Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Gruszka_na_w... 13:54, 19 cze 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
Dzięki za tak liczne odwiedziny i wymianę myśli na różniste tematy. To zawsze ciekawa lektura.
Wczoraj zakończyłam grubsze prace ogrodowe i przez dłuższy czas wykonywać będę jedynie romantyczne zajęcia typu wycinanie przekwitłego kwiecia z róż.
Jaśminowiec już ogolony, resztki pozrębkowałam i rozrzuciłam na rabaty. Przy okazji zrobiłam letnie cięcie świdośliwie rosnącej z boku tarasu.



Dobrze, że nic więcej nie trzeba było robić, bo duchota była okrutna. Ulubionemu mojemu zajęciu, czyli leżeniu, omiataniu naprzemiennemu z oddawaniem się lekturze, mogłam poświęcić czas dopiero w późnych godzinach popołudniowych. LO zadbała o odpowiednią aromaterapię.





Dzisiaj zamroziłam pierwszą partię ziarenek zielonego groszku. Strączków i kwiatów jest jeszcze sporo, mam więc nadzieję na więcej.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 14:03, 19 cze 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
Sprawdzałam wczoraj, czy ogród załapuje się na tzw. złotą godzinę w fotografii i wyszło mi, że nie bardzo. Telefon lubi zdecydowanie błękitne niebo i mocniejsze nasłonecznienie.

Kwitnienie zaczynaja okrywowe The Fairy i Lovelly Fairy



Penstemon i pierwszy liliowiec


Rabata okołostudzienna





____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 14:13, 19 cze 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
I takie tamy





zegarowa



Lubię te frontowe rabaty, choć bardzo się różnią swoją formalnością od reszty ogrodu. Wymagają najmniej mojego zaangażowania w ich pielęgnację.



____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Basieksp 14:19, 19 cze 2024


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 10757
I takie tamy, i jakie fajne śliczna jarzmianka na pierwszym zdjęciu Nie mam jej u siebie, długo kwitnie?
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
Gruszka_na_w... 14:22, 19 cze 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581










Szkoda, że te różowe przetaczniki nie kwitną tak okazale jak niebieskie. Są też bardziej podatne na choroby grzybowe.

____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Gruszka_na_w... 14:23, 19 cze 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
Basieksp napisał(a)
I takie tamy, i jakie fajne śliczna jarzmianka na pierwszym zdjęciu Nie mam jej u siebie, długo kwitnie?


Bardzo długo. Na tym zdjęciu ma wystawę zachodnią. Dosyć mocno cieniują ją drzewka ze studziennej. W optymalnych warunkach kwitnie prawie dwa miesiące.

edit: jarzmianki ścinam po pierwszym kwitnieniu, ale nie do ziemi, tak ja jakieś 30-40 cm, powtarzają kwitnienie, ale już nieco skromniej.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Magara 23:39, 19 cze 2024


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 7308
Haniu, bardzo poproszę o przepis na cięcie jaśminowców
Mam ich kilka, kwitną teraz
Pokrój mają w większości okropny, a raczej go nie mają w ogóle Nie wykluczam, że je cięłam źle jak były młode
Jednego, który nie kwitł już pociachałam, wycięłam prawie wszystko co się kładło na boki, zostawiłam tylko te pędy, które miały przyrosty rosnące w pionie.
Jednak totalnie nie wiem co zrobić z pozostałymi. Chciałabym krzaczory bo rosną w takim miejscu gdzie mają zasłonić widok na "wybudowanie" sąsiada
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Gruszka_na_w... 10:30, 20 cze 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
Juzia napisał(a)


Hahahaha!
Jak malownicze to chcę



Malownicze z pewnością nie są. Chyba muszę wpisać ten wiąz na listę do wiosennych oprysków Empularem.
Sama zobacz





Nawet Montany są pociapane spadzią.


Wiąz zaczyna odżywać i wypuszcza młode listki, a ta cholerna mszyca przeniosła się na graby. Ogrodnik to nigdy nie zazna spokoju. Zawsze coś!
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
antracyt 10:38, 20 cze 2024


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 12034
Haniu, co dajesz do warzywnika w miejscu po groszku?
Najchętniej wysiałabym tam fasolkę, ale strączek po strączku to chyba kiepsko.
____________________
Zuzanna Zieleń, drewno i antracyt , Ogród wakacyjny
Gruszka_na_w... 10:38, 20 cze 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
Magara napisał(a)
Haniu, bardzo poproszę o przepis na cięcie jaśminowców
Mam ich kilka, kwitną teraz
Pokrój mają w większości okropny, a raczej go nie mają w ogóle Nie wykluczam, że je cięłam źle jak były młode
Jednego, który nie kwitł już pociachałam, wycięłam prawie wszystko co się kładło na boki, zostawiłam tylko te pędy, które miały przyrosty rosnące w pionie.
Jednak totalnie nie wiem co zrobić z pozostałymi. Chciałabym krzaczory bo rosną w takim miejscu gdzie mają zasłonić widok na "wybudowanie" sąsiada


Trudno mi zidentyfikować odmianę mojego jaśminowce. Dostałam go w gratisie przy okazji jakiegoś większego zamówienia wiele lat temu. Rośnie raczej wąsko. Nie wiem, czy powodem jest bliskie sąsiedztwo koreanki z jednej, a irgi pomarszczonej z drugiej strony, czy też to jego przyrodzona cecha.
Początkowo też go nie cięłam, ale zauważyłam, że coraz słabiej kwitnie. Doczytałam, że trzeba go systematycznie przycinać po kwitnieniu. Robię to wg zasad przewidzianych dla wszystkich krzewów, tzn. co roku wycinam najniżej jak się da 1-2 najstarsze gałęzie, a te, które zostały skracam na pożądaną wysokość. On u mnie dorasta do 4-5 m. Po cięciu ma ok. 3 m. Do cięcia używam sekatora na wysięgniku i sekatora dwuręcznego.
Do zasłaniania niechcianych widoków nadawałyby się kaliny Rozeum. Są bardziej przyjazne, bo nie wymagają corocznego cięcia i rosną szerzej niż jaśminowiec (przynajmniej ten mój).
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies