Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Tajemniczy Ogród

Pokaż wątki Pokaż posty

Tajemniczy Ogród

Brzozowadzie... 20:29, 12 lut 2022
Thumb pc280219 1024

Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4551
Wiolka5_7 napisał(a)
Rozanne uwielbiam i jeszcze dokupiłem w zeszłym roku
Ale ślicznie go wkomponowałaś w rabaty
To prawda trzeba mu zostawić sporo miejsca,bo w drugim roku to potffor

Masz rację, one są świetne. Ja już nie dokupuję, tylko rozsadzam te sadzone po trzy
____________________
Agata.Tajemniczy ogród
Brzozowadzie... 20:33, 12 lut 2022
Thumb pc280219 1024

Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4551
Nie wytrzymałam i mimo leżącego śniegu, ogarnęłam rabatę brzozową z ciurkadełkiem, najbardziej słoneczna, szybko wyjrzała spod śniegu i dałam radę Wycięłam wszystkie suchelce, przycięłam hortensje Pastel Green, wygrabiłam igły i liście. Wszędzie pukają cebulowe, obudziły się miodunki. No, ręce same rwą się do jakiejś pracy I to przygrzewające słoneczko, ach jak miło pije się herbatkę na powietrzu!
____________________
Agata.Tajemniczy ogród
Magara 22:42, 12 lut 2022
Maszka 2 20190408 113036 effects

Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 3190
Brzozowadziewczyna napisał(a)

Oj, rozsadź sobie od razu, mówię Ci


No tak chyba zrobię
W zeszłym roku kupiłam 12, posadziłam w 4 miejscach po 3 sztuki, znaczy muszę z tych 4 miejsc zabrać z każdego po 2 sztuki, razem 8. Plus te 18, które zamówiłam w tym roku Razem 26 do posadzenia czyli znaleźć 26 miejsc gdzie będą mogły rosnąć i cieszyć Nie wiem czy mnie to nie przerasta Muszę sąsiadkę zapytać czy bodziszków nie chce
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Gruszka_na_w... 22:23, 13 lut 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17419
Brzozowadziewczyna napisał(a)
Nie wytrzymałam i mimo leżącego śniegu, ogarnęłam rabatę brzozową z ciurkadełkiem, najbardziej słoneczna, szybko wyjrzała spod śniegu i dałam radę Wycięłam wszystkie suchelce, przycięłam hortensje Pastel Green, wygrabiłam igły i liście. Wszędzie pukają cebulowe, obudziły się miodunki. No, ręce same rwą się do jakiejś pracy I to przygrzewające słoneczko, ach jak miło pije się herbatkę na powietrzu!


A syn już pewnie żył nadzieją, że mu mama odpuści.
Cudne te bodziszki. Mam dwa od ubiegłego roku. Może doczekam choć częściowego efektu WOW (jak u Ciebie).
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Brzozowadzie... 10:06, 22 lut 2022
Thumb pc280219 1024

Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4551
Ha! Po małym regeneracyjnym wyjeździe z rodzinką, rzuciłam się wczoraj na ogród jak ten przysłowiowy szczerbaty i cięłam dopóki mi ręka działała I efekt mam - w sumie dwa - dwie kolejne rabaty za domem ciachnięte i mega zakwasy Ale ja już tak mam (po Tatusiu, hehe), nie umiem skończyć w połowie.
Czy Wy też tak macie, że wiosną to przychodzi ochota, żeby połowę traw wyrzucić? A potem w sezonie myślę - co ja tak marudziłam - jedno cięcie a potem samograje.
Tak więc tego.
____________________
Agata.Tajemniczy ogród
Brzozowadzie... 10:08, 22 lut 2022
Thumb pc280219 1024

Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4551
Magara napisał(a)


No tak chyba zrobię
W zeszłym roku kupiłam 12, posadziłam w 4 miejscach po 3 sztuki, znaczy muszę z tych 4 miejsc zabrać z każdego po 2 sztuki, razem 8. Plus te 18, które zamówiłam w tym roku Razem 26 do posadzenia czyli znaleźć 26 miejsc gdzie będą mogły rosnąć i cieszyć Nie wiem czy mnie to nie przerasta Muszę sąsiadkę zapytać czy bodziszków nie chce

Ale będziesz miała pięknie! Wciskaj wszędzie, to lepsze niż każda trawa I odporne na każde warunki, no może poza gliną.
____________________
Agata.Tajemniczy ogród
Brzozowadzie... 10:10, 22 lut 2022
Thumb pc280219 1024

Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4551
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


A syn już pewnie żył nadzieją, że mu mama odpuści.
Cudne te bodziszki. Mam dwa od ubiegłego roku. Może doczekam choć częściowego efektu WOW (jak u Ciebie).

Eee, nie, mieliśmy małą umowę finansową dla wydajniejszej pracy, nawet Jemu było żal
Te bodziszki są po prostu świetne. Ciekawa jestem tylko czy dadzą radę na Twojej glinie, rozluźniłaś im trochę podłoże? Dwuletnie już są ogromne, więc w tym roku powinny już u Ciebie cieszyć oko.
____________________
Agata.Tajemniczy ogród
Gruszka_na_w... 12:36, 22 lut 2022
Avedon20

Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 17419
Brzozowadziewczyna napisał(a)

Eee, nie, mieliśmy małą umowę finansową dla wydajniejszej pracy, nawet Jemu było żal
Te bodziszki są po prostu świetne. Ciekawa jestem tylko czy dadzą radę na Twojej glinie, rozluźniłaś im trochę podłoże? Dwuletnie już są ogromne, więc w tym roku powinny już u Ciebie cieszyć oko.


Ano tak! Gratyfikacja finansowa jest bardzo motywująca.
Glina po części rozluźnia się sama w wyniku opadania materii organicznej jesienią. Mam nadzieję, że bodziszki przeżyją. Jeśli nie, to trudno.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
TAR 13:42, 22 lut 2022
Dsc 0226 1

Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 4948
Brzozowadziewczyna napisał(a)

Czy Wy też tak macie, że wiosną to przychodzi ochota, żeby połowę traw wyrzucić? A potem w sezonie myślę - co ja tak marudziłam - jedno cięcie a potem samograje.
Tak więc tego.

tak, tez tak mamy przyznaje sie bez bicia ze nie lubie scinac traw i potem pakowac do worow, zmudna i niestety cieka robota, wole juz pielic czy sadzic. ale ogrodkowanie to nie tylko przyjemnosci ale takze i to jednak w nowym ogrodzie zdecydowanie mniej traw bedzie, na pewno nie bedzie stip, rozplenic,kostrzew, odpuszcze tez z iloscia miskantow i pros. na pewno zrezygnuje z milek, za krotkie mamy jesienne wieczory by zdazyly sie przebarwic.
____________________
Niebawem zaprosze do nowego ogrodu :)
Brzozowadzie... 13:55, 22 lut 2022
Thumb pc280219 1024

Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4551
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Ano tak! Gratyfikacja finansowa jest bardzo motywująca.
Glina po części rozluźnia się sama w wyniku opadania materii organicznej jesienią. Mam nadzieję, że bodziszki przeżyją. Jeśli nie, to trudno.

Trzymam kciuki w takim razie
____________________
Agata.Tajemniczy ogród
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies