Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Przy ścieżce

Przy ścieżce

Roocika 20:40, 02 cze 2026


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8858
Piękne te obuwiki.

Zauważyłam, że piwoniom zasychają kwiaty jak w odpowiednim momencie nie mają wody i u mnie jeszcze dokładają nornice.

Na przędziorki to polecam zamiast oprysków dobroczynki. Teraz można kupić te nie zimujące, a wiosną gruszowy, on zimuje. U mnie uratował graby i świerki jak miały przędziorki i (odpukać) na razie mam spokój.

Życzę dużo siły w układaniu tych ogrodowych puzzli.
____________________
Asia Ogród w dolinie Wysoczyzna Elbląska
mirkaka 15:45, 09 cze 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12152
vita napisał(a)
Zauważyłam dopiero jak rozwinął kwiaty, mój jedyny różanecznik, który tnę bo zajmuje mi przestrzeń dla innych cieniolubów. Mirka, poznajesz roślinę z wymiany śmietnikowej? Chyba zrobi mi ten rok ta roślina




No właśnie, zauważyłaś dopiero jak zakwitł Czyli masz jeszcze tyle różności, że rodek był niezauważalny A kwitnie pięknie
Wymiana śmietnikowa? Chyba nie rozumiem, masz na myśli arcydzięgla?
Piwonia kwitnąca cudna, piwonii nie nawożę, szczególnie azotowymi, potem rozwijają liście nie kwiaty, myślę że piwoniom susza nie szkodzi. Nie wiem z jakiego powodu słabiej kwitną, ale proszę nie wywalaj ich, przecież zawsze tak Cię cieszyły, za rok zakwitną, obiecuję A może mają coraz więcej cienia?
Te cyprysiki wywal, nie ma co ratować, masz miejsce na coś innego trzeba pomyśleć
Mój cis ma miseczniki, zauważyłam, też mnie rozwala, tyle lat nic mu nie było, oprysku nie ma jak zrobić bo u nas ciągle opady przelotne, a ja tak jak Ty nie znoszę tego robić, i mam wymówkę, ale martwię się o nie.
Za storczyki dziękuję, nikt nie ma takich polanek jak Ty, no są przepiękne
U mnie w zeszłym roku jesienią rozsadzałam pustynniki bo słabo kwitły, i w tym roku nie zakwitł ani jeden ale się nie martwię, myślę sobie że za rok za to będzie pięknie
Trzymaj się, nie ma lekko

Na trzecim zdjęciu to storczyk kukułka?
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
mimik333 21:07, 10 cze 2026


Dołączył: 11 paź 2024
Posty: 177
Obiecałam przedstawić nowe nasadzenia na miejscu usuniętych iglaków. To jest ciekawa historia, było kilka podchodów: raz jechaliśmy w jednym samochodzie, w jednym kierunku po zupełnie inne rośliny. Po jakimś czasie już było pewne, że kupię to co chciałam. Na miejscu uświadomiłam sobie, że mogę zrezygnować. Była to wersja zupełnie nie budżetowa. Nawet zastanawiałam się nad opcją B, czyli jeszcze bardziej nie budżetową Wystarczyło półtora miesiąca, żeby przejrzeć na oczy. Tym bardziej, że nie jest to miejsce bardzo wyeksponowane. Podobny efekt mam nadzieję osiągnąć tańszym kosztem. Nic na siłę. Kupiłam 2 krzaki kolkwicji. Będą rozjaśniać ten kąt. Mam ten krzew w innych punktach ogrodu i jest ok.
Pierwsza opcja to duży egzemplarz choiny kanadyjskiej Pendula- zawsze chciałam ją mieć
Czas zmienić priorytety i odpuścić.



____________________
Ala
Pszczelarnia 21:01, 01 lip 2026


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29269
Vito, informacja, że Twoje piwonie miałyby skończyć w kompoście, uruchomiła nawet moją pamięć co do hasła na Ogrodowisku. Protestuję. Daj im czas i troskę. Ogrodowa wiosna wszędzie chyba była trudna.
____________________
Ewa Pszczelarnia. Wizytówka
sylwia_slomc... 21:22, 01 lip 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90341
vita napisał(a)
Cóż mam odpowiedzieć? Dziękuję Dziewczyny za słowa wsparcia i pocieszenie.
Odkąd uprawiam ogród jeszcze nigdy nie doznałam takich strat. Żaden z czterech kilkunastoletnich oczarów nie zakwitł, z kilku azalii ledwie jedna, derenie, wiśnie ozdobne tak samo. Piwonie drzewiaste właściwie do likwidacji, bylinowe prawie nie zawiązały kwiatów. Mogłabym jeszcze sporo wyliczać. Trochę mogę winić zimę, ale w większości to moje zaniedbanie. Rozleniwił mnie żyzny potencjał gleby i zlekceważyłam w ostatnich latach panującą suszę. Bo oprócz ewidentnie mdlejących z braku wody roślin, ogrodu nie podlewałam. To sobie zasłużyłam.
Nazbierało się problemów, miotam się, wyrzucam sobie ale i próbuję zaradzić

Tych cyprysików chyba nie uda się już uratować? Zapewne robota przędziorków?



To najstarszy u mnie cis, trzydziestoletni, żółknie i marnieje. Szukam rady, kupuję środki ochrony, walczę.





U nas w gminie podobnie zaczynają iglaste brązowieć i chorować. W ogrodzie też obserwuję, że w jałowcach, tujach, sosnach sporo brązowego punktowo się pojawia, ale w sporej ilości. Mam obawy, że to jakiś grzyb tylko jaki i jak opryskać rośliny mające po kilka metrów wysokości....?
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Wafel 10:56, 17 lip 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4433
Vita skąpisz ogrodu w tym sezonie a ja się stęskniłam
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
basia3012 17:55, 17 lip 2026


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 11138
Wiktorio, kiedyś napisałaś o tym, że rozmnażasz z nasion lilie. Ja w tym sezonie postanowiłam sama rozmnożyć czosnki ozdobne. Czy mam je teraz wysiać do ziemi do skrzynek lub doniczek?
____________________
BasiaOgród Basi Warmia
Margo2 00:27, 22 lip 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3435
Szkoda, że nie udało nam się spotkać.
Chciałyśmy Cię z Ewą odwiedzić.
Za to byłam w ogrodzie, który robił chyba ten sam Hiszpan, co u Twoich sąsiadów.
Coś mi tam nie gra.
Bardziej mi się podobała część ogrodu robiona samodzielnie przez właścicielkę

Mam nadzieje, że nastrój sie polepszył. Ta zima chyba wszystkim dała się we znaki.
____________________
Gosia Margo2 Ogródek Gosi
vita 19:36, 01 sie 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5161
LIDKA napisał(a)
Vita dobrze że wracasz do formy. Wieloletni ogród czasem wymaga zmian a czasem ogrodnik musi odpocząć.
Trawnik to nieustająca robota i kupa wody i kasy na nawozy . To już lepiej te wodę i kasę wpakować w rabaty.

Zawsze jak tu przyjdę to się czegoś nauczę i dowiem . I na to liczę nadal .


Dopiero teraz dostrzegam ten problem, jak rachunki za wodę wzrosły, nigdy zresztą ten problem nie był dla mnie istotny. Nigdy też nie traktowałam trawników priorytetowo.
Dzięki Lidka jak coś nowego i ciekawego wniosłam, do ogrodu serce tracę, to dla mnie trudne i nowe.
____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
vita 19:40, 01 sie 2026


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5161
LIDKA napisał(a)
Jednak coś kwitnie .
Piwonia śliczna. Moim zaschły pączki . Z 9 krzewów kwitnąć będą 3. Nie wiem czy mróz czy susza.
Będę linie rozkładać do podlewania.


Linie do podlewania rozłożyłam i ja, jednak piwoniom susza mniej szkodzi, męczą je raczej choroby grzybowe i nad nimi wypadałoby się skupić.

____________________
Wiktoria Przy ścieżce aktualny Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... Cardiocrinum giganteum
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies