Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Choroby i szkodniki żywotników - tuja - Thuja

konradkar

Dołączył: 23 wrz 2020
Posty: 2
Dodany 10:44, 23 wrz 2020
Cd tuje
koob

Dołączył: 23 wrz 2020
Posty: 1
Dodany 10:53, 23 wrz 2020 , edytowany o 10:54, 23 wrz 2020
Dzień dobry,
mam problem z thujami zasadzonymi w maju tego roku. Kopane z gruntu w balotach. Zasadzone w glebie gliniastej, rozciągnięta linia kroplująca do nawadniania (uruchamiana raz w tygodniu). Na początku wyglądało jakby ładnie się ukorzeniły bo puściły nowe pędy i trochę podrosły.

Od około miesiąca zauważyłem powolne żółknięcie i opadanie gałązek od środka. Gałązki są bardzo wiotkie, nie usychają a raczej więdną. Niektóry można bardzo lekko oderwać chociaż nie są uschnięte na wiór.
Czy problemem może być przelanie i uszkodzenie korzeni? Podczas ulewnych deszczy zdarzało się, że stała tam woda. Szmaty nie ma, ściółkowane korą, nie sypane nawozem.

Jest możliwość ich uratowania?

Załączam zdjęcia.

Kosa

Dołączył: 25 wrz 2020
Posty: 1
Dodany 20:24, 25 wrz 2020 , edytowany o 20:28, 25 wrz 2020
Witam wszystkich serdecznie

W 2019 sadzone w kwietniu.
Nawozone dopiero rok później:nawoz florowit, siarczan magnezu i potasu
Zaczalem nawozić bo zmieniły kolor, jakby usychaly. Później zoebily się zielone, ale zostało teoche brązowego w środku.

Nie wiem czy nie spaliłem nawozami. Co to może być? Inne tuje wyglądaja lepiej (tam gdzie poszło mniej nawozu i częściej były podlewane).
Jest się czym martwić?

ZDJĘCIE W LINKU BO TUTAJ NIE MOGE DODAĆ... fotosik.pl/zdjecie/usun/VX7RsEDVs0SQNCCUaDDMbsONRshHKM
wysek

Dołączył: 29 lip 2020
Posty: 4
Dodany 17:09, 07 paź 2020
Mam podobny problem jak koob, czy to fizjologiczne zmiany? czy jakaś choroba?
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1947
Dodany 19:47, 07 paź 2020
Zmiany fizjologiczne występujące jesienią. Z powodu braku dostępu światła gałązki usychają. Warto oczyścić wnętrze drzewek, żeby ułatwić cyrkulację powietrza i zapobiec rozwojowi pleśni.
____________________
Ela - Moja ostoja
marcin_pawlak

Dołączył: 21 lip 2013
Posty: 9
Dodany 17:07, 08 paź 2020
Witam serdecznie,

Mam pytanie odnośnie moich drzewek a mianowicie co im jest A przynajmniej prośba o potwierdzenie co im jest Dwa trzy tygodnie temu było wszystko ok a przynajmniej nie było nic widać co rzucało by się w oczy. Dziś wygląda to tak jak na zdjęciach.








Praktycznie dzieje się coś na każdym drzewku z czego trzy największe wyglądają już mało ciekawie (drugie zdjęcie od dołu).

Bałem się żeby to przypadkiem nie była fytoftoroza a że miałem buteleczkę proplantu to zrobiłem oprysk części drzewek po czym pojechałem kupić kolejną bo mi brakło. Jak się okazało w sklepie zrobiłem błąd bo trzeba było tym podlać korzenie a pryskać topsinem... No ale... Na przyszłość już wiem. Zamówiłem 0,5 litra czegoś coś na "R" do podlewania korzeni bo podobno lepsze niż proplant. Jak wychodziłem ze sklepu Pani zapytała się, czy jestem pewien, ze nie ma przędziorka. Oczywiście pewien nie byłem Wróciłem do domu, potrząsłem gałązkami i na kartkę spadło mi coś takiego jak poniżej (bliko niebieskiego opryskiwacza). Trząsłem kilkakrotnie i za każdym razem praktycznie coś spadło.

Czy to jest przędziorek? Miałem sanium i ortus tak więc spryskałem pozostałe tuje tym pierwszym. Za tydzień chcę wszystkie prysnąć ortusem. Pytanie tylko czy dobrze robię bo może ten insekt to niekoniecznie przędziorek?
Natalia21

Dołączył: 18 kwi 2017
Posty: 29
Dodany 21:08, 29 paź 2020
Witam. Mam problem z tujami szmaragd jak co roku. Tym razem w środku igły robią się czarne stopniowo. Nie jest to wina kota. Wszystkie mają więcej lub mniej takie igły jak na foto. Podejrzewam, że to grzyb ale może ktoś z doświadczeniem się wypowie. Z góry dziękuje. Myślałam że ponad 2 metrowe tuje juz nie wymagają takich oprysków ale końca nie widać, 150szt. ...
RRR

Dołączył: 09 lis 2020
Posty: 2
Dodany 18:38, 11 lis 2020
W moim ogrodzie padło mi 7 sztuk tui szmaragd - małe, jeden rok po posadzeniu ok. 60 cm wysokości. Przez cały sezon rosły bezproblemowo, po czym na przełomie września i października zaczęły żółknąć. Po wykopaniu w ostatni weekend okazało się, że praktycznie nie mają żadnych korzeni - coś je doszczętnie zjadło/uszkodziło. Co się mogło stać ? Moje podejrzenie padło na opuchlaki, ale czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją i całkowitym zniszczeniem korzeni tui przez te owady ?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies