Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Przy ścieżce

Przy ścieżce

vita 12:29, 11 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4975
Gosialuk napisał(a)
Pozachwycałam się przylaszczkami. Przepiękne.


Dzięki Gosia

____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 17:09, 11 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4975
April napisał(a)
U ciebie wiosenne kwiaty zawsze niezwykle interesujące. Przylaszczki fantastyczne. Ja się cieszę gdy u mnie zwykła się wysiała. Podczytuję to za niemal cud w mojej suchej i kwaśnej ziemi.
Pięknie masz. Czekam na kolejne ciekawostki.
Zawilce od ciebie super przezimował pod grubą warstwą igieł. Niedługo będą kwitły.


U mnie też lada dzień otworzą kwiaty, tylko ta zimnica potworna je stopuje, od kilku dni nocą w granicach zera, albo minusy. Sporo roślin się jeszcze nie pokazało, mam nadzieję, że przetrwały Trzymam za twoje przylaszczki
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 17:47, 11 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4975
Kordina napisał(a)


Ja wiem dlaczego, wszak kobieta zmienną jest, a w końcu to TA przylaszczka, zmieniła sukienkę
Z orlikami jest podobnie, miałam różne, a one w miarę upływu czasu lubowały się w różu.
Masz przepiękne te przylaszczki, moje ogrodowe gdzieś zniknęły więc przyniosłam sobie z lasu i na razie w doniczce. Nie są pod ochroną, z resztą nigdy nie wykopuje całości, zawsze zostawiam na rozmnożenie.


Wolałabym aby tak chętnie przylaszczki tych sukienek nie zmieniały, he he fajne porównanie
Ciekawy jest świat roślin, powodzenia z przylaszczkami, już Ty znajdziesz im odpowiednie, nowe miejsce
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 18:06, 11 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4975
mimik333 napisał(a)
Cześć Wiktorio Znów wiosna i dlatego tu przychodzę zdać relację ze stanu mojego grujecznika. Pozostawiona gałąź nie kwitnie. Ale zaskoczenie: w ogrodzie niedalekiej sąsiadki rzuciły mi się w oczy charakterystyczne listki podświetlone słońcem. Forma zwisająca drzewka. Podeszłam bliżej.
Kwiaty jak szczoteczki są! Nie miałam telefonu. Muszę to nadrobić i uwiecznić.
Odnośnie przylaszczek: mam je w formie podstawowej ok.20 lat. Był mały samosiew. Niedawno przesadzone w skupisko. W zeszłym roku mnóstwo młodych liścieni wokół roślin matecznych. Teraz już pokazują liście właściwe mam na nie plan
Aha, hortensje mimo braku okrycia zimowego mają się zaskakująco dobrze.
Pozdrawiam


Cześć Nadrób i uwiecznij kwitnącego grujecznika, ja jestem bardzo ciekawa, jak i twojego planu na siewki przylaszczek O kondycji po zimie hortensji aż boję się pisać, aby nie zapeszyć. Wygląda na to, że wreszcie posadziłam odpowiednie hortensje na odpowiednie stanowiska, a łatwo nie było


____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 20:25, 11 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4975
Trudny ten początek wiosny. Zimnica potworna, przelotny śnieg na zmianę z gradem.

Wspomniałam o hortensjach ogrodowych. Długo mi się nie udawało z nimi, ale też chyba zbyt wrażliwe odmiany sadziłam. Szukałam miejsc w miarę zacisznych w ogrodzie, bo wzdłuż ścieżki snuły się strefy zimnego powietrza. Zajęło mi to kilka lat obserwacji, ale też tyle samo rozmnażanie hortek z patyczków. Patyczki były z Pomorza i ze wschodu, nazywam je wołyńskimi. Wiem, śmiesznie to wygląda i chyba tak samo brzmi, ale nic nie poradzę na to, że lubię zapraszać do ogrodu rośliny z... emocjonalnym rodowodem



Po lewej hortki od Mirki, po prawej jedna z wołyńskich. Wszystkie mniej więcej tak przezimowały.
Już w zeszłym roku dobrze zakwitły, w tym liczę na trochę więcej
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Joku 20:30, 11 kwi 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13898
A ja ze swoja ogrodówką w donicy wędruję co wieczór z tarasu do salonu. Póki co obydwie dajemy radę. Niedługo będzie kwitła.
Ciągle mamy mroźne noce, podobnie jak u ciebie. Wołyńska się dobrze zapowiada.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
sylwia_slomc... 20:35, 11 kwi 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89093
Podziwiam za tą walkę o kwitnienie hortensji ogrodowych. Ja już odpuściłam ze trzy lata temu. Albo się uda albo nie w zależności od wiosny. Wkurzało mnie jak przez zimę były wyowijane, a potem w maju mróz kosił. Mam tez takie co rokrocznie do samej ziemi wymarzają, a potem odrastają od korzenia, czasem jednym dwoma kwiatkami zakwitną. Traktuję je bardziej jako zielone półkule w ogrodzie.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
vita 20:45, 11 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 4975
Magnolia 'Leonard Messel', podobno znosząca przymrozki do -5 w trakcie kwitnienia
Na japońskiej kwiaty doszczętnie zmrożone, tą cieszę się. Ciekawe jaki los będzie kolejnych magnolii?




____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
mimik333 21:13, 11 kwi 2026


Dołączył: 11 paź 2024
Posty: 119
Kiedy myślę o odpowiednim stanowisku dla ogrodówek, uświadamiam sobie, że nie rosną tam, gdzie powinny. Każdy ogród ma swoją specyfikę i określoną ilość miejsca. Wczoraj nawet wpadłam na genialny pomysł, żeby główną hortensję przenieść maszyną w inne okolice. Nie spotkało się to z aprobatą I tak wywalczyłam usunięcie 2 iglaków, które blokowały rozwinięcie skrzydeł przez kalinę Cascade. Dziwne to uczucie, nowe możliwości, jednak zal starego układu i zacisza. W pierwszej chwili szukałam w necie szybko rosnącego kolumnowego iglaka. Dziś było lepiej.
Limit rewolucji chyba się wyczerpał.
W miejscu zlikwidowanego oczka kwitnie kilkanaście ciemierników. Na części obszaru tłem są cieszynianki, bliżej dodam przylaszczki właśnie. Lubię ten kolor.
Dziś udało się uwiecznić kwitnącego grujecznika. Wróciłam do domu i jeszcze raz obejrzałam swojego. Tylko listki. Jednak... tu kolejne zaskoczenie. Na nowym w formie drzewiastej poźniej się rozwijają liście. I tu powinno być zdjęcie. Inna forma kwiatów! A raczej zaczątki. Zamieszczę zdjęcia w wątku tematycznym. I teraz się zastanawiam, czy te pierwsze zdjęcia kwiatów grujecznika pochodziły z formy zwisłej?
Jak myślisz, czy ten egzemplarz z mocno zredukowaną częścią nadziemną da się przesadzić?
Tak wygląda moje "straciłam serce do ogrodu"
____________________
Ala
mimik333 21:18, 11 kwi 2026


Dołączył: 11 paź 2024
Posty: 119
Przydługi ten poprzedni post, teraz krótko: Kiedy zrobi się ciepło, poobcinam pierzynkę z suchych kwiatów ogrodówek, stare suche łodygi i ciekawe, co zostanie.
____________________
Ala
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies