Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Pokaż wątki Pokaż posty

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Judith 17:01, 26 lut 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10092
TAR napisał(a)




My wczoraj oddawalismy sie hobby na fula, za to okoliczni spacerowicze przy bajorze patrzyli na nas jak na głupich. W sumie ja wygladalam dosyc zabawnie w moim wdzianku moze dlatego. Teczowa czapeczka, czerwona bluza, na to waciak bezrekawnik i nie mialam legginsow wiec zwykle dresiki bez sciagacza zrolowane, do łydek bo nie wchodzily do fioletowych kaloszkow. Typowy przyklad stracha na wroble

Tarciu, toż to idealna stylówka nie tylko do prac ogrodowych, ale i na spacer z psem
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 17:05, 26 lut 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10092
DariaB napisał(a)
Judith wycacałaś kawałek ogrodu. Cieszę się, że wisienka żyje!

Ano wycacałam .
Niestety nie wyzbieralam wszystkich żołędzi z uwagi na ich liczbę - bez kozery powiem: miliardy! Wyzbieralam dokładnie tylko przy poszczególnych roślinach, żeby dziady nie zapuściły korzeni w korzenie roślin. Będę miała na rabatach dębową szkółkę w sezonie
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 17:06, 26 lut 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10092
olciamanolcia napisał(a)


A widzisz! Jesienne przesadzanki są najlepsze
Super !
Ps już się nie obawiam że wiadro wiśni będę musiała wysłać

Czułam Wasze wsparcie i zachęcające poklepywanie po ramieniu . Nie mogło się nie udać .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Magara 22:50, 26 lut 2024


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 6851
Judith napisał(a)

Pewnie jak większość czyścisz ogród tematycznie. Jeśli brakuje Ci satysfakcji, spróbuj testowo jedną małą rabatę ogarnąć kompleksowo. Niezwykle satysfakcjonujący widok - człowiek się narobi i od razu ma efekty

Bardzo bym chciała czyścić kompleksowo, a nie tematycznie - myślę, że sprawniej by szło a i satysfakcja większa by była
U mnie jednak problemikiem i przeszkodą są lęki związane z cięciem niektórych roślin tak wcześnie - W LUTYM!!!! - mam na myśli róże, lawendy, perovskie, budleje. Więc wymienione zostają u mnie bałaganiąc tak długo jak wytrzymam i się nie ugnę W tym roku pogoda taka, że nie wykluczam, że jednak się ugnę szybciej niż zwykle i podejmę ryzyko
(Toszka pisała, żeby z lawendami do kwietnia czekać...)
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Alija 22:52, 26 lut 2024


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 8926
Judith napisał(a)
Zapomniałam ogłosić zakończenie prac w pierwszej części ogrodu (no, poza wertykulacją trawnika [mąż] i cięciem żywopłotu [ja]). Tadam! .
Zostały dwie części ogrodu - obie większe niż ta pierwsza .

Posprzątane:



OMG, jaki wysprzątany ogród (popadam w kompleksy), ja dalej siedzę w gałęziach po cięciu drzew, oczywiście przeplatam sobie to zajęcie cięciem traw, hortensji, itp., końca jednak na razie nie widać. Pozdrawiam.
____________________
Podkarpacie AlicjaZacisze Alicji
Judith 23:10, 26 lut 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10092
Magara napisał(a)

Bardzo bym chciała czyścić kompleksowo, a nie tematycznie - myślę, że sprawniej by szło a i satysfakcja większa by była
U mnie jednak problemikiem i przeszkodą są lęki związane z cięciem niektórych roślin tak wcześnie - W LUTYM!!!! - mam na myśli róże, lawendy, perovskie, budleje. Więc wymienione zostają u mnie bałaganiąc tak długo jak wytrzymam i się nie ugnę W tym roku pogoda taka, że nie wykluczam, że jednak się ugnę szybciej niż zwykle i podejmę ryzyko
(Toszka pisała, żeby z lawendami do kwietnia czekać...)

Magarko, ja też zostawiłam jeszcze róże nieprzycięte. Ale czy nieprzycięte róże czy lawendy tworzą poczucie bałaganu? Liście, igliwie, trawy czy nieżywe byliny można spokojnie sprzątnąć. Potem w stosownym czasie tylko pyknąć róże i gitara .

Z tymi lawendami to już sama nie wiem… Justyna tnie w styczniu i rosną jej dobrze. W zeszłym roku się odważyłam i też przycięłam jeszcze zimą - rosły bardzo ładnie. Więc teraz też już mam przycięte .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 23:13, 26 lut 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10092
Alija napisał(a)


OMG, jaki wysprzątany ogród (popadam w kompleksy), ja dalej siedzę w gałęziach po cięciu drzew, oczywiście przeplatam sobie to zajęcie cięciem traw, hortensji, itp., końca jednak na razie nie widać. Pozdrawiam.

Alicjo, to tylko fragment, nie ma co w kompleksy popadać .
Porządkowanie gałęzi po przycinaniu drzew to masakra, dobrze Cię rozumiem, też to przerabiałam. Dlatego teraz przy cięciu dębów była ekipa z rozdrabniarką. Koszt oczywiście wyższy, ale ile czasu i sił zaoszczędzonych!
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Magara 23:53, 26 lut 2024


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 6851
Judith napisał(a)

Magarko, ja też zostawiłam jeszcze róże nieprzycięte. Ale czy nieprzycięte róże czy lawendy tworzą poczucie bałaganu? Liście, igliwie, trawy czy nieżywe byliny można spokojnie sprzątnąć. Potem w stosownym czasie tylko pyknąć róże i gitara .

Z tymi lawendami to już sama nie wiem… Justyna tnie w styczniu i rosną jej dobrze. W zeszłym roku się odważyłam i też przycięłam jeszcze zimą - rosły bardzo ładnie. Więc teraz też już mam przycięte .

Z lawendami mam największy kociokwik myślowy One kłębiaste, śmieci pomiędzy nimi mnóstwo. Próba wygrabienia kończy się wyrywaniem gałązek. Z każdą godziną zbliżam się do rozwiązania pt. "raz kozie śmierć"
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
TAR 09:45, 27 lut 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 7648
Kiedys tez cielam tematycznie, teraz lece rabatami, szybciej, wygodniej i bez poczucia chaosu. Niby tne trawy a za chwile cos innego uwage odwraca i lapie 10 srok za ogon. Odkad robie rabatami idzie szybciej.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Judith 10:17, 27 lut 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10092
TAR napisał(a)
Kiedys tez cielam tematycznie, teraz lece rabatami, szybciej, wygodniej i bez poczucia chaosu. Niby tne trawy a za chwile cos innego uwage odwraca i lapie 10 srok za ogon. Odkad robie rabatami idzie szybciej.

Tak! Ten brak poczucia chaosu jest dla mnie najistotniejszy!
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies