Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Przy ścieżce

Przy ścieżce

vita 00:56, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5105
Taką miałam przygodę, próbując rozróżnić estragon rosyjski od francuskiego. Ponieważ pogoda nie sprzyjała bardzo, wyskoczyłam do centrum ogrodniczego, gdzie to mają na stanie lawendę angustifolia i drzewka cytrynowe 'Ręka Buddy' . Widząc estragon w doniczce zapytałam jaki? No, estragon. Dziewczyny coś tam próbowały sprawdzić w sieci, ja wróciłam do sklepu i przejrzałam nasiona. Wzięłam torebkę, wołając, że bez płacenia biorę, celem identyfikacji w szklarniach. Koniec końców kupiłam i nasiona i sadzonkę. W domu zagłębiłam się w temat i zwykle zawodząca w identyfikacji roślin AI, o dziwo, poprowadziła mnie za rękę. Organoleptycznie okazało się, że estragonem francuskim okazała się sadzonka, nasiona to raczej na pewno estragon rosyjski.
Dodam, że estragon francuski to ceniona przyprawa, rosyjski przyprawowo bezwartościowy 'zapychacz' przyprawowy, jak kupujesz nasiona estragonu, to na pewno kupujesz rosyjski. Francuski nie wytwarza produktywnych nasion, jest rozmnażany wegetatywnie. Z torebką 'bezwartościowego' estragonu wróciłam do sklepu, zwróciłam i kupiłam jeszcze trzy sadzonki estragonu francuskiego. To centrum ok. 40 km ode mnie



No co? Zrobię ocet estragonowy Mniam mniam
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Wafel 02:21, 12 kwi 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4185
Ta biała forsycja jest super
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
Joku 07:46, 12 kwi 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14114
Minęłaś się z zawodem , byłaby z ciebie super biolożka naukowiec . Chociaż ja twierdzę że lepiej robić to co się lubi hobbystycznie a nie zawodowo.
Fajnie że pokazujesz obrazki z ogrodu.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Joku 07:55, 12 kwi 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14114
U mnie sangwinaria ledwie wystawiła łebki, też ładnie się mnoży. Mam w pamięci jakiegoś niemieckiego ogrodnika który z niewielkiej kępki dorobił się kilkumetrowego szpaleru pod krzewami. Jakiż był zachwyt jego klientów w porze krótkiego kwitnienia. Ale liście ona też ma bardzo ładne. Szkoda że jesienią zanikają.
Dereń się łatwo ukorzenia. Miałam w poprzednim ogrodzie, z patyczków po cięciu robiłam zaporę przeciwko kotom z sąsiedztwa. Część zawsze się ukorzeniała beż jakiejkolwiek mojej pomocy.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Miskantowo 08:27, 12 kwi 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1518
Dzień dobry w niedzielny poranek

Czytam tu sobie o ogrodówkach.
Dopiero z tego forum dowiedziałam się, że hortensja ogrodowa jest kapryśna i trudno o jej kwitnienie.

Co prawda mieszkam w Gdańsku i klimat tu mamy łagodniejszy niż na takim Podlasiu ale wiosenne przymrozki nie sa nam nieznane.
Hortensja ogrodowa to roslina, ktora obsadzone jest pobliskie osiedle mieszkaniowe.
Pod oknami mojej tesciowej rosną dorodne krzali.
Co roku oblepione kwiatami.
Zapewniam Was, że o owijaniu ich na zimę nie ma mowy.
Są zadbane bo osiedle ma na etacie osobę dbająca o zieleń ale to dbanie to nawożenie i obcinanie ich wiosną.

Ta zima byla u nas wyjatkowo mroźna.
Moje ogrodowki przetrwały bez okrywania (nie było mnie w domu przez całą zimę)
To co mnie zdziwiło najbardziej to super kondycja ubiegłorocznych sadzonek.
Mam tu dwie takie malutkie.
Przetrwały w niedużych doniczkach.



Biała forsycja?
Piękna, nie widziałam takiej nigdy.
____________________
Wioleta Miskantowy dom
vita 08:57, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5105
Wafel napisał(a)
Ta biała forsycja jest super


Jest super również dlatego, że tak łatwo można ją rozmnożyć. Wadą jest nieuporządkowany pokrój krzewu, tak się splątują jej pędy, że trudno dojść ładu z cięciem. A ciąć trzeba zaraz po kwitnieniu.
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Patrycja_KG_Lu 09:06, 12 kwi 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6111
Miałam Cię właśnie pytać czy ta forsycja już kwitnie. Wyskoczę dziś zobaczyć jak moja się miewa.
____________________
Patrycja. Tworzę ogród bylinowo-trawiasty Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały (okolice Lublina), a także mam Pomidorowy Zawrót Głowy. Skrócona historia ogrodu i każdej z rabat w formie zdjęciowej w wizytówce.
vita 09:15, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5105
Joku napisał(a)
Minęłaś się z zawodem , byłaby z ciebie super biolozka naukowiec . Chociaż ja twierdzę że lepiej robić to co się lubi hobbystycznie a nie zawodowo.
Fajnie że pokazujesz obrazki z ogrodu.


A mówił mi ponad pół wieku temu pan Mietek, przyjaciel ojca, że mam 'zielone palce'. Ale to było przy okazji fasoli kiełkującej na gazie w słoiku z wodą. W piątej klasie była taka praca domowa z biologii? Może ktoś jeszcze pamięta? Tabazowi rozbudzili we mnie te dociekania, te zachwyty nad ruszającą wegetacją, nad każdym kwiatkiem Koniecznie zidentyfikowanym wcześniej i z poprawnym łacińskim nazewnictwem Pilna z botaniki nigdy nie byłam, teraz trochę nadrabiam wdzięczna bardzo Tabazowym
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 09:34, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5105
Patrycja_KG_Lu napisał(a)
Miałam Cię właśnie pytać czy ta forsycja już kwitnie. Wyskoczę dziś zobaczyć jak moja się miewa.


Przekwitła A pomogły jej w tym przymrozki. Twoja jest chyba jeszcze za mała na kwitnienie, ale cierpliwości, za rok, dwa będziesz miała się czym cieszyć na przedwiośniu
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 09:39, 12 kwi 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5105
Joku napisał(a)
U mnie sangwinaria ledwie wystawiła łebki, też ładnie się mnoży. Mam w pamięci jakiegoś niemieckiego ogrodnika który z niewielkiej kępki dorobił się kilkumetrowego szpaleru pod krzewami. Jakiż był zachwyt jego klientów w porze krótkiego kwitnienia. Ale liście ona też ma bardzo ładne. Szkoda że jesienią zanikają.
Dereń się łatwo ukorzenia. Miałam w poprzednim ogrodzie, z patyczków po cięciu robiłam zaporę przeciwko kotom z sąsiedztwa. Część zawsze się ukorzeniała beż jakiejkolwiek mojej pomocy.


To tak jak u mnie Podsunęłaś mi pomysł na szpaler, poszukam jakiegoś pół cienistego miejsca i niech się rozrasta Z dereniami to wcale tak łatwo nie miałam, u mnie zbyt ciężka gleba aby wetknięte do ziemi patyczki zaczęły się ukorzeniać.
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies