Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrod nad bajorkiem

Ogrod nad bajorkiem

TAR 15:25, 01 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13009
Jeszcze co najmniej tydzien lub dwa w rabaty nie wejde. Wiec chwilowo zbieram sily, a na spacerach, tam gdzie da sie chodzic zbieram pozimowe smietki, jest pelno polamanych galazek sosnowych i brzozowych, zebrala sie cala taczka a to ledwo ulamek. Beda dobre na rozpalke w ognisku.
Nie bede sie spieszyc, dam troche oddechu owadom. ktore jeszcze u mnie spia w suszu i żabom zagrzebanym w korze i ziemi. Tam gdzie bede miec mozliwosc powycinam co bedzie mozna, glownie hortki, budleje i tawulce. Byliny sa tak zgnile i suche, ze bedzie problematyczne ich zbieranie. Na pewno marcinki musze wyciac i wywalic, rozchodniki i clematisy tez, bo one robia najwieksze burdello. Widze, ze wycielam wiekszosc smialkow darniowych jesienia, odslonila sie rabata z sesleriami, te musze szybko ciac, bo juz zielone wylazi.

Za to posadzone w grudniu cebulki powoli wychodza. Mam szafirki, tulipany, narcyze, krokusy i przebisniegi. Miks mieszany, bo nie bylo czasu na zabawe. Bedzie wesolo.

Nie wiem jak straty pod walami sniegowymi, ten temat chwilowo traktuje jako wyparcie. Ale obeszlam pozostałe klony, judaszki, magnolie. Super przezyly zime, praktycznie nie widac sladow. Choc mrozy byly duze. Sa w lepszym stanie niz po ubieglorocznej zimie. Derenie tez zyja. I nic nie bylo okrywane.

Polamany mam najwiekszy klon palmowy ale i tak w miejscu gdzie chcialam go troche przyciac i niestety deren Mount Fuji w polowie trachniety. Bede go i tak wysadzac, pod oczko. To dam miejscowe zeby wiecej nie oberwał.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Monia81 17:40, 01 mar 2026


Dołączył: 14 lut 2017
Posty: 9241
Nadrabiam zaległości i co ja czytam... U Was Ania to ta zima dała popalić na maxa, żal bardzo tych nasadzeń, dachu. Przyzwyczailiśmy się do tego, że tego śniegu w ostatnich latach mniej, a tu dowaliło ostro w tym roku...
Dużo zdróweczka kochana dla Ciebie.
____________________
Monika Monika-wymarzony sielankowy ogród
mirkaka 18:05, 02 mar 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11307
Hej, a miałaś lać wodą te zwały śniegu, nie udało się?
100 dachówek to sporo, u mnie płotki sprawdzają się idealnie, kiedyś ich nie mieliśmy, to zwały śniegu bardzo zjeżdżały, teraz topi się spokojnie
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
TAR 20:29, 02 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13009
No tak wyszlo. Nie jestem szczesliwa ale co poczac.
Wody nie lalam, bo lubego nie bylo a weze na strychu. Jak do piatku nie stopnieje to mi woda splucze. Troche tez wywiozl zwalow. Z 50 taczek. Ale z roslin mu zabronilam sciagac zeby wiecej strat nie bylo. I powbijal metalowe prety w zwaly Jak sie nagrzewaja od slonca to szybciej sie wal topi.

Moniu, powoli dochodze do siebie. Ale wolniej niz na poczatku myslalam. Ludzilam sie ze pojdzie szybciej.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies