Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » W ogródku Martki

Pokaż wątki Pokaż posty

W ogródku Martki

Kordina 20:32, 31 sty 2023


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 5042
Cudownie, gratuluję szklanego domku
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
Martka 20:56, 31 sty 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Bardzo dziękuję za szybkie wpisy. Podzielę odpowiedzi na te "sprzed szklarni" i "o" niej , różne tu mamy wątki i problemy

"przed szklarnią"...

Angelika95, miskanty to nie jest miłość czystych wzlotów o czym przekonujemy się z czasem. Uroku odmówić im nie można

Magaro, wyprowadzanie cytryny omal nie skończyłoby się tym, że poszłabym z nią na plażę, miałam bowiem chwile wahania, czy przed spontaniczną akcją „kąpiel w Adriatyku” zostawić ją przy aucie i czy po powrocie faktycznie tam będzie. Taki okaz stracić w głupi sposób żal Na szczęście nikt się nie połasił, ustawiłam ją w pobliskich krzakach i wtopiła się Jedna cytryna, wiele przygód
Jednak: Siostra jest nie do przebicia, samolotem przewoziłam tylko przebiśniegi ale parasol? stoliki? Widzę, że i ja jestem małej wiary

Mgdusko, wyobraziłam sobie sceny na pokładzie niczym z Telimeną, gdyby mrówki nie chciały jednak opuścić donicy Przepisy to podstawa, rozłąka z zakupioną rośliną z tak prozaicznych powodów - mocno odbiłaby się na zdrowiu i nastroju ogrodniczki A tak - same miłe wspomnienia, gdyż nawet stewardessy bywają ogrodniczkami Nie mówiąc o zdobyczy, która dumnie paraduje przed naszym wzrokiem w ogrodzie ps. Twoje róże w podsumowaniu ... wzdycham!

Haniu, cieszę się, że posmakowało! bakłażanami zaraziłam się w Italii i melanzane alla parmigiana jest u mnie w domu bardzo chodliwym daniem ten zapiekany z fetą jest jeszcze szybszy w przygotowaniu Z czarnymi oliwkami też brzmi świetnie

Magaro, oczywiście, z oliwkami będzie przepyszne. Na blasze zapewne też można, nie widzę ograniczeń ani przeciwskazań. Jeden bakłażan to idealna przystawka dla najwyżej dwóch osób
Martka 20:59, 31 sty 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
„O szklarni"

Zuzko, dziękuję Ci za Twoje typy, fakt, każdy musi odkryć swoje smaki. Jeszcze niewiele o pomidorach mogę powiedzieć…

Aneto, dziękuję, szklarnia bardzo ładnie wpasowała się w otoczenie, tak jak sobie wyobrażałam Tak, u mnie rach-ciach. Nie lubię zbyt długo rozwlekać działań, to ma związek z brakiem cierpliwości, rzecz jasna nie jest więc jednoznacznie pozytywne.

Judith, haha, tak, warzywka lubią ciepło, ale czy docenią moje starania estetyczne?

Asiu, tu jak z zębem, ciach i po bólu. Dobrostan pozostanie

Haniu, drożdże to faktycznie będą potrzebne najbardziej obawiam się niepożądanych grzybów, czy zapanuję? Szklarnia ma drzwi z obydwu stron, dodatkowo dwa okna dachowe. Jak się to sprawdzi - czas pokaże. Na pewno nowa przygoda Panowie spisali się na 6 albo jeszcze wyżej. Nie mogę wyjść z podziwu.

Marto, rozbawił mnie ten obrazek trzęsących się nasion Jeszcze nie mam wszystkich, ale pomidory już tak, dzięki miłej forumowiczce

Ewo, może uda się zapanować nad zawartością  teraz przygotowanie gleby.

Dario, montaż trwał od godziny 7 do 13tej. Przyglądałam się niczym baletowi. Bez zbędnych ruchów to szło. Czarne profile są wyraziste, do szkła pasują idealnie. Za jakiś czas ta czerń pewnie lekko straci, szyby porosną glonami, czas spatynuje wszystko, też będzie miło

Asiu, potwierdzam jest urocza panowie rozplanowali mi już, co gdzie i jak ma rosnąć rób plan trzynastka etc.

Mgdusko, bystra jesteś bardzo, BINGO! Szklarnia wpisuje się w akcję „KOKON 23”. Zainicjowaną przez wiadomo kogo

Jolu, zakątek wygląda dobrze Uznałam, że półeczki to przydatna rzecz, na paletki z wysiewami, donice, gadżety. Trochę ich mało, bo zaplanowałam drugie drzwi, jednak półeczki być muszą Wiele rzeczy jeszcze by się chciało, stół do rozsad na przykład, jednak chyba nie można przesadzać z marzeniami, jak w bajce o złotej rybce

Helen, bardzo dziękuję! Konstrukcja jest solidna. Oranżeria sprawuje się niezawodnie, szklarnia - myślę, że także będzie.

Vito, nowy rozdział i zapewne potrwa to trochę, zanim opanuję sztukę planowania wysiewów w rzutach, zagospodarowania przestrzeni, znajdę sałaty zimujące etc. Wyobrażam sobie, że to jednak może być bardzo ekscytujące Zagospodarowanie zajmie trochę czasu, stabilizacji i nudy w ogrodzie nie ma nigdy

Anusko, dziękuję, półeczki będą zagospodarowane jako pierwsze

Lidko, miejscówkę wybrała w zasadzie moja siostra. Przyznałam jej rację

Wiolu, to jest cudowne marzenie, spełnienia życzę

Kordino, dziękuję, domek załapał się na styczeń z montażem, mam wystarczająco dużo czasu, aby przygotować glebę pod sałaty i potem pomidory. Natychmiast wrzucę roszponkę, rukolę i pak choi, póki chłodno.
Judith 21:16, 31 sty 2023


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10715
Imaginuj sobie - w pierwszej sekundzie po obejrzeniu szklarni pomyślałam sobie „podłoga pewnie będzie taka jak w oranżerii” . Dopiero kolejna sekunda to myśl jak błyskawica, ze jednak w szklarni podłoga inna niż ziemia raczej nie będzie potrzebna .
A wszystko przez oranżeryjną urodę szklarni
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
sylwia_slomc... 21:30, 31 sty 2023


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 83198
No ale wchodzisz w nowy sezon z przytupem Super się dzieje
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Martka 21:36, 31 sty 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Judith, są takie pokusy, aby uczynić ze szklarni trochę oranżerię, położyć kawałek podłogi, posiedzieć przy stoliku, aby podbić i klimat i wygląd miejsca. Kiedyś myślałam, że te dwie funkcje można połączyć, nie dalej jak rok temu Mgduska bodajże uświadomiła mi, że albo podłoga wyłożona płytami albo ziemia. Teraz zgadzam się z tym. Niektórzy uprawiają na podłogach rośliny w donicach, to jest estetyczne niewątpliwie, mam też kilka roślin w oranżerii, ale nie jest to rozwiązanie praktyczne... szczególnie gdy koza jest w użyciu, rośliny naprawdę doznają szoku, nagle robi się letnia temperatura +25.

Sylwia, styczeń, mocne akordy w ogrodzie, ciekawe jak będzie z nimi w sezonie
Judith 21:44, 31 sty 2023


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10715
Martka napisał(a)
Judith, są takie pokusy, aby uczynić ze szklarni trochę oranżerię, położyć kawałek podłogi, posiedzieć przy stoliku, aby podbić i klimat i wygląd miejsca. Kiedyś myślałam, że te dwie funkcje można połączyć, nie dalej jak rok temu Mgduska bodajże uświadomiła mi, że albo podłoga wyłożona płytami albo ziemia. Teraz zgadzam się z tym. Niektórzy uprawiają na podłogach rośliny w donicach, to jest estetyczne niewątpliwie, mam też kilka roślin w oranżerii, ale nie jest to rozwiązanie praktyczne... szczególnie gdy koza jest w użyciu, rośliny naprawdę doznają szoku, nagle robi się letnia temperatura +25.

To szklarnia, to szklarnia, to szklarnia… .
Mus sobie powtarzać, bo łatwo zapomnieć
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
lilarose 21:50, 31 sty 2023


Dołączył: 13 kwi 2018
Posty: 1561
to się nazywa "szklarenka Ach!"
____________________
Kaśka działeczka w dużym mieście Wątek ogrodu przy Domu Działkowca w moim ROD: ogród przy domu działkowca
Mary 22:15, 31 sty 2023


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3530
Piękna szklarnia.
Czy szklarnia i oranżeria są z tego samego źródła?
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
Agatorek 23:19, 31 sty 2023


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 13763
Ta szklarnia to po prostu dzieło sztuki ❤️.
Gdy eM znów będzie marudził o warzywkach, to zgodzę się tylko na taką, żadną inną
Jest przepiękna
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje *****Roadtrip USA
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies