Gdzie jesteś » Forum » Ochrona przed chorobami i szkodnikami » Kret, krety - sposoby na kreta

Pokaż wątki Pokaż posty

Kret, krety - sposoby na kreta

jazzy 19:45, 05 paź 2015
Er 08

Dołączył: 15 sie 2014
Posty: 8646
Dziś doświadczyłam bliskiego spotkania trzeciego stopnia z panem kretem.
Do tej pory mnie brzuch boli z wrażenia Do dzisiaj byłam pewna na 100%, że w moim ogrodzie grasuje nornica, bo na rabatach głównie kopała płytkie korytarze podnosząc ziemię, żadnych kopców nie było, tylko dziury w ziemi. Dzisiaj jednak nakryłam delikwenta na gorącym uczynku gdy sobie rył pod magnolią Wydłubałam go stamtąd taką wąską łopatką do chwastów. Piszczał straszliwie. Nie miałam pod ręką nic poza wiaderkiem do piaskownicy mojego synka, to go tym wiaderkiem nakryłam No ale on, nie czekając długo, zaczął się wkopywać w ziemię. Więc go nabrałam w to wiaderko i rzuciłam w pole, za ogrodzenie Wiem, że wróci, ale i tak go kocham

Jedyne co mnie dziwi, to fakt, że on nie robi kopców! Czy to możliwe? Widać tylko korytarze uniesionej ziemi i dziury którędy wyłazi.
____________________
"w moim ogrodzie, gdzie czas leniwy..."
babka 20:48, 07 paź 2015
Img 20180510 082604 1

Dołączył: 23 mar 2014
Posty: 9359
U mnie też robił tylko korytarze, widocznie ma blisko do swojej mety
____________________
Ola - Moja walka z wiatrakami czyli kamieniołom trochę z przypadku Nie chcesz - znajdziesz powód, chcesz - znajdziesz sposób
Gardenarium 11:31, 11 paź 2015
Fotka

Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77096
A my w piątek złapaliśmy kreta. Kopał w naszej plaży nad wodą, piasek się podnosił. przydepnęliśmy, za chwilę podnosił się znowu... Wtedy szybki ruch wykopujący kreta na powierzchnię. Zaskakująco szybko zakopywał się pod ziemię, ale nie pozwoliliśmy mu.

Wynieśliśmy stworzenie na łąki za szosę, niech sobie tam kopie.
____________________
Danusia - Ogród nie tylko bukszpanowy cz.III*Część II*Część I*Wizytówka***Ogrodowisko-ogrody pokazowe*2 Wizytówka

Instagram Ogrodowiska
Smok 12:07, 18 paź 2015
Smok

Dołączył: 18 paź 2015
Posty: 4
Ja jak na razie trzymam kciuki bo łazi dookoła ale na mój kawałek trawnika nie włazi. Zastanawiam się tylko czy mu się nie podoba czy docenia mój wysiłek włożony w jego pielęgnację
____________________
Nieskazitelna Miłosierna Ręka Kryształowej Błyszczącej Diamentowym Blaskiem Reformy Niepojętej Chwały
Gardenarium 16:38, 19 paź 2015
Fotka

Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77096
Raczej pokopie, to tylko kwestia czasu. Nie ma opcji żeby ominął.
____________________
Danusia - Ogród nie tylko bukszpanowy cz.III*Część II*Część I*Wizytówka***Ogrodowisko-ogrody pokazowe*2 Wizytówka

Instagram Ogrodowiska
Smok 14:10, 22 paź 2015
Smok

Dołączył: 18 paź 2015
Posty: 4
Gardenarium napisał(a)
Raczej pokopie, to tylko kwestia czasu. Nie ma opcji żeby ominął.


Dalej trzymam kciuki, wczoraj widziałem trawnik sąsiadów - kopiec na kopcu - nie wygląda już zielono :/

Teraz poważnie: Czy możliwe, że kret unika mojego trawnika ze względu na rozprowadzone rurki od GWC (gruntowy wymiennik ciepła) pod nim?
____________________
Nieskazitelna Miłosierna Ręka Kryształowej Błyszczącej Diamentowym Blaskiem Reformy Niepojętej Chwały
Gardenarium 17:45, 22 paź 2015
Fotka

Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77096
Kret kopie gdy ma co jeść (larwy, dżdżownice itd..) w twoim ogrodzie tego nie ma, kret głupi nie jest i nie będzie kopał na darmo. Ot przyczyna. Albo wytrułeś wszystko w glebie, albo po prostu masz zdrowy ogród.
____________________
Danusia - Ogród nie tylko bukszpanowy cz.III*Część II*Część I*Wizytówka***Ogrodowisko-ogrody pokazowe*2 Wizytówka

Instagram Ogrodowiska
patryk 12:55, 04 lis 2015

Dołączył: 04 lis 2015
Posty: 2
Witam. Prawie wszyscy piszą tutaj o krecie (zresztą taki wątek)
Ja również byłem przekonany, że szkody na moim trawniku i żony rabatach to krecia robota. Do czasu, kiedy to po niezliczonych próbach odstraszenia wiatrakami, smrodem przeróżnego pochodzenia itp, przypomniałem sobie o znajomym który pracuje w firmie deratyzacyjnej. Uświadomił mi, że korytarze i kopce mogą być dziełem ok dziesięciu różnych gatunków gryzoni. Pogadaliśmy o środkach, które oni stosują, ale nie chciał mi odsprzedać, bo są niebezpieczne. Obiecał popytać. Po jakimś czasie polecił mi dostępny na rynku środek o nazwie Difenor. Mogę spokojnie polecić, bo od tego czasu przestałem się bawić w kotka i myszkę. Starannie i poprawnie wyłożony i po kłopocie, koniec rycia w tym miejscu.
Mazan 14:32, 04 lis 2015

Dołączył: 23 wrz 2012
Posty: 4141
Patryk

Dobrze, że polecasz, gdyż o nim jest na str 9 tego wątku.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
waldek727 17:35, 04 lis 2015
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Posty: 4590
patryk napisał(a)
... Po jakimś czasie polecił mi dostępny na rynku środek o nazwie Difenor. Mogę spokojnie polecić, bo od tego czasu przestałem się bawić w kotka i myszkę. Starannie i poprawnie wyłożony i po kłopocie, koniec rycia w tym miejscu.

Środek przeznaczony do stosowania przez profesjonalistów i firmy DDD zawierający bardzo toksyczną substancję jaką jest difenacoum to możesz sobie Patryk spokojnie wykładać w swoim ogrodzie, a nie polecać go na forum ogrodniczym które skupia ogrodników amatorów. My w swoich ogrodach przydomowych i działkach ROD nie będziemy narażać siebie i naszych dzieci na zatrucia.
Ponadto w naszych szarych komórkach zapisana jest miłość do wszystkich zwierząt i dlatego też nie mamy zamiaru uśmiercać ssaków i ptaków które żerują na gryzoniach. Gryzoniach, które mogą mieć w swoich organizmach wprowadzone przez ludzi takich jak Ty śmiercionośne toksyny.
NIE POLECAM STOSOWANIA W OGRODACH ŚRODKA O NAZWIE DIFENOR !!!
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies