Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Ogrod nad bajorkiem

Ogrod nad bajorkiem

TAR 15:25, 01 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13465
Jeszcze co najmniej tydzien lub dwa w rabaty nie wejde. Wiec chwilowo zbieram sily, a na spacerach, tam gdzie da sie chodzic zbieram pozimowe smietki, jest pelno polamanych galazek sosnowych i brzozowych, zebrala sie cala taczka a to ledwo ulamek. Beda dobre na rozpalke w ognisku.
Nie bede sie spieszyc, dam troche oddechu owadom. ktore jeszcze u mnie spia w suszu i żabom zagrzebanym w korze i ziemi. Tam gdzie bede miec mozliwosc powycinam co bedzie mozna, glownie hortki, budleje i tawulce. Byliny sa tak zgnile i suche, ze bedzie problematyczne ich zbieranie. Na pewno marcinki musze wyciac i wywalic, rozchodniki i clematisy tez, bo one robia najwieksze burdello. Widze, ze wycielam wiekszosc smialkow darniowych jesienia, odslonila sie rabata z sesleriami, te musze szybko ciac, bo juz zielone wylazi.

Za to posadzone w grudniu cebulki powoli wychodza. Mam szafirki, tulipany, narcyze, krokusy i przebisniegi. Miks mieszany, bo nie bylo czasu na zabawe. Bedzie wesolo.

Nie wiem jak straty pod walami sniegowymi, ten temat chwilowo traktuje jako wyparcie. Ale obeszlam pozostałe klony, judaszki, magnolie. Super przezyly zime, praktycznie nie widac sladow. Choc mrozy byly duze. Sa w lepszym stanie niz po ubieglorocznej zimie. Derenie tez zyja. I nic nie bylo okrywane.

Polamany mam najwiekszy klon palmowy ale i tak w miejscu gdzie chcialam go troche przyciac i niestety deren Mount Fuji w polowie trachniety. Bede go i tak wysadzac, pod oczko. To dam miejscowe zeby wiecej nie oberwał.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Monia81 17:40, 01 mar 2026


Dołączył: 14 lut 2017
Posty: 9319
Nadrabiam zaległości i co ja czytam... U Was Ania to ta zima dała popalić na maxa, żal bardzo tych nasadzeń, dachu. Przyzwyczailiśmy się do tego, że tego śniegu w ostatnich latach mniej, a tu dowaliło ostro w tym roku...
Dużo zdróweczka kochana dla Ciebie.
____________________
Monika Monika-wymarzony sielankowy ogród
mirkaka 18:05, 02 mar 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11701
Hej, a miałaś lać wodą te zwały śniegu, nie udało się?
100 dachówek to sporo, u mnie płotki sprawdzają się idealnie, kiedyś ich nie mieliśmy, to zwały śniegu bardzo zjeżdżały, teraz topi się spokojnie
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
TAR 20:29, 02 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13465
No tak wyszlo. Nie jestem szczesliwa ale co poczac.
Wody nie lalam, bo lubego nie bylo a weze na strychu. Jak do piatku nie stopnieje to mi woda splucze. Troche tez wywiozl zwalow. Z 50 taczek. Ale z roslin mu zabronilam sciagac zeby wiecej strat nie bylo. I powbijal metalowe prety w zwaly Jak sie nagrzewaja od slonca to szybciej sie wal topi.

Moniu, powoli dochodze do siebie. Ale wolniej niz na poczatku myslalam. Ludzilam sie ze pojdzie szybciej.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Ewa777 09:51, 05 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 20133
U mnie już śnieg stopniał. W sobotę planuję pierwsze wiosenne prace. Za dużo nie porobię, bo wszędzie mokro, ale może trochę powycinam sucholców.
____________________
Ewa-Do raju daleko - u Ewy
TAR 10:10, 05 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13465
Pod oknami mam wciaz zwaly lodowe i wrazenie, ze wcale sie nie roztapiaja, sciagam codziennie mala warstewke pazurkami zeby nie poniszczyc roslin gdyby jednak jakies ocalały. Na razie spod jednej wylonily sie dwa kloniki - strzaskane na maksa, nic z nich nie bedzie U nas troche powialo i troche sie osuszylo. Ale ogolnie to nie mam nastroju ani na ogrod ani na nic.
Moze w sobote cos mnie ruszy. Luby powiedzial, ze bedziemy robic razem i mi pomoze uporzadkowac to wszystko.
Strasznie dala mi sie ta zima we znaki, zdrowotnie i zniszczeniami domu i w ogrodzie. Niech wreszcie sobie juz pojdzie i nie wraca.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Ewa777 11:54, 05 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 20133
TAR napisał(a)
Pod oknami mam wciaz zwaly lodowe i wrazenie, ze wcale sie nie roztapiaja, sciagam codziennie mala warstewke pazurkami zeby nie poniszczyc roslin gdyby jednak jakies ocalały. Na razie spod jednej wylonily sie dwa kloniki - strzaskane na maksa, nic z nich nie bedzie U nas troche powialo i troche sie osuszylo. Ale ogolnie to nie mam nastroju ani na ogrod ani na nic.
Moze w sobote cos mnie ruszy. Luby powiedzial, ze bedziemy robic razem i mi pomoze uporzadkowac to wszystko.
Strasznie dala mi sie ta zima we znaki, zdrowotnie i zniszczeniami domu i w ogrodzie. Niech wreszcie sobie juz pojdzie i nie wraca.


Och Tarciu. Naprawdę wszystko na raz tak się złożyło, że nie jest to dobry czas dla Ciebie. Ale myślę, że jak wiosna zawita do ogrodu, to wszystko będzie lepsze. Szkoda tych strat w ogrodzie, piękne masz te kloniki. Na razie się oszczędzaj i jak najwięcej odpoczywaj. Przyjdzie wiosna, to ruszysz pełną parą.
____________________
Ewa-Do raju daleko - u Ewy
TAR 18:03, 07 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13465
Jak wiekszosc ogrodniczek i ja dzis potyralam. Wycielam w 80% co bylo do wyciecia. Lecialam dzis rabatami po kolei. Luby sprzatnal polowe urobku. Reszte jutro dokonczy. A ja w tygodniu wejde z grabiami w rabaty by przemieszac liscie z kora i wygarnac galazki i smietki.

Sprzecior akumulatorowy jest ekstra, robota 10 razy szybsza i mniej obciazajaca. Dokupie sobie jeszcze jeden sekator. Musi miec tryb ciagly i tryb pojedynczy. Wtedy bedzie idealnie.

Zwaly lodowe pod oknami nadal nierozpuszczone ale udawalam, ze tego nie widze. Na szczescie tam nie ma wiele do ciecia.

Dotarly tez moje buczki Midnight Feather. Cudo, szkolka godna polecenia, stanela na wysokosci zadania.

Po sprzatnieciu widac jak wiele roslin juz wschodzi. Kloniki w pakach zaraz puszcza listki. Wychodza zonkile, tulipany, szafirki i przebisniegi. Kukliki, bodziszki, brunnery, zawilce juz maja mlode przyrosty. Jak tak dalej bedzie cieplo to szybko wszystko wybuchnie zielenia.

Po pracy posiedzielismy sobie troche w popoludniowym sloncu i sluchalismy zurawii.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
mrokasia 18:43, 07 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21339
Pracowity dzień zakończony pełnym sukcesem .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
TAR 18:50, 07 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13465
Nooo nawet drinka dzis zrobilam po bardzo dlugiej przerwie
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies