Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrod nad bajorkiem

Ogrod nad bajorkiem

TAR 19:25, 10 lis 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 12819
Mały jest cudowny, przesliczny, pogodny, radosny, wesołek. Szybko jarzy gdzie łozko, gdzie micha, kto gotuje, kto przytula, kto idzie na spacerniak Niestety rodzenstwo strzela focha, troche obczajaja, troche obserwuja ale dwa razy bylo burkniecie. Mam nadzieje, ze w koncu towarzystwo sie odobrazi, mały do nich bardzo lgnie a te dwa sobki siedza razem i uciekaja. Chociaz Karolito chyba bedzie tym slabszym ogniwem Choc troche sie martwie, ze cos nie pyknie.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
LIDKA 19:37, 10 lis 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12406
Nie ma się co martwić. Na pewno się ułoży. Tworzycie zgraną familię a starszakom foch przejdzie. Są zazdrosne jak dzieci gdy pojawia się małe w domu.

____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
TAR 22:31, 10 lis 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 12819
Troche smieszno troche straszno. Maly je a nagle jak ochrona wyrastaja 2 bialasy i oka z niego nie spuszczaja a za chwile w panice uciekaja jak do nich podbiegnie. Choc starsza brygada z zaciekawieniem obserwuje mlodego szczylka co robi. Dzis nawet Wicio jakby chcial sie przylaczyc ale w ostatniej chwili przystopowal. Z jednej strony ciekawosc z drugiej strach i na pewno zazdrosc. Ale spia razem. Choc kazdy w swoim donucie.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Wafel 14:16, 11 lis 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3565
Jak ty to zrobiłaś, że M pękł?
100 % lukru, zgadzam się
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Margo2 21:37, 30 lis 2025


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 2918
Przez ostatnie zawirowania nie byłam często na forum.
Ale wczoraj odwiedził mnie Bogusław i przekazał wieści, więc pędzę zobaczyć to cudo.
Słodziak.
Jak integracja towarzystwa?
Jakieś postępy?
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
Gosialuk 12:42, 01 gru 2025


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6349
Faktycznie słodziak. Oby jak najszybciej towarzystwo przyjęło nowego.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
TAR 10:11, 04 gru 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 12819
Zapomnialam o wątku. Żyje ostatnio w takim młynku, ze nawet mi sie pisac nie chce. Ogolnie jest dobrze. Mały wtopil sie w rodzine jak w maslo, zmiekczyl starsze towarzystwo swoim szczeniecym urokiem. Po prostu duze w koncu sie nim zaopiekowaly. Teraz rojbruja wszystkie jak pijane zajace w kapuscie. Choc czasem Karlosek patrzy co tu sie odiwania Zrobilam sobie podglad na kamerce w domu i czasem jestem przerazona co wyczyniaja.
Mały ladnie uczy sie czystosci, pokazuje ze chce wyjsc, choc zdarzy mu sie niespodzianka jak jestesmy w pracy, zwykle trafia na mate.
Ale ostatnio maty zastaję w takim stanie:



i ten cały puch ze srodka jest wszedzie, pieseczki tez w bialych kulkach. No wiec zakladam teraz maty do psiej kuwetki i nie moga ich wyciagac oraz dokupilam wielorazowe z weglem aktywnym wymienne do prania. Ale wiem, ze pomyslowosc szczenieca nie zna ograniczen

Z innych wiesci Karolito jest juz po badaniach. Wiemy co mu dolega i dzieki temu jest latwiej, biedny męczyl sie od lipca. Podejrzenia byly najgorsze. A diagnoza na szczescie pozytywna, leki ulatwia mu troche życie. Juz po tygodniu widac poprawe, zaczal sie bawic, nie przesypia calych dni i troszke schudl. Kosztowalo nas to sporo nerwow i niestety finansow. Ale kasa rzecz nabyta a wazne, ze siersciuch zdrowieje i ku lepszemu idzie

Zostawiam trojeczke



Mlody brudasek, wasy cale od jedzonka, niestety troche boi sie jeszcze kosmetyki i fryzjera. Ale pracujemy nad tym.

