Pomidory heirloom - odmiany z historią, która zaczęła się dużo wcześniej niż nasze ogrody
Jednym z powodów, dla których tak bardzo ciągnie mnie do pomidorów heirloom, jest fakt, że wiele z nich ma konkretną, udokumentowaną historię. Nie są „anonimowe”. Ktoś je kiedyś uprawiał, ktoś je wybrał, ktoś uznał, że warto je zachować. Poniżej kilka przykładów odmian, które pokazują, czym naprawdę są heirloomy.
1884 - USA, rok 1884
Odmiana pomidora „1884” swoją nazwę zawdzięcza niezwykłym okolicznościom odnalezienia. Właśnie w tym roku James Lyde Williamson natrafił na jej nasiona w rumowisku pozostawionym po powodzi rzeki Ohio, na terenie stanu Wirginia. Tak rozpoczęła się historia tej wyjątkowej, starej odmiany, znanej dziś z dużych, mięsistych, różowych owoców o wyrazistym smaku. „1884” do dziś zajmuje szczególne miejsce wśród kolekcjonerów, łącząc walory kulinarne z fascynującym tłem historycznym. Spróbuję jego uprawy w tym roku i zobaczę co z tego wyjdzie, bo to raczej późniejszy pomidor pod względem terminu dojrzewania.
Brandywine - USA, XIX wiek
Jedna z najsłynniejszych odmian heirloom na świecie. Jej historia sięga drugiej połowy XIX wieku, a nazwa pochodzi najprawdopodobniej od rzeki Brandywine Creek w Pensylwanii. Brandywine był uprawiany przez społeczność Amiszów, którzