Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Opuchlaki

Sonka
Ogr d 27 08 20013 p 348

Dołączył: 29 lut 2012
Skąd: strefa 6b
Posty: 1886
Dodany 13:07, 31 mar 2020
Odkąd kupiłam rododendrony z opuchlakami, też moczę donicę w wiadrze w roztworze Dursbanu 24 ml na 10 l wody.Ostatnio kłącza moich bergeni zostały zjedzone przez opuchlaki.Przydały by się nicienie, ale nie wiem, czy to już nie jest za póżno.
____________________
Ogrodowa terapia - ogród z periodycznym przesadzaniem pozdrawiam Krysia
brysia
P1000465

Dołączył: 24 maj 2013
Skąd: Śląsk Cieszyński
Posty: 207
Dodany 18:35, 31 mar 2020
Zuzka25 napisał(a)


Toszka polecała moczyć doniczki w Decisie.


Dzięki !
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 805
Dodany 10:09, 01 kwi 2020 , edytowany o 10:19, 01 kwi 2020

Sonka napisał(a)
Odkąd kupiłam rododendrony z opuchlakami, też moczę donicę w wiadrze w roztworze Dursbanu 24 ml na 10 l wody.Ostatnio kłącza moich bergeni zostały zjedzone przez opuchlaki.Przydały by się nicienie, ale nie wiem, czy to już nie jest za póżno.

nie jest za późno, pogoda jeszcze nie sprzyjała na walkę z opuchlakami przy pomocy nicieni (Nemasys, Larvanem). Stosuje się je gdy gleba jest powyżej 5 i 15 st stale przez ok 2 tygodnie.
Co roku stosowałam Larvanem, teraz spróbuję Nemasys.
Chyba nie jest możliwe, żeby na stałe się pozbyć opuchlaków z całego ogrodu. Mnie się na razie nie udało. Dozuję porcje nicieni tam, gdzie to największy problem, czyli na rabaty z roślinami, które są w guście tych pasożytów. Trawnik sobie odpuszczam, bo nie stać mnie na aplikację na 900m2 a potem dbać przez 2 tygodnie, zeby była duża wilgotność gleby.

A teraz czekam aż będzie stale powyżej 5stopni, żeby zaaplikować Nemasys bo już w żurawkach zaobserwowałam żerowanie pędraków! Na razie wróciła zima
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
nickmoni

Dołączył: 03 paź 2014
Posty: 5
Dodany 19:19, 04 kwi 2020
Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć, jak zaaplikować nicienie, gdy rabaty ma się wyściółkowane korą. Czy jest to w ogóle wykonalne bez ściągania całej kory? Czy trzeba odsuwać po kawałku i lać? Nie mam lepszego pomysłu a ten mnie przeraża z powodu swojej pracochłonności...i wizji, że przez to nie będzie to zaaplikowane szybko i równomiernie. Z góry dziękuję za wszelkie porady. Pozdrawiam serdecznie!
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 805
Dodany 09:15, 05 kwi 2020
aplikuj porcjami w ziemię tam gdzie masz nasadę rośliny. I mocno podlewaj całość przez 2 tygodnie.
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
nickmoni

Dołączył: 03 paź 2014
Posty: 5
Dodany 03:21, 07 kwi 2020
Dziękuję za odpowiedź! Jak się ona ma do tego, co mówi się, że należy stosować nicienie nietylko pod nasady roślin szczególnie narażonych, ale wszędzie, na całe rabaty? A może ja coś pomieszałam.

I jeszcze jedno pytanie...Jak działa wrotycz? Odstrasza dorosłe osobniki? Zabija istniejące już larwy?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
anitan
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Skąd: Łódź
Posty: 805
Dodany 07:54, 07 kwi 2020
radzę w sytuacji jaką masz, zawsze można zerwać całą korę polać nicieniami i połozyć ponownie
nie mam pewności ale dedukuję, że nicienie się przemieszczają w mokrej glebie
____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
Ninabalerina

Dołączył: 12 kwi 2020
Posty: 1
Dodany 14:23, 12 kwi 2020
Ehh teź mam te paskudny. Zamierzam kupić nemasys,czy możecie polecić gdzie można kupić dobry preparat? Przekopalam internet i znalazłam tylko jedno miejsce.
ElaSzS

Dołączył: 16 kwi 2020
Posty: 2
Dodany 13:24, 16 kwi 2020 , edytowany o 13:27, 16 kwi 2020
Witam serdecznie wszystkich. To mój pierwszy post.
Zauważyłam że moje rośliny ( azalie i hortensje ) coraz gorzej wyglądają. Doszło do tego że jedna hortensje całkowicie padła. Wypuściła już listki ale zaczęły więdnąć i uschły. Wyciągnęłam ją z ziemi i w srodku były białe larwy. Zbagatelizowałam sprawę i wywalilam hortensje.
Kilka dni temu siedząc w pokoju w ktorym przez zimę stała hortensja zauważyłam chrząszcza i wtedy dało mi to do myślenia. Dziś postanowiłam wykopać azalie które jest już na wykończeniu i znalazłam w bryle korzeniowej jaja z ktorych już wyglądały larwy. Wstawiam zdjęcia.
Doszłam do tego że są to opuchlaki. Czytałam że niektórzy twierdzą że mogą to być kulki nawozu ale niestety...z tych kulek wychodzą u mnie larwy.
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 112
Dodany 14:09, 16 kwi 2020
ElaSzS, nie ma wątpliwości, że jesteś we właściwym wątku... to bardzo trudne szkodniki i nie wiem, czy komuś się udało całkowicie ich pozbyć, ale od razu radzę Ci zastosowanie nicieni, wszystkie inne preparaty jakimi walczyłam są bezskuteczne. Trzeba działać! U mnie dorwały się do cisów, teraz objadają przyrosty na bukszpanie, żurawki prawie wszystkie padły.
____________________
Martka Ogród Martki
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies