Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Basieksp 10:19, 23 paź 2022


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 10536



Może wyłysiałe, ale mi to zdjęcie bardzo się podoba drzwi piękne, ale wrócić do domu i mieć takie piękne widoki w ogrodzie sama przyjemność i piesio stęskniony a kot przy laptopie to chyba się nie nudzil
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
Roocika 10:33, 23 paź 2022


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 7950
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Trudne pytanie. Mam posadzone 3 Palibiny w trójkącie. Rosną już ponad 8 lat. Tnę je po pierwszym kwitnieniu. Można przyjąć, że osiągają ok. 1.5 m wysokości (w porywach mogą być ciut wyższe). Szerokość jednego to ok. 1-1,5 m.


Dzięki Haniu. Posadziłam 5 szt. pewnie trochę za blisko siebie bo co 80 cm. Będę ciąć
____________________
Asia Ogród w dolinie Wysoczyzna Elbląska
Martka 12:11, 23 paź 2022


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Haniu, Twoja relacja zapewniła materiału do przemysleń i inspiracji na cały tydzień Chwyciłam za tę nić Ariadny
Ależ mnie ucieszył Twój powrót z pięknie spełnionym bagażem przeżyć urlopowych. Oraz zdjęcia zastanego ogrodu jesiennego. Miód!
Knossos to fascyjnujące miejsce, miłe tym bardziej, kiedy można wrócić po latach i połączyć wrażenia stare z nowymi, wszak nie samo miejsce się zmienia, ale nasz jego odbiór. To także ciekawe doświadczenie siebie. Byliście też w muzeum w Heraklionie?
Kot wpatruje się w Mrokasię  Psia mina mówi wszystko Rozkosz patrzenia na nią!
Wspomniałaś o cieszeniu się z drobiazgów. Moim zdaniem to jedna z najcenniejszych rzeczy, jaką można mieć w życiu.
Plaże i woda - choć to widoki które w miesiącach letnich nie robią na mnie wrażenia, o tej porze roku mogłabym wciąż gapić się na zdjęcia Cudnie w takich okolicznościach pobyć.
Logistycznych sukcesów gratuluję. Przemieszczanie się po obcym kraju na własną rękę daje ogromny komfort obcowania z kulturą codzienności, a do tego jeszcze satysfakcję, że się wsiadło i wysiadło we właściwym miejscu
Demokracja, teatr, sztuka, ileż zawdzięczamy kulturze greckiej...
Haniu, zdjęcia z ogrodu tracą na jakości po załadowaniu, ból znamy, ale czy słuszne mam wrażenie, że masz inny aparat? Zdjęcia są jakoś wyjątkowe
Edit: Buena Vista i kubańskie klimaty stwarzają pozory. Jednak rzeczywistość Kuby jest ogromnie przytłaczająca. Hasło równości w brutalny sposób zniszczyło rzeczywistość. Każdy zarabia tyle samo. Koszmar. Dla mnie to obrazy bardzo przygnębiające.
Agatorek 18:50, 23 paź 2022


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 13376
Martka napisał(a)

Logistycznych sukcesów gratuluję. Przemieszczanie się po obcym kraju na własną rękę daje ogromny komfort obcowania z kulturą codzienności, a do tego jeszcze satysfakcję, że się wsiadło i wysiadło we właściwym miejscu :.


Przypomniało mi się, jak byłam z eMem z 10 lat temu, albo i więcej, kilka razy w Rosji. Oprócz Moskwy i Petersburga, gdzie poruszanie się publicznym transportem było łatwe, to inaczej miała się rzecz w Samarze. Wracałam sama z miasta do hotelu lokalnym busikiem i musiałam przedtem zapamiętać miejsce, gdzie mam wysiąść i, co było trudniejsze, jak powiedzieć po rosyjsku „proszę się tu zatrzymać” (do tej pory pamietam tylko „pażałsta”), bo tylko tak kierowca rozumiał. Udało się i byłam z siebie bardzo dumna
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje
Judith 19:10, 23 paź 2022


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10334
Haha, Agnieszka, widać żeś z pokolenia, które nie miało przymusowych lekcji rosyjskiego w szkole.
Celowo napisałam „miało lekcje” zamiast „uczyło się”, bo w dobrym tonie było się nie uczyć . Cóż, dzisiaj żałuję…

PS. Ja jadąc kiedyś do Francji (francuskiego nigdy sue nie uczyłam) wbiłam sobie do głowy podstawowy zwrot „że ne komprompa” .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 19:20, 23 paź 2022


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10334
Haniu, w kwestii czerpania radości z każdego aspektu wyjazdu mam podobnie . Nic mi nie jest w stanie zepsuć humoru . To świetna cecha, czyż nie? (dla mnie szczegolnie, bo na co dzień jestem ponuraczką ).
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Basieksp 19:28, 23 paź 2022


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 10536
Judith napisał(a)
Haha, Agnieszka, widać żeś z pokolenia, które nie miało przymusowych lekcji rosyjskiego w szkole.
Celowo napisałam „miało lekcje” zamiast „uczyło się”, bo w dobrym tonie było się nie uczyć . Cóż, dzisiaj żałuję…

PS. Ja jadąc kiedyś do Francji (francuskiego nigdy sue nie uczyłam) wbiłam sobie do głowy podstawowy zwrot „że ne komprompa” .


Dokładnie tak jak napisałaś Judith, przymusowych lekcji, straszny nacisk był, u nas nie dało się tego nie uczyć, przedmiot ważniejszy od polskiego, ja to tak zapamiętałam, nie lubiłam, nie umiałam tego załapać, uf to był mój koszmar tak nas przemaglowali, że do teraz coś tam pamiętam.
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
Judith 19:43, 23 paź 2022


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10334
Basia, ja nawet piątkę miałam . Ale taka to była nauka, ze pamietam tak jak Ty - coś tam . Coś tam rozumiem, coś tam powiem, ale ze znajomością języka ma to niewiele wspólnego…
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Basieksp 20:35, 23 paź 2022


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 10536
Judith napisał(a)
Basia, ja nawet piątkę miałam . Ale taka to była nauka, ze pamietam tak jak Ty - coś tam . Coś tam rozumiem, coś tam powiem, ale ze znajomością języka ma to niewiele wspólnego…


Ja piątkowa byłam z innych przedmiotów, a rusek to trzeba było być wybitnym, nasza nauczycielka fioła miała na punkcie tego przedmiotu wierszyk, napiszę po polsku " alfawit my uże znajem...." pamiętam do teraz
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
Gruszka_na_w... 20:59, 23 paź 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22319
Magara napisał(a)


P.S. Jak Balos???


Odpuściliśmy sobie. Trzeba by było wstać o 2 w nocy i tłuc się ponad 200 km w jedną stronę. W sumie ponad 6 godzin jazdy po drogach. Nie miało to sensu. Może jeszcze kiedyś wrócimy w tamte rejony, zakotwiczymy się wtedy w zachodniej części wyspy i Balos znajdzie się na trasie wypraw.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies