O, hortensja bukietowa jak chmury które spadły do ogrodu. Te białe kule na tle paproci i dzikiej zieleni wyglądają jakby ktoś posadził tam kawałek lata.
I drewniany domek opleciony różą i powojnikiem. Błękitny Anioł wchodzi do gry jak róże kończą show. Genialny zabieg
Jedne przekwitają, drugie wskakują. Tak to się robi żeby w ogrodzie zawsze coś się działo. A to niebo... czysta bajka.
I ten opis: pół dnia zbierania porzeczek i agrestu, deszcz przegonił, a w domu słoiki. To jest życie! Prawdziwe, pachnące kompotem i słońcem.
Czuję ten spokój z tych zdjęć. Zero perfekcji z katalogu, za to 100% duszy.
U Ciebie Gosiu już powojniki przejmują pałeczkę po różach? A może masz jakiś swój patent na ciągłe kwitnienie?
Gosia obejrzałam sobie zdjęcia z lipca. Masz pięknie i naturalistycznie. Rabaty pełne i wpisane w krajobraz. I wcale nie wygląda jakbyś nasadzenia robiła przypadkiem czy bez planu. Masz Bardzo dużo roślin mi nieznanych. Dziś zauroczyła mnie smotrawa. I lany bodziszków. Przy takim typie ogrodu wykonałaś duzo pracy z mnożeniem i rozsadzaniem roślin. Bardzo pięknie i podziwiam Twój wyjątkowy ogród. Także dlatego że nie masz go na co dzień .
Ciekawy pomysł, ale potem całość może się też przechylić więc może jeszcze podeprzeć gałązkami, patyczkami
Smotrawa pięknie wygląda w masie w cieniu U mnie tak rośnie rudbekia w lasku, lubię takie łany ,
Mój przetacznikowiec rośnie wysoki i się pokłada, nie zdążę go podeprzeć Twój pożarty przez sarny wspaniały
Ważne aby zebrać plony, soczek zrobić Ja zmagam się z ogórkami, szczęśliwie się złożyło, że i ciepło i dużo deszczu Pięknie masz, planujesz, dosadzasz. Błęknitny Anioł nad podziw
Dodam, chociaż może powinnam się powstrzymać, heh, mój, zanim zaczął zanikać też był tak piękny. Do powojników nie mam ręki.