Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Bylinowa łąka

Bylinowa łąka

Margo2 15:01, 08 kwi 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3170
Gosia, jak ja widzę taką łączkę bagienną to od razu widzę też pierwiosnki japońskie.
Uwielbiam je, a one uwielbiają taka mokra glebe.
Mam koleżanke, która w takim mokrym zagajniku ma całe łany tych pierwiosnków.
Pięknie się jej wysiewają.
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Iwonka 10:21, 12 kwi 2026


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5711
Gosiu nadrobiłam marcowe zaległości, niesamowicie cieszą te pierwsze kwiatuszki.
Uwielbiam kaczeńce, zawilce gajowe, przylaszczki.
Super że przyjął się czosnek niedźwiedzi.
Pozdrawiam wiosennie
____________________
Iwonka - Wzgórze chaosu
Eupraksja 11:18, 12 kwi 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Margo2 napisał(a)
Gosia, jak ja widzę taką łączkę bagienną to od razu widzę też pierwiosnki japońskie.
Uwielbiam je, a one uwielbiają taka mokra glebe.
Mam koleżanke, która w takim mokrym zagajniku ma całe łany tych pierwiosnków.
Pięknie się jej wysiewają.


Podobno u nas w głębi działki kiedyś były właśnie takie tereny bagienne. Tylko teraz już wyschły - coraz więcej się buduje wokół, pewnie to wpływa na stosunki wodne. No i ogólne osuszanie klimatu. Ale korci mnie trochę, żeby ten teren jakoś pogłębić i może dostać się do wilgotniejszych stref, żeby móc też z wilgociolubną łączką poeksperymentować
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Gosialuk 22:26, 14 kwi 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6587
Przepraszam, że tak długo nie odpisywałam, ale albo nie miałam czasu, albo dostępu do laptopa. Podczytuję co tam działacie na forum w czasie przerwy śniadaniowej i czasem w telefonie.

ElzbietaFranka napisał(a)
Gosiu ten ciemny ciemiernik osyp trochę piaskiem aby się uwidocznił. Nie obcinaj łodyg kwitnących na pewno będą nasiona. Pierwszy rok sadzonki to są maleńkie na 5 cm łatwo je przegapić. W drugim roku już szybciej rosną a w trzecim potrafią już kwitnąć.
Ten piasek możesz zmiesza. Z popiołem drzewny one to lubią (potas na kwitnienie).

W zeszłym roku posadziłam niedźwiedzi ale nic nie widzę.
U nas wszystko później bo dużo śniegu było no i mróz powyżej 15 stopni.

Elu piasku nie mam, ale dostały popiołu z kominka. Kwiaty się bardziej rozwinęły i lepiej je widać. Siewki ciemierników od dawna zbieram (u mamy), mogę powiedzieć, że większość moich ciemierników z siewek wyhodowana.
sylwia_slomczewska napisał(a)
Moje czosnki niedźwiedzie jeszcze śpią, fajna niespodzianka z przylaszczką. U mnie z przesadzanych rok temu tylko jedna się pokazała na razie, ale jeszcze czekam może jest nadzieja na kolejne. Ciemiernikowe siewki teraz się powinny pokazywać, będą miały na początek ciemne błyszczące przylistki. Szukaj po liśćmi matecznej rośliny. Najlepiej w pierwszym roku ich nie przenosić tylko dopiero wiosną kolejnego, większe szanse powodzenia. Sprawdzone u mnie.

Już sprawdziłam, że są nowe siewki przy tym bordowym. Ja mam tylko problem, żeby te maluchy przetrwały, żeby ich nie zarosło.
Ulina napisał(a)
Gosiu, pytałaś o ciemierniki u mnie. Właśnie wsadziłam za nimi masę patyków Anabelkowych w nadziei, że któryś się ukorzeni. Tak więc ciemierniki do towarzystwa dostają hortensje
Z niskich roślin: miodunki, pierwiosnki, bodziszki, tiarelki, kukliki- wszystko na moich mokradłach się sprawdza i wymienia terminem kwitnienia.
Owocnej pracy życzę na środę.

U mnie to chyba tylko miodunki i pierwiosnki (te od ciebie) by się sprawdziły. Moje kukliki to na razie listeczki mają malutkie, nie jak u ciebie, że zimy po nich nie widać. A pierwiosnki teraz ślicznie kwitną, tak że znowu po kwitnieniu je podzielę i z 4 kępek będzie 16.
April napisał(a)
Cześć Gosia. Faktycznie szalejesz z porządkami.
Widzę że różyczka dopadła cię na całego U mnie róże po zimie w bardzo złym stanie. Większość ma czarne pędy, poza ramblerami.
Fajne wiosenne kwiaty. Też mam problemy z podkreśleniem urody ciemnych ciemierników

Porządki konieczne, sama wiesz. Jak nie wygrabię, to potem źle się kosi.
Te róże Wspomnienie lata to chodziły za mną już chyba ze trzy lata. Zobaczymy jak sobie poradzą, bo mocno narażone na zimne zachodnie wiatry. Ja mam problem z różami, bo miejsca słoneczne są zimne i wietrzne, a osłonięte – cieniste. Ale testuję odmiany i delikatnych nie wybieram.
LIDKA napisał(a)
Gosia dużo masz tego grabienia.

Czy czosnek niedźwiedzi kwitnie?
Używam kupnego suszonego. Do wszystkich zup i do mięs. Lubię. Ale boje się rozchodzących roślin i nie sądzę. A ciekawe czy by w donicy dał radę.

Lidka nie wiem czy w donicy da radę. W naturalnych miejscach rośnie raczej w obniżeniach terenu. Obawiam się, że w donicy mogłoby mu być za sucho.
ElzbietaFranka napisał(a)
Gosiu 70 cm to trochę za wysoko.
Ja w tym roku jak lecą krzaczaste, wielkokwiatowe i rabatowe przycielam 10 cm od ziemi. Co będzie to będzie zresztą kopczykowane były i mimo to pomarzly. Droga zima.

Gosiu to zależy jaką chcesz mieć wysokość. Też jak są rozkrzewione. Niskie przycięcie tak przynajmniej Hyży tłumaczył służy dobremu i mocnemu rozkrzewienia. Wychodzą z jednego pędy jeden dwa nowe ale silne. Też mogą od nasady (szczepienia) nowe pędy wyrosnąć. Już nie ma tyle bocznych słabych czy cienkich pędów.
W przyszłym roku będzie więcej mocnych pędów tak on to tłumaczył. Wtedy można przyciąć wyżej.

Jestem ciekawa jak to się sprawdzi.

W zeszłym roku np tak przycielam hortensje. Nisko i wszystkie pędy słabeusze wycięłam. Wyrosły grube piękne łodygi i się nie pokładały. W tym roku zrobię tak samo. Horty już przycielam w listopadzie ponieważ wiosna mam duzo innych prac i się nie wyrabiam.
Po świętach zrobię kosmetykę.
Może zrób tak część przytnij nisko resztę ciut wyżej.
Powidzenia

Elu jeszcze nie przyciełam swoich róż. Byłam na działce, ale zajęłam się innymi rzeczami i zeszło. Te okrywowe to już chyba zostawię, bo puściły sporo listków. Mam jeszcze Hansted Rostock i Lemon rokoko i te przytnę, bo mnie denerwują. Mają po dwie łodygi bez rozgałęzień, tylko na końcu parę gałązek. Aw
Ja jesienią mało co robię, bo przeważnie pogody już nie takie. Wiosną to tak tydzień urlopu mogłabym na ogród mieć. I nie w jednym ciągu, bo chyba fizycznie bym padła po takim maratonie. Tak po jednym dniu na tydzień,
Agatorek napisał(a)
Masz chyba najtrudniejszy teren, jeśli chodzi o ogród, bo i te różnice w wysokościach i wodę.
Ale radzisz sobie super. I, jak widać, rośliny też

Dzięki Aga
Roślin, to cały czas się uczę. I obsadzanie w sumie też. Najlepsze są miejsca, gdzie nie ma za dużo pracy.
anabuko napisał(a)
Och ciemierniki widzę już ci ładnie kwitną.
Czosnek wychodzi. Może i u mnie też. Pierwiosnki kwitną. Suuper.
Przylaszczki kwitną. Fajnie.
Muszę i ja postarać się o nie i do swojego lasku je zaprosić.

Pozdrawiam serdecznie Gosiu

Ciemierniki to takie zastępcze cebulowe, ale z roku na rok ładniejsze.
Przylaszczki zapraszaj. Poproś może Agapant o siewki.
Pozdrawiam również.
Margo2 napisał(a)
Gosia, jak ja widzę taką łączkę bagienną to od razu widzę też pierwiosnki japońskie.
Uwielbiam je, a one uwielbiają taka mokra glebe.
Mam koleżanke, która w takim mokrym zagajniku ma całe łany tych pierwiosnków.
Pięknie się jej wysiewają.