Ogrodowo do bani chwilowo.
Cebulki w ogrodzie nadal nieposadzone przez nagły atak mrozow i zimy ale cos zapowiadaja, ze ma byc teraz cieplo, wiec lubego zagonie do kopania dolkow. Mojej reki nie chce nadwyrezac zeby do wiosny sie wyleczyla.
Oprocz tego dokupilam sobie sprzet ogrodowy w postaci akumulatorowych nozyc do przycinania krzaczkow i żywoplotu, bardzo poreczne i lekkie z dodatkową nakładką do traw. Wiosna powinno byc lżej i reka tez oszczedzona.
A wiosny doczekac sie juz nie moge, bede robic mini oczko z kaskadką przy tarasie, planujemy tez zrobic zadaszenie nad ogniskiem z otworem dymnym i z dwoma boczkami, by w razie mzawki czy jesiennych opadow nie rezygnowac z posiadowek.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
LIDKA 22:24, 04 gru 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12406
Ale super ta Wasza Bandą Trójeczka.
Mordki słodkie.
Dobrze że zdrowie Karolka ogarnięte.


My próbójemy dojść od czego Franek ma alergię. Jest w trakcie zmiany karmy i nic poza już nie dajemy.

Przy pierwszym rzucie miał zapalenie spojówek i lekka wysypkę. Teraz skóra ładna i zapalenie jednej spojówki. Byłam z nim u psiej okulistki i nie dowiedziałam się nic czego by nasza Ryśka-wetka nie powiedziała.
(Nasza weterynarz ma na nazwisko Ryś).

Oczy nawilżam, aktualnie ma maść na receptę i walczymy.

Ogrodowo już od dawna nic, mokro,mgliście i ciągle w pracy.

P.S.
dzięki Frankowi byłam w lesie , daleko i głęboko po raz pierwszy od wielu lat.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
PrawieBory 07:36, 05 gru 2025


Dołączył: 08 sty 2018
Posty: 166
Aniu, młodziak słodki jak miód. Oczka ma takie zawadiackie Niech wam się zdrowo chowa. Z własnego doświadczenia wiem, że zwierzęce dziecię zawsze wnosi nową energię i starszaki odżywają.
Ja w ten weekend jeśli nie będzie padać zamierzam pościnać molinie które leżą rozchlapciane pod ciężarem śniegu. Mam nadzieję, ze pogoda dopisze. Zapowiadają, że niedziela ma być ze słonkiem. Zobaczymy.
____________________
Pozdrawiam. Kasia
TAR 10:04, 05 gru 2025


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 12819
Lidziu bialasy sa naprawde fajne, teraz juz symbioza. Mały z zahukanego szczeniaka zrobil sie turbo kroliczkiem, wejdzie w najmniejszy kat, znajdzie wszystko co powinno byc ukryte i schowane
Franiowi na karme wymienilas poprzednia? My juz tylko dajemy Royal Vet Hipoallergenic, rewelacja. Najlepsza jesli chodzi o problemy alergiczne. Sprawdzone na Kastosiu i Wiciu Pierwszym. Wszelkie problemy skorno-jelitowe odeszły w niebyt.
Zapalenia spojowek moga byc od wszystkiego, nawet od zbyt suchego powietrza. Jedyne sprawdzone kropelki to juz kiedys Ci pisalam. Masc sie nie sprawdzila, bo ja wycieraja łapkami.
Ja chwilowo lasu unikam ze wzgledu na kostke. Nie chce sie dobic jeszcze bardziej.
A oprocz zumby zaczynam kolejny fitnes, zajecia zumbowe koncza sie za tydzien i bedzie przerwa. Ale nie wiadomo czy powroca po zimowych feriach, wiec sie zapisalam na zumbe we wsi obok plus water aerobic i chce dolozyc sobie jeszcze zdrowy kregoslup ewewentualnie. jak dam rade pilates/streching/modelowanie sylwetki + brzuch uda i pośladki lub salsing zobaczymy, ktores chce wybrac na pewno. Cwiczenia ruchowe taneczne bardzo mi sie podobaja i nie chce ich konczyc. Przynajmniej do maja nim ogrod calkiem ruszy.

Kasiu
mały Lucjano jest bardzo fajny ale jeszcze boi sie obcych, ucieka, chowa sie za nogami. I w sumie to dobrze, wole by nie byl za bardzo przyjacielski do wszystkich. Styka mi, ze Karolito taki jest, z nim ciezko nawet gdzies do ludzi pojsc, bo jak widzi dzieci to amoku dostaje i leci do nich sie bawic.
Słoneczna i ciepla niedziel mi pasuje, daloby sie posadzic cebulki.

Dziewczyny zadołowalam moje 15 roz, powinnam jakies siano na nie rzucic albo jakies gałązki, stroisze? Bo takie golasy straszne, boje sie ze przemarzna.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies