Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Bylinowa łąka

Bylinowa łąka

LIDKA 19:33, 10 mar 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13179
Muszę chyba ściąć mój wilczomlecz do zera.
Gosia po takiej robocie to wiosnę czuć już naprawdę. Nawet w mięśniach.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Magara 22:58, 10 mar 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10123
Gosia, nieodmiennie Cię podziwiam za ogarnianie działki i nasadzeń z dala od od miejsca zamieszkania
I nieodmiennie Ci zazdroszczę braku sąsiedztwa ludzkiego
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Eupraksja 08:28, 11 mar 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Gosialuk napisał(a)
Odnalazłam przylaszczki.



Przebiśniegi kwitną. Jeszcze dzisiaj sobie ich dokupiłam, bo tak mnie cieszą o tej porze roku. Marzą mi się takie polanki przebiśniegów, ale wolno to idzie. U mnie cebulowe mają mocno pod górkę, ze względu na moją glinę.



Kępa przebiśniegów cudowna, taka gęsta! Już chyba długo u Ciebie są, że się tak pięknie zagęściły?

No i przylaszczki, ach, uwielbiam <3 W starym ogrodzie kiepsko rosły, zanikały, ale może teraz spróbuję... Jedne z moich najukochańszych kwiatuszków, chociaż takie niepozorne
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Gosialuk 19:36, 11 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6558
Ulina napisał(a)
Gosiu, dużo zrobiłaś jak na tak krótki czas. Działki na wyjeździe trzeba inną miarą brać. No ale początki wiosny widać i u Ciebie.
Roślinki w doniczkach zwykle lepiej przeżywają zimę w gruncie, ale nie zawsze. Ja miałam tak zadołowane siewki klonu palmowego i nie wiem czy dały radę. Też będę wypatrywać jak Ty

Ula zobaczymy jak zwykle, co się uda w nowym sezonie. Na razie cieszę się pogoda i wybieram się na kolejny weekend. Może uda się skończyć porządki.
kasiab napisał(a)
Super podziałałaś Gosiu! Piękne masz oznaki wiosny chyba się skuszę na przebiśniegi bo u Ciebie wyglądają uroczo

Kasia skuś się, skuś. Posadź tam gdzie często przechodzisz, albo z masz widok z okna.

mirkaka napisał(a)
No to bardzo dużo podziałaś
Co to za wilczomlecz tak pięknie startuje?

Mirko, to wilczomlecz o bordowych listkach, ale nie znam odmiany, bo wyrósł z nasionka lub korzonka, przyniesiony z inną roślinką. Teraz mi się już wysiewa nawet, ale nie jest zbyt ekspansywny. Zwykle znajduję dwie lub trzy nowe siewki.
LIDKA napisał(a)
Muszę chyba ściąć mój wilczomlecz do zera.
Gosia po takiej robocie to wiosnę czuć już naprawdę. Nawet w mięśniach.

Lidko nie wiem czy ścinać do zera. Kiedyś Madzia z ogrodu z wilkiem mówiła, że ścięła radykalnie po zimie i nie bardzo odbijały. Ten mój to raczej jakiś bezodmianowy jest i mu cała część nadziemna przemarza.
Magara napisał(a)
Gosia, nieodmiennie Cię podziwiam za ogarnianie działki i nasadzeń z dala od od miejsca zamieszkania
I nieodmiennie Ci zazdroszczę braku sąsiedztwa ludzkiego

Nie ma za co podziwiać, ja po prostu się tak nie przejmuję, może być na półdziko. Z tego drugiego jestem bardzo zadowolona, choć nie wiadomo ile ten stan jeszcze potrwa. Kiepski dojazd ma swoje plusy jak widać.
Eupraksja napisał(a)


Kępa przebiśniegów cudowna, taka gęsta! Już chyba długo u Ciebie są, że się tak pięknie zagęściły?

No i przylaszczki, ach, uwielbiam <3 W starym ogrodzie kiepsko rosły, zanikały, ale może teraz spróbuję... Jedne z moich najukochańszych kwiatuszków, chociaż takie niepozorne

Tamte przebiśniegi już mają ponad 5 lat, przylaszczka też. Jak widać nie przyrosła przez ten czas, ale też nie zaginęła. A ja zawsze z niecierpliwością wypatruję jej wiosną.
U mnie mocno gliniasta ziemia, więc niektóre rośliny mają mocno pod górkę.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Ulina 19:57, 11 mar 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 945
Gosiu zauważam że moje postępy wzbogacania gliny przyniosły niesamowite efekty, ściółkuję tym co wpadnie pod rękę, nawet podsuszonymi chwastami, ścinkami z tui, wszelkiej maści patyczkami. Im więcej tych suszków tym plewienie w rabatach po zimie staje się jakąś bajką Myślę, że u Ciebie też możnaby takie efekty osiągnąć, bo wystarczy się na tym skupić przez 1 sezon

Przypomnisz mi nazwy roślinek od Ciebie, jedna to tarczownica, a inne?
____________________
Ulina Ożankowy ogród
Eupraksja 23:08, 11 mar 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Też mam takie doświadczenia jak Ulina z gliniastą ziemią - taką miałam w poprzednim ogrodzie, ściółkowanie suszkami albo kompostem takim jeszcze nie całkiem przerobionym czyniło cuda, a glina ma swoje zalety, dobrze trzyma wodę. Chociaż wiadomo, nie wszystkie rośliny to lubią
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Gosialuk 18:18, 12 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6558
Ulina napisał(a)
Gosiu zauważam że moje postępy wzbogacania gliny przyniosły niesamowite efekty, ściółkuję tym co wpadnie pod rękę, nawet podsuszonymi chwastami, ścinkami z tui, wszelkiej maści patyczkami. Im więcej tych suszków tym plewienie w rabatach po zimie staje się jakąś bajką Myślę, że u Ciebie też możnaby takie efekty osiągnąć, bo wystarczy się na tym skupić przez 1 sezon

Przypomnisz mi nazwy roślinek od Ciebie, jedna to tarczownica, a inne?

Ula ja ściółkuję też. Jak już zaczynam kosić, to rozkładam tu i tam. Zgrabione liście też idą na ściółkowanie. Tylko z wiosennego cięcia wożę na kompost, bo większość to długie i twarde badyle.
Oprócz tarczownicy, to na pewno była bergenia z małymi liśćmi, irys fioletowy i chyba aster. Jakby co to wstaw zdjęcia do rozpoznania.
Eupraksja napisał(a)
Też mam takie doświadczenia jak Ulina z gliniastą ziemią - taką miałam w poprzednim ogrodzie, ściółkowanie suszkami albo kompostem takim jeszcze nie całkiem przerobionym czyniło cuda, a glina ma swoje zalety, dobrze trzyma wodę. Chociaż wiadomo, nie wszystkie rośliny to lubią

Ewo ja też ściółkuję, tyle ile zdążę, bo nie zawsze mi się uda skosić i potem pograbić. A kompost taki jak mówisz, to przy każdym przesadzaniu i sadzeniu nowych roślin sypię do dołka. Efekty na razie niewielkie, chciałabym szybciej, ale nie da rady. Chyba najgorsza jest świadomość ile jeszcze mojej ziemi brakuje, bo w domu rodzinnym ziemia była idealna. Lessy II i III klasy.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Ulina 19:36, 12 mar 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 945
Gosiu to super
____________________
Ulina Ożankowy ogród
sylwia_slomc... 20:13, 12 mar 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89137
Ja czekam czy i te przylaszczki co rok temu na leśne przeniosłam wyjdą. Bardzo lubię te ich niebieskie kwiatuszki. I są naprawdę odpornymi roślinkami bo rosną kilka lat już na rabacie pod jabłonią, tam gdzie mnie zalewa co roku. Wprawdzie nie przyrastają, ale żyją i przetrwały te trudne warunki od klepiska( bo brzozy) do bajora bo zalewa.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Alija 20:27, 12 mar 2026


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11233
Gosia, sporo podziałałaś, pierwsze kwiaty kwitną (piękne te przebiśniegi), to znaczy, że sezon wiosenny otwarty.
____________________
Podkarpacie AlicjaZacisze Alicji
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies