Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Przy ścieżce

Przy ścieżce

mirkaka 08:03, 19 mar 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11701
vita napisał(a)


Miałam szczęście, to fakt, a tak mi się nie chciało wtedy ruszać z domu. Do tego centrum mam 40 km, ale wróciłam z oczarem, piegowatymi eucomisami (E. vandermerwei), nasionami lawedy augustifolia (tej kulinarnej lawendy). Centrum sprowadza nasiona niemieckie, trochę drogie, ale różnorodność powala.

Czerwone listki to bergenia, chyba kwitnie na biało, ale dla mnie najważniejsze są jej liście.
Nie pamiętam odmiany, mam jeszcze jedną NN o większych liściach, świeci kolorem z daleka.
W białych donicach w zeszłym roku rosły gaury, a przeznaczyłam je dla Calla aethiopica, tylko nie doczytałam o ich uprawie i niemal zmarnowałam. Reanimowałam jako rośliny doniczkowe w domu i jest efekt. Tak teraz wyglądają:



Ciekawa ta bergenia, jak zresztą wszystko u Ciebie, inne, kolekcjonerskie, bardzo ładne te wąskie czerwone listki
Calla bardzo ładnie się odrodziła, masz do tego rękę , i teraz zabudowany taras, więc możesz sobie pozwolić na takie roślinki
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Roocika 10:27, 19 mar 2026


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8761
Podziwiam piękne i rozrośnięte kępy przebiśniegów. Oczary też czarujące jak nazwa mówi

____________________
Asia Ogród w dolinie Wysoczyzna Elbląska
sierika 18:46, 19 mar 2026

Dołączył: 14 sie 2016
Posty: 590
Zajrzałam i ja, wiosna jest specyficzną porą roku bo cieszą malutkie klejnociki, które nie miałyby szans błysnąć przy letnim targowisku próżności roślinnej.
Oczary trafiły do mnie dwa, oba podarowane/eksmitowane z innych ogrodów z przyczyn takich czy innych/. Już cieszą oko, a ja zaliczyłam w lutym święto oczarów w Wojsławicach, heheh, czemu nie. Niektóre odmiany cudowne ale kiedy trafią do naszych szkółek? Kupiłam pod domem to co było czyli Dianę, zupełnie niespodziewanie dla siebie. Fajnie, że skrobniesz coś od czasu do czasu.
____________________
EwaSierika
vita 18:37, 28 mar 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
Joku napisał(a)
Ranniki Guinea Gold. Chyba dobrze zapamiętałam.

PS! jeszcze dopytam o gaury. Jak się sprawowały w donicy?


Guinea Gold Stają się teraz moimi ulubionymi rannkiami



Wszystkie już przekwitły a te, proszę bardzo!
Gaury w donicy spisały się, to chyba jedna z tych bezproblemowych roślin, nawet jak zabraknie im podlewanie przez jakiś czas
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Joku 18:47, 28 mar 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14062
Dzisiaj pomyślałam o tym samym że Guinea bardzo długo kwitnie, ale potomstwa z wysiewu zero. Ja już zaczęłam je dzielić bo spore kępki się porobiły. Natomiast prezenty od ciebie są bardzo chętne do rozmnażania się. Zwłaszcza te o cytrynowych kwiatach, całe poletko siewek widzę.
Uwielbiam ranniki .
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
vita 18:50, 28 mar 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
Magara napisał(a)

Kotleciki rybne z zębacza dwa dni pod rząd
Ale roślinny prezent też czeka na swój czas, to się u nas nie przedawnia
Tylko pomysłu nie mam


Ryba (taka ryba) z północnego Atlantyku tylko przez dwa dni pod rząd???
Jak bym się bardzo ucieszyła z takiego uczczenia Dnia Kobiet
Akumulatorowy sekator, nie wyobrażam sobie teraz cięcia innym sprzętem. Ten niby kilogram obciążający nadgarstek to ściema, tego się w ogóle nie czuje. Ale trzeba ciąć uważnie, pomimo wszystko, kawałek palca można stracić łatwo. Ja cały czas uważam
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 18:55, 28 mar 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
Joku napisał(a)
Dzisiaj pomyślałam o tym samym że Guinea bardzo długo kwitnie, ale potomstwa z wysiewu zero. Ja już zaczęłam je dzielić bo spore kępki się porobiły. Natomiast prezenty od ciebie są bardzo chętne do rozmnażania się. Zwłaszcza te o cytrynowych kwiatach, całe poletko siewek widzę.
Uwielbiam ranniki .


Też zamierzam je dzielić, szukałaś może info dlaczego ten rannik nie daje potomstwa w postaci siewek? To trochę dziwne. W przeciwieństwie do tych moich, ciekawe odmiany, i sieją się na potęgę.
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 19:08, 28 mar 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
Joku napisał(a)
Aktualne kolekcjonowanie jest niczym w porównaniu z moimi początkami . Właściwie już się z tego wyleczyłam ale pojawiła się Vita .
Nie wiem czy moje gaury przeżyły, obcięłam suche badyle, głębiej nie zaglądałam. Ale na szczęście sadzonki nie są zbyt drogie, można dokupić.


Jola Dobrze, że nie pojawiłam się dwadzieścia lat temu w kręgu twoich ogrodniczych znajomych, he he Kolekcja szachownic z Armenii, piwonie z Japonii, czosnki z USA, że nie wspomnę o pomniejszych, acz bardzo ciekawych nowościach bylinowych Dawne dzieje, napiszę, że już też się z tego wyleczyłam
Moje gaury w donicach padły, zimowałam je w domku ogrodnika, zajrzałam dyskretnie w korzenie i... donice są gotowe na przyjęcie nowych lokatorów
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 19:13, 28 mar 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
sylwia_slomczewska napisał(a)
Wawrzynki są bardzo kapryśne co do miejsca. U mnie tak różowy kaprysi już któryś sezon. Sprawdziłam dzisiaj mój biały ma wysokość po oczy czyli jakieś 145 cm wysokości. Takie oczary za 5 dych to za darmo.


145 cm ??? A to dałaś do pieca! Niemożliwe. Moje wobec tego zbyt blisko siebie posadzone, ale nie daję jakoś wiary w tę ich docelową wysokość Może masz w glebie jakieś dopalacze?
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 19:25, 28 mar 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5103
mirkaka napisał(a)


Ciekawa ta bergenia, jak zresztą wszystko u Ciebie, inne, kolekcjonerskie, bardzo ładne te wąskie czerwone listki
Calla bardzo ładnie się odrodziła, masz do tego rękę , i teraz zabudowany taras, więc możesz sobie pozwolić na takie roślinki


Przyznam się, że jestem taki głuptak, co to chciałby wszystko u siebie posadzić, sprawdzić, przetestować, a wychodzi, jak wychodzi Zabudowany taras tylko w niewielkim stopniu pozwala mi na zimowanie wrażliwszych roślin, pomimo podwójnych szyb, temperatura w zimie spada szybko. Tej zimy szczególnie, nie było mnie pięć dni i prawie nie straciłam swoich agapantów. Chuchałam długo, ale chyba się udało
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies