Te mniejsze chyba przesadzę jesienią. Może miejscówka im nie odpowiada. Rosną zbyt blisko tych większych, z pąkami. Piwonie ponoć nie lubią konkurencji.
Tak, to Thalia. Kupiłam zeszłej jesieni na Allegro.
Z białych mam jeszcze Mount Hood i poetyckie, ale te jeszcze nie zakwitły. Ostatnio też najbardziej trafiają do mnie białe narcyzy, są takie eleganckie i eteryczne.
Madzia wkoncu więcej zdjęć u ciebie jak pięknie jakie klony perełki , niektórych kwiatów to ja nawet takich nie znałam nie widziałam , wszystko pięknie kwitnie u się zieleni , mam nadzieję że jesteś dumna ze swojego ogrodu i wszystkie źle myśli poszły a sio
Do dumy mi jeszcze daleko, Klaudia, zwłaszcza jak widzę ogrom chwastów na rabatach i całkiem zarośniętą różankę z Pashminami . Postaram się wziąć za nie w poniedziałek. Będę miała wtedy luźniejszy dzień, planuję sadzić tylko cebulki lilii, nic więcej. Kryzys ogrodniczy mnie jeszcze nie dopadł. Nie ma totalnych upałów, komary nie zjadają żywcem, jest okej.
A właśnie powinnaś być z siebie dumna! Nie masz ogrodu na wyciągnięcie ręki, tylko musisz dojeżdżać. To jest spora komplikacja, a i tak udaje Ci się zagospodarowywać kolejne połacie. Ja jestem pod wrażeniem Twojej determinacji.