Patrycja_KG_Lu
10:39, 30 sty 2026
Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Sama mam mieszane odczucia. Mój sąsiad wysiewał pomidory przede mną 1 marca, a więc nawet 15-25 dni wcześniej. Przez to, że przeżyły chłód po wysadzeniu i zrobiły się fioletowe, a potem musiały dojść do siebie to różnicy w pierwszym zebranym pomidorze mieliśmy tylko około 1 tygodnia. To jednak 2 tygodnie więcej podlewania i troszczenia się o malutkie sadzonki.
Ja mam takie zwykłe lampy, a nie takie profesjonalne. Pomagają co prawda, ale nie są też idealne. U mnie raczej nie doświetlenie stwarza kłopot, a odpowiednia temperatura. Powinnam mieć większą różnicę miedzy nocem a dniem i dodatkowo w dzień niżej niż mam.
Z krzyżówkami to trudna sprawa jest. Czasem do pełnej stabilności to i 7 lat potrzeba. Chociaż są przypadki, że i w 4-5 pokoleniu jest już powtarzalność cech. Zobaczymy co mi się uda w sezonie ogarnąć.
____________________
Patrycja. Tworzę ogród bylinowo-trawiasty Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały (okolice Lublina), a także mam Pomidorowy Zawrót Głowy. Skrócona historia ogrodu i każdej z rabat w formie zdjęciowej w wizytówce.
Patrycja. Tworzę ogród bylinowo-trawiasty Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały (okolice Lublina), a także mam Pomidorowy Zawrót Głowy. Skrócona historia ogrodu i każdej z rabat w formie zdjęciowej w wizytówce.