Okno pogodowe u mnie wykorzystały zdrojówki, ładnie się sieją

Cieszą mnie także obrazki włoskie (chyba?) Nic a nic nie robią sobie z arktycznych o tej porze temperatur, za chwilę powinny zakwitnąć. Takimi zabawnymi, żółtymi pochewkami.
Zachwycona też jestem witalnością Sangwinarii kanadyjskiej Flore Pleno. Posadziłam ledwie małą kępkę, a lezie w tempie ekspresowym, dwa, trzy lata. To te maleńkie pikulce, po lewej. To się nazywa znaleźć dla rośliny miejsce

Powtórzę, nie rozumiem jej tak wysokiej ceny, kiedy roślina jest tak bezproblemowa i tak dobrze się namnaża.
Po prawej zaś to mój drugi, po transylwańskiej przylaszczce bonus zakupowy. Trójlist NN, którego nabyłam od kolekcjonera z Zamościa. Próbowałam go identyfikować, ale pewna nie jestem. Fakt faktem, że doskonale przyrasta i niezawodnie kwitnie, Mam już z osiem takich kęp po bezproblemowym podziale, serce się raduje

Kwitnie burgundowymi, lekkimi kwiateczkami. Cudo