Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

inka74 21:30, 17 sty 2023


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 14770
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Powoli finiszuję z wycinką traw. Kolejne 4 wory bio czekają na odbiór.
Ja mimo szczerych chęci jeszcze nic nie zrobiłam. Tych wyciętych traw, hortek to ci zazdroszczę bo u mnie latają po rabacie co mnie z lekka wkurza. Ale dziś np. przymroziło, szyby w samochodzie po wyjściu z pracy skrobałam.
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
Napia 21:31, 17 sty 2023


Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 8906
I ja dziękuję za przepis na zupę z listków rzodkiewki. Na pewno spróbuję, bo zupy wszelakie w moim domu zawsze cieszą się dużą popularnością.

Ambrowce w moim ogrodzie nie przebarwiają się tak pięknie, tak spektakularnie, jak ten Twój na przedpłociu. Podobno to kwestia gleby i nasłonecznienia i może być w tych słowach sporo prawdy, bo w niektóre lata kolory ambrowców są bardziej intensywne, czerwonawe, w inne nie zachwycają barwami.

W ubiegłym sezonie posadziłam w ogrodzie dwie trzmieliny oskrzydlone - jedną zwyczajną, jedną compactę. Liczę na to, ze za kilka lat będą wyglądały tak pięknie, jak Twoja.

Niestety w moim ogrodzie brakuje miejsca na świdośliwę. Piękne drzewko, które rodzi podobno smaczne owoce. Pozostaje mi czekać, aż coś wypadnie w ogrodzie i wtedy to miejsce przeznaczyć na drzewko.


Pozdrawiam Haniu
____________________
Agnieszka Ogród prawie romantyczny / Wizytówka-Ogród prawie romantyczny
Gruszka_na_w... 21:35, 17 sty 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21264
inka74 napisał(a)
Ja mimo szczerych chęci jeszcze nic nie zrobiłam. Tych wyciętych traw, hortek to ci zazdroszczę bo u mnie latają po rabacie co mnie z lekka wkurza. Ale dziś np. przymroziło, szyby w samochodzie po wyjściu z pracy skrobałam.


No właśnie te fruwające farfocle mnie denerwowały. Traw i hortensji mam sporo. W sumie oddałam już 8 worów odpadów słomy. Teraz kilka dni przerwy, bo się ochłodzi, a przy kolejnym ociepleniu ruszę z wycinką krzewów.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 21:45, 17 sty 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21264
Napia napisał(a)
I ja dziękuję za przepis na zupę z listków rzodkiewki. Na pewno spróbuję, bo zupy wszelakie w moim domu zawsze cieszą się dużą popularnością.

Ambrowce w moim ogrodzie nie przebarwiają się tak pięknie, tak spektakularnie, jak ten Twój na przedpłociu. Podobno to kwestia gleby i nasłonecznienia i może być w tych słowach sporo prawdy, bo w niektóre lata kolory ambrowców są bardziej intensywne, czerwonawe, w inne nie zachwycają barwami.

W ubiegłym sezonie posadziłam w ogrodzie dwie trzmieliny oskrzydlone - jedną zwyczajną, jedną compactę. Liczę na to, ze za kilka lat będą wyglądały tak pięknie, jak Twoja.

Niestety w moim ogrodzie brakuje miejsca na świdośliwę. Piękne drzewko, które rodzi podobno smaczne owoce. Pozostaje mi czekać, aż coś wypadnie w ogrodzie i wtedy to miejsce przeznaczyć na drzewko.


Pozdrawiam Haniu


Podobną bazę (podsmażone na oleju ziemniaki i cebula) wykorzystuję też do zrobienia zupy-krem z porów. Po zmiksowaniu wrzucam trochę mrożonego zielonego groszku i koperek. Też jest smaczna. Można podawać z groszkiem ptysiowym lub z grzankami.

Miejscówka ambrowca jest cieniowana przez tuje sąsiada. Słońce jest tam latem do godziny 10. Może lubi glinę? Co roku pięknie się wybarwia. Rośnie od 6 lat.

Owoce świdośliwy są słodkie, drobniutkie. Wielkości borówki amerykańskiej. Bardzo lubią je ptaki. Mnie udaje się załapać na kilka. Urocze drzewko, zupełnie bezproblemowe. Nie budzi żadnych obaw związanych z jej posadowieniem w pobliżu domu.
Uściski!
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Basieksp 22:40, 17 sty 2023


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 9740
Ja też po cichutku zaglądam no ale tą zupę krem z liści rzodkiewki zapisuje sobie
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
Pszczelarnia 14:14, 18 sty 2023


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29168
Co to są placki rozplenic, na które nie musisz patrzeć?
____________________
Ewa Pszczelarnia. Wizytówka
Gruszka_na_w... 14:24, 18 sty 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21264
Pszczelarnia napisał(a)
Co to są placki rozplenic, na które nie musisz patrzeć?


Mam sporo rozplenic Paul's Giant. One sa z tych sporych. Grudniowe obfite opady śniegu spłaszczyły kępy i po odwilży został z nich lekko wybrzuszony naleśnik. Ścięłam te powalające się źdźbła, ale jeszcze nie na jeżyka. Ostateczne cięcie czeka na końcówkę lutego.

Mam na nie widok z okna jadalni i drażniły mnie te słomiane placki.





Edit: U mnie na rabatach jest powtykanych mnóstwo cebulowych. One wyłażą z ziemi już w styczniu. Przycinek i wycinek na moje dwie ręce jest sporo. Sił ubywa, więc rozciągam sobie te prace w czasie. Większość bylin ścięłam jesienią. Róże też. Na wiosnę zostawiam sobie cięcie traw, drzewek w sadzie i tych moich krzewów w żywopłocie nieformowanym. Muszę to robić, żeby krzewy się nie zestarzały. Te prace kończę zwykle na początku marca. A później są prace w warzywniku i przy trawniku (wertykulacja, areacja). W kwietniu/maju na rabatach jest już tak gęsto, że wszelkie prace porządkowe spowodowałyby straty w roślinach.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 14:24, 18 sty 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 21264
Basieksp napisał(a)
Ja też po cichutku zaglądam no ale tą zupę krem z liści rzodkiewki zapisuje sobie


Ciche podglądactwo jest bardzo popularne na forum.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Joann 15:50, 18 sty 2023


Dołączył: 01 lut 2021
Posty: 1970
Haniu, u Ciebie szczególnie człowiek taki onieśmielony, ja na przykład bardzo. Pozostaje mi tylko czytać i notatki robic pozdrawiam prawie wiosennie
____________________
Joanna Ogród długi
Rench 17:34, 18 sty 2023


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Dwa najstarsze egzemplarze wsadzałam 4 lata temu. Sadzonki były 70 cm badylkami i żeby szybciej uzyskać efekt wielopniowości, to do jednego dołka wetknęłam dwie. Jedna z tych najstarszych rośnie na garażowej, druga na rabacie w okolicach tarasu.
Startują bardzo szybko. Zaczynają, jak typowe drzewka owocowe, od kwiatów. Pączki sa wyraźnie widoczne ok. połowy kwietnia.




Po 20 kwietnia kwitną na biało.







Młodziutkie listki mają lekko pomarańczowe zabarwienie, szybko zielenieją. W lipcu pojawiają się owoce. Po zbiorze owoców czasem je przycinam i podkrzesuję (tzw. cięcie letnie).



Właśnie szukałam drzewka na zastępstwo wyłamanego przez śnieg. Bardzo dziękuję za tak szczegółowy opis.
____________________
Renata`---- RRR - różane rozmaitości ------- A miało być tak pięknie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies