Dziękuję za odwiedziny i za życzenia noworoczne
He, he, może to i sen zimowy, na pewno mniej mi się chce
Czytam tu i ówdzie, że zima i śnieg, a u nas śniegu zero, tylko szarość za oknem.
Z nudów nakupiłam ciemiernikow, niestety ziemia zamarznięta, posadzić się nie da, w garażu zaczęły marnieć, to wystawiłam na zewnątrz. Może nie padną
W ramach prac ogrodowych zapału wystarczyło mi na zamontowanie opasek z dobroczynkiem - może pomoże na szpeciele jeżynach. Pierwszy raz to robię, niestety przetrzymałam je trochę w lodówce, mam nadzieję, że ich nie zmarnowałam
Postanowiłam też wysiać papryki. Wysiałam 19 stycznia, wzeszły, liści właściwych jeszcze nie widać.
No i wiosna chyba jednak przyjdzie, bo powoli cebulowe zaczynają kły wystawiać
Rozchodniki chyba też już ruszyły, chyba, że to zeszłoroczny zryw - nie wiem