Miskantowo
11:40, 14 maj 2026
Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1519
O kurczę, właśnie się dowiedziałam, ze winorośl sie przycina w jakiś fachowy sposób…
Mam jedną sadzonkę.
Przycinana metodą „co popadnie bo przeszkadza”.
W ubiegłym roku była oblepiona owocami (chyba ze 200 kiści) ale…zanim dojrzały to je jakieś choróbsko dopadło i nie było jedzenia.
Moje pomidory (tylko i wyłącznie koktajlowe) już od prawie 3 tygodni w donicach na zewnątrz domu.
Mam jedną sadzonkę.
Przycinana metodą „co popadnie bo przeszkadza”.
W ubiegłym roku była oblepiona owocami (chyba ze 200 kiści) ale…zanim dojrzały to je jakieś choróbsko dopadło i nie było jedzenia.
Moje pomidory (tylko i wyłącznie koktajlowe) już od prawie 3 tygodni w donicach na zewnątrz domu.
____________________
Wioleta Miskantowy dom
Wioleta Miskantowy dom