Tak czytam, że raureify przycięłaś. Mam wbitą w łeb radę Hani, że lepiej szybciej ciąć, niż żeby miały gnić, więc dobrze zrobiłaś

Moje wciąż pod śniegiem
W temacie wanny rozumiem, że decyzja już jest, ale się wypowiem
Tu gdzie teraz mieszkamy łazienka jest mikroskopijna, więc jest tylko kabina - też mikroskopijna

Jest to dla zachowania higieny absolutnie wystarczające
W mieszkaniu w Wielkim Mieście, z którego korzystamy bardzo obecnie rzadko, łazienki mamy dwie - "kto bogatemu zabroni"

W dolnej "normalna" kabina (90 cm), w górnej wanna. Tak zrobione bo tak było w projekcie. Z wanny korzystamy (a wcześniej korzystaliśmy) rzadko - raz, że masa wody więc nie eko, a dwa, że ja się np. w wannie nudzę - no bo ileż tak można leżeć i leżeć

??? Ale czasem człowiek ma ochotę albo potrzebę - i zgadzam się z Koleżankami, że jak można - to trzeba sobie to zapewnić