Gosia miałam, ale u mnie sarenki też je lubią i dokładnie na wiosnę wyjadają. Nie wiem, może smakują lepiej od tych innych, bo tamtych nie zauważyłam żeby podjadały. Dałam sobie więc spokój, choć jak mnie najdzie, to może jeszcze spróbuję.
Iwonka napisał(a)
Gosiu nadrobiłam marcowe zaległości, niesamowicie cieszą te pierwsze kwiatuszki.
Uwielbiam kaczeńce, zawilce gajowe, przylaszczki.
Super że przyjął się czosnek niedźwiedzi.
Pozdrawiam wiosennie

Iwonko miło, że zaglądasz, Mało mam teraz czasu na pisanie, ale regularnie podczytuję co tam się u Was dzieje. Kaczeńce już kwitną. Widziałam 2 kępki w sobotę i w niedzielę chciałam im zdjęcie zrobić, a tu nie widzę kwiatków. Było rano, to pomyślałam, że pewnie stuliły kwiaty i nie przyglądałam się im zbytnio. Po południu to samo. To już obejrzałam dokładnie. I wszystkie kwiatki zjedzone – wiadomo przez kogo.

Eupraksja napisał(a)


Podobno u nas w głębi działki kiedyś były właśnie takie tereny bagienne. Tylko teraz już wyschły - coraz więcej się buduje wokół, pewnie to wpływa na stosunki wodne. No i ogólne osuszanie klimatu. Ale korci mnie trochę, żeby ten teren jakoś pogłębić i może dostać się do wilgotniejszych stref, żeby móc też z wilgociolubną łączką poeksperymentować

Pewnie kiedyś ten pomysł zrealizujesz jak już obrobisz teren bliżej domu. Może wyjdzie łączka, może oczko – kto to wie?
Ja eksperymentuję z roślinami cały czas. I mam porównanie jak te same rośliny rosną u mojej mamy na żyznej lessowej glebie. Na szczęście są też takie, które rosną lepiej u mnie.

Może jutro uda się wstawić relację, co tam u mnie nowego. Dziś już muszę kończyć, bo jutro rano pobudka.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie



____________________
Gosia Bylinowa łąka
Dorota321 21:18, 19 kwi 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1350
Mam różę The fairy, przez lata rosła pod świerkami i jakoś sobie radziła. Dwa lata temu pozbyliśmy się świerków i róża podwoiła swoją objętość, a ilość kwiatów jest zawrotna.
____________________
W moim małym ogródeczku cz. II ***W moim małym ogródeczku cz.I
Gosialuk 17:00, 27 kwi 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6587
Na tawule pierwsze kwiatki.



Bergenie zapączkowane



Lilie martagon z sadzonki od Sylwii przyrastają w masie.



Pierwiosnki od Uli już się rozrosły. Tworzą takie fajne białe poduszeczki. Z plewieniem jeszcze nie dotarłam. Będę dzielić po kwitnieniu.

____________________
Gosia Bylinowa łąka
Gosialuk 17:03, 27 kwi 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6587
Jaśminowiec Aureus. Posadzony przy wschodniej ścianie domku ma się dobrze.



Widok ogólny



Pierwiosnkowo. Widoczne różowości darowane od sąsiadki, a z dosadzanych marketowych przetrwał tylko taki brudnobiały.



Barwinek na skarpie się rozrasta.



____________________
Gosia Bylinowa łąka
Gosialuk 17:05, 27 kwi 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6587
Pierwsze pąki dużych bergenii.



Miodunka



Przynajmniej jedna gillenia przeżyła.



Białe zawilce od Iwonki też zaczynają wychodzić



____________________
Gosia Bylinowa łąka
Gosialuk 17:07, 27 kwi 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6587
Tej nie trzeba chyba przedstawiać



Tawułka Arendsa najbardziej zielona ze wszystkich jakie mam.



Kokoryczka – lubię ją w tej fazie. Potem jest niestety przysmakiem dla ślimaków i już nie wygląda ładnie



Pluskwica Brunette – bardzo powoli jej przybywa.

____________________
Gosia Bylinowa łąka
Gosialuk 17:11, 27 kwi 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6587
Rdest od Asi widać, że się zaadaptował do nowych warunków. Siewki brunerek od Moni dają radę mimo inwazji ziarnopłonu.



Pigwowiec z marketu



Pierwiosnkowo jest też przy rowie.



____________________
Gosia Bylinowa łąka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies