogrod nad bajorkiem
makadamia 07:32, 15 lip 2020


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
TAR napisał(a)


swoje obcinam, bo nie tyle dysonans (tam akurat pasuje) ile chce je przesadzic w inne miejsce albo chociaz odkopac z głównej kępy. Jakos rozmnozyły mi sie one w kilku miejscach a nie przypominam sobie bym tam sadziła


u mnie się nie sieją nic a nic

TAR napisał(a)


eee przesada, polowa roslin w naszych ogrodach jest trujaca, przeciez my ich nie jemy, zwierzaki sa od nas inteligentniejsze i tez ich nie jedza. a dzieci tez nie sadze by parzydlem chcialy sie uraczyc za to bzyki bardzo je lubia ograbiac z nektaru

otóż to

Kasya napisał(a)

Ja mówiąc szczerze pierwszy raz slysze żeby parzydło było trujące
Ale możliwe bo połowa roślin trująca
Przecież nikt ich nie je ?

ja też wcześniej nie słyszałam

galgAsia napisał(a)
Ale ładne te parzydła Bardzo się im przyglądam
I cała reszta - jest pięknie, mimo, że gospodyni zaprzecza

Gospodyni po prostu widzi więcej

ajka napisał(a)
Ech, strasznie mi się podobały zawsze te parzydła, niestety, kiedy przeczyłam, że są trujące czar prysł. Dlaczego najpiękniejsze rośliny są trujące, albo nadmiernie ekspansywne?


A które dokładnie rośliny masz na my myśli?
____________________
Asia-podmiejski ogrodek
AnnaMS 10:11, 15 lip 2020


Dołączył: 04 gru 2017
Posty: 2103
makadamia napisał(a)


Wydaje mi się, że wsadziłam tam "sum and substance" ale pewności nie mam.
Nie przypomnina tych ze zdjęć. Chociaż w sumie: na zdjęciach też każda inna

W każdym razie: ta moja ma fajne, mocno karbowane liście

Witaj Asiu ale masz dorodne rabaty, piękne
Ta hosta, jeżeli jest szara to pewnie 'Drinking Gourd' - karbowana, liście zaczynają nabierać kształt miseczki, ale pewności 100% nie mam, bo wiele host jest podobnych do siebie, inaczej wyglądają rośliny młode a inaczej już dorosłe.
Kocimiętka faktycznie dorodna
____________________
Zielony zakątek z Antonówką
TAR 10:50, 15 lip 2020


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 6674
parzydło lesne ma definicje rosliny trującej ale do tej grupy mozemy zaliczyc również azalie, rodki, pierisy, cisy, wilczomlecze, zawilce, wawrzynki, konwalie, lilie i wiele innych, ktore rosna od lat w ogrodach. i jakos nie słychac o zatruciach
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies