U Ciebie chyba dziś więcej deszczu niż niż u mnie, patrzyłam na radarową prognozę. Jak ogród radzi sobie w upały? Mój podsypany trawą, a każdy deszcz na wagę złota
Magara zobacz jeszcze Elatę, bo byłam u Sylwii i ona mówi, że to Elata, a też ma od Anitki.
Zdjęcia w necie jakoś mnie nie przekonują, bo dla mnie obie wyglądają podobnie.
U nas też upał. W mieście gorszy, tu choć wieczorem jest znośnie i w nocy da się spać.
Myślę, że sucho to dopiero będzie. Cały lipiec ma być słoneczny i mocno ciepły.
Ula przy tych temperaturach wysycha wszystko bardzo szybko. Świeżo posadzone rośliny ledwie zipią. Podlewałam dzisiaj. Dobrze, że będziemy jeździć teraz na działkę i w tygodniu, to choć podleję co nieco. Dziś od 6 do 8 -tej było koszenie i grabienie. Potem już do wieczora siedziałam w cieniu. Pracować się nie dało. Wieczorem obcięłam trochę zeschłych kwiatostanów i powyrywałam trochę powoju. Za to można już podjadać porzeczki, malinojeżyny i świdośliwę. Porzeczkoagrest już objadłam.
Ta zielona w lasku to na pewno elata, w cieniu jest bardziej seledynowa, gdy ma więcej słońca jest bardziej żółta.
Smacznego owocobrania
I miłego odpoczynku w cieniu