Gdzie jesteś » Forum » Ochrona przed chorobami i szkodnikami » Kret, krety - sposoby na kreta

Pokaż wątki Pokaż posty

Kret, krety - sposoby na kreta

KrzysztofWojcik 14:20, 13 lis 2014

Dołączył: 12 lip 2013
Posty: 98
Waldku, nie upieram się - w zeszłym roku na przykład nie miałem problemu - nie wiem, czy regularne koszenie trawy co tydzień pomagało (hałas kosiarki), czy coś innego (na pewno pomagał karbid). W tym roku, po powrocie z dwutygodniowego urlopu na trawniku był dramat. Też zacząłem niewinnie - karbid, preparaty odstraszające, pułapki - i co? I nic. Można oczywiście machnąć ręką i niech żyje i kopce robi dalej. Patrząc na to forum widać ile osób ma podobne problemy - gdyby nie miało, to wątek zostałby już dawno zamknięty. Forum ma za zadanie im pomóc. Pułapka spełniła swoje zadanie - to czy ktoś ją zastosuje, czy nie, to już jego wolna wola... Można mieć przecież trawnik z kopcami ale cieszyć się, że na pewno bez drutowców, choć podstawą diety kreta są dżdżownice i te wybiera w pierwszej kolejności. A dżdżownice zdecydowanie robią dobrą robotę w glebie, ale to z pewnością wszyscy wiedzą.
Fanatykiem nie jestem, bo generalnie swój ogród uważam za przyjazny zwierzętom (fakt - poza kretami) - mam większość roślin liściastych, dużo gatunków miododajnych, regularnie wzbogacam glebę w humus, pestycydy stosuję tylko w wyjątkowych przypadkach (np. przędziorki).
____________________
Mazan 14:08, 14 lis 2014

Dołączył: 23 wrz 2012
Posty: 4141
Odpowiedź na poczynania kreta przeczytałe u kasi_w w naszych ogrodach. Ktoś doradził jej rybę i była zadowolona ze skuteczności. Może to jest to?



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
gardney 22:13, 24 lis 2014
Rozchodnik brillant to ten

Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 753
Kret kopie intensywnie po deszczu gdy podnosi się poziom wody, a że deszczów było dużo to i kopców więcej niż zwykle.
Mazan chyba muszę zrobić zaporę rybną wokół wermikompostownika u siebie bo kret sie podkopał i dookoła mam kopce. A mam na dnie warstwę agrowłókniny, czyżby wychodził na żer? Chyba niemożliwe. Albo mi dżdżownice wypadają na zewnątrz...
Kiedyś wymyśliłam że czosnek kretowi wrzucę do korytarza i tak zrobiłam, poszłam do domu, po godzinie czosnek wymieszany z ziemią został wypchnięty na zewnątrz
Bardzzo skuteczne są te pułapki rurkowe zamykane z obu stron, tyle że muszą mieć swobodny ruch drzwiczek i ja zakładałam w rękawiczkach złapałam kreta od razu (zdarzylo mi się po 2 godzinach) ale to w miejscu gdzie korytaarz widocznie biegł poziomo i łatwo było ją do korytarza włożyć a korytarz był "świeży". Wywiozłam kreta pod las.
Ja też mam pułapkę pirotechniczną i jest bardzo skuteczna (prawie 100% jeśli wystrzeli) Ja mam ambiwalentny stosunek do kreta Ale to nie o to chodzi jaki to ma stosunek tylko co działa
bardzo ostatnio staram się myśleć o ogrodzie ekologicznie, polubić kreta i nie widzieć kopców ale. czasem się nie da... Dookola naszej działki są pola, gdy są żniwa mój ogród miał jednego roku krajobraz księżycowy. Można się zapłakać, naprawdę. Żal patrzeć. Jeszcze gorzej wygląda żwirek z kopcami i to jeszcze od ulicy nie gdzieś z tyłu na rabacie mało widocznej...
bardzo skutecznym zabezpieczeniem przed kretem są głębokie betonowe podmurówki ogrodzeń. Kret zdecydowanie ma mniejsze szanse (co nie znaczy że zerowe) na przedostanie się do ogrodu. Sąsiedzi mają podmurówkę ( a siatki na krety nie mają) mieszkają w podobnych warunkach jak my a nie widziałam u nich ani jednego kopca odkąd zrobili podmurówkę i podnieśli teren.
Niestety gdy pozbędziemy się kreta nowy przybłęda może zająć korytarze poprzedniego właściciela - wielokrotnie w tym samym miejscu obserwowalam inne krety. Takie puste kopce to złota spiżarnia dla następnych są tam popodgryzane robaczki - żywe konserwy
Kret to baaardzo ciekawe stworzenie, ale za wyżeranie dżdżownic kalifornijskich ma u mnie minusa
____________________
Magda - - - Padłaś, powstań, popraw koronę i zasuwaj Ogród w duszy mi gra
anitan 10:31, 19 sty 2015
Imgp4850

Dołączył: 14 wrz 2014
Posty: 855
pytanko:
Mam zryty teren glebogryzarką i odgarniętą skarpę koparką. Zamierzam kupić żyzną ziemię pod położenie trawnika bo to, co mam to coś gliniastego + część wyrównanego terenu - piasek.
Trawnik obecny (perz, chwasty, mleczem itp) był w zeszłym roku systematycznie koszony.
Nie pryskałam jeszcze roundapem i zastanawiam się, czy to jest konieczne? Na razie ziemia wzruszona, nie oszukuję się, ze nie wzejdą chwasty jak tylko pogoda pozwoli.
Czy sensowne jest po prostu zwałowanie terenu tak jak jest (z kępkami tego co rosło) + siatka + nowa, żyzna ziemia (5-10 cm) i sianie i podlewanie?

Czy też chwaściory wyjdą wcześniej niż wzejdzie trawka?

teren około 900 metrów, więc sporo pracy


____________________
Anita zaczynam-od-zera-zobaczymy-gdzie-skoncze
Alfaro 09:44, 02 mar 2015

Dołączył: 09 lut 2014
Posty: 40
Tak już kilka miesięcy czytam o tych kretach.
Mam duża działkę i samego trawnika a lepiej jak 1500. Siatki zakładał nie będę
Bawiłem się w swiece, płyny, nawet gada chciałem spalinami z Gazika wytruć
Powiem tak
Pierwsze 10-12 kopcy na trawniku irytowalo i pognałem po różnego rodzaju amatorskie odstraszacza. Ultradziekowe na solarach ( obkopane wokół odstraszaczy ), butelki na drutach, puszki od piwa na drutach, i inne cuda wianki.
Po pewnych namowach w specjalistycznym sklepie ogrodniczym nabyłem preparat POLYTHANOL - taki cyklon B na krety.
Puszeczka kosztuje 70 PLN i to ponoc górna półka chemii do zwalczania kretów. Może pomógł, może nie. W każdym bądź razie kopców przybywało. I nie tylko na trawniku.
Nie będzie przesadą jeżeli powiem że w tej chwili to tak pod 100 będzie dochodziło. Na trawniku i innych częściach ogrodu.

Pojechałem do specjalisty. Kto zarabia największe pieniądze na pięknie utrzymanym trawniku. Pola Golfowe . A przecież nie będą zakładali siatki na powierzchni 3 czy 5 ha.
I okazało się że najważniejsze to zabrać mu pożywienie.
Czyli ja pryskam na wiosnę Dursbandem, żeby wytepic jedzenie, kreta ew. będę gazował albo Polythanolem, albo pułapkami wytepiec.
Do tego grabie, wertykulator spalinowy, i może uda się trawnik doprowadzić do ładu.

A do obrońców kretów, którym nie spodoba się moje radykalne podejście, to powiem że trawnik z założenia swojego, jest zakładany po to żeby był jednolitą zieloną płaszczyzną
Tak jak inni wyrywają chwasty z grządek kwiatowych ( a przecież perz te ma uczucia i boli go rozrywanie korzonków ) tak niektórzy eliminują krety z zielonych powierzchni płaskich.


Jeżeli ktoś ma jakies podpowiedzi, to chętnie ich wysłucham.



Michał
____________________
Niemozliwe to jest zrobić jajko z jajecznicy
14:43, 02 mar 2015
Ja bardzo dużo tych pożytecznych zwierzątek wyeksmitowałem z działki, najpierw patrzyłem o której godzinie kopie. U mnie obchody robił 2 razy dziennie, a później to już tylko woda ewentualnie sztychówka w ręku i czekałem na niego. Ponoć intensywny zapach /śledzie, zużyty olej samochodowy, ropa/ je odstrasza, wystarczy namoczyć szmatkę i wsadzić w korytarz ale czy to 100% powodzenia nie wiem na jakiś czas zapewne.

Próbowałem wiele różnych sposobów łącznie z chemią 1 klasy toksyczności, ale wszystko było tylko czasowe, po jakimś czasie wracały. Z domowych środków wiem że mieszanka domestos + ace + ciepła woda = smrodek drażniący nozdrza i oczy.
Borbetka 12:25, 15 mar 2015
1466874 629428240528719 1613375508 o

Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 4509
Dursbanu bym jednak nie użyła. Ostatnio karbid mi pomógł. Zimą miałam ze 4 kopce, trzymałam je pod kontrolą. Najlepsze są pułapki instalowane bezpośrednio w kopiec. Dostępne jednak tylko w USA.
____________________
borówcowy wizytowka
Alfaro 23:22, 15 mar 2015

Dołączył: 09 lut 2014
Posty: 40
Borbetka
Mówisz 4 kopce

ja w piątek po południu z 10 rozgrabiłem, i to w niewielkiej części ogrodu
i w sobotę miałem z 6 nowych
Dzis zainstalowałem pułapkę mechaniczną do eksterminacji
w przyszły weekend sprawdze czy w dobrym tunelu zainstalowałem.
Tak swoją drogą, znaleźć tunele to nie jest taka prosta sprawa

____________________
Niemozliwe to jest zrobić jajko z jajecznicy
alinak 00:40, 16 mar 2015
Img 0039

Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7525
U mnie sprawdzają się łapki a Fiskarsa
____________________
zapraszam do ogrodu u stóp klasztoru- pozdrawiam Alina ++wizytówka ++przebudowa przedogródka ++OGRÓD U STóP KLASZTORU CZ.II ++-http://ogrodustopklasztoru.blogspot.com/?spref=fb
waldek727 17:19, 18 mar 2015
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Posty: 4590
awex napisał(a)

Po wielu stosowaniach różnych preparatów a w szczególności odstraszaczy kretów okazuje się że jednak dalej najlepsze są trutki na krety. Najlepiej stosować te profesjonalne

1)Skoro tak twierdzisz to musisz posiadać materiały analizujące i porównujące skuteczność poszczególnych preparatów i środków. Czy możesz nam to uwiarygodnić?
2)Środki które proponujesz są wysoko toksyczne przeznaczone dla firm DDD
Czy sądzisz, że amatorzy ogródków przydomowych i działek ROD są na pewno tymi adresatami do których powinna trafić Twoja oferta?
3)Łamiesz regulamin forum. ,,Ogrodowisko" to nie słup ogłoszeniowy.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies