Nadrabiam powoli zaległości w czytaniu i zachwyciły mnie te zdjęcia. O rany jakie piękne przebiśniegi! U mnie nie chcą przyrastać. Nie zjadają Ci ich nornice?
I jeszcze mam pytanie o kortenowe obrzeża. Możesz wysłać mi namiar na prw? Chyba muszę zrezygnować z kancika przy rabacie angielskiej bo na odległość nie wyrabiam z pieleniem niestety.
Byłam na wsi we wtorek - jedyny dzień po świętach w tym tygodniu, kiedy miała być w miarę znośna pogoda. Słońce dopisało, ale wiało tak, że myślałam, że mi mózg wywieje z głowy. Pracowało się w tym wietrze bardzo ciężko. Podwiązałam do pergoli różę Giardinę, bo się całkiem zerwała tej zimy (teraz wiem, że jutowe sznurki nie nadają się do podwiązywania takiego potwora), posadziłam śnieżyce letnie, przycięłam kilka roślin. I to wszystko. Na więcej nie miałam już siły. Bardzo przeszkadza mi ręka, którą złamałam. Jest bolesna, ma ograniczoną ruchomość, nie mogę się na niej oprzeć. Ciężko sadziło mi się te śnieżyce... W ogóle praca w ogrodzie wtedy to był jakiś hardkor. Pomijając już zimno, wiatr i zalewający mnie katar, uświadomiła mi moje nowe ograniczenia.
Beata, akurat przebiśniegów nornice mi nie zjadają . A raczej karczowniki. One siedzą głównie na rabatach, tam się stołują. Przebiśniegi rosną w pewnym oddaleniu od rabat, może dlatego nic ich nie rusza. A może ich po prostu nie lubią, nie wiem. Ale i tak co roku dosadzam kolejne, żeby było ich więcej.
Co do obrzeży - właśnie dlatego zrezygnowałam z kancika, nie mam na to czasu. Szukałam jakiegoś dobrego rozwiązania, czyli: aby obrzeże było elastyczne, łatwe w montażu i z naturalnego materiału. Te obrzeża z kortenu pasowały idealnie. Już Ci wysyłam namiary.
Jakie piękne cebulowe i ile ich jest , te białe narcyze cudo ,trawa jaka już zielona i ile na rabatach .
Pogoda generalnie nie zachęca ja też mam teraz więcej czasu , a w sumie jak nie ja szukam zajęć w domu bo nic przyjemnego na dworze i poza spacerem to niewiele robię dziś wycięłam 6 miskantow bo ciągle to odwlekalam ,łe mentalnie też jestem nie jestem tak wkręcona w ogród przez ta pogoda
Spokojnie nie przeforsuj się wszystko się wyrówna praca w ogrodzie jak rehabilitacja poza tym pozytywne nastawienie :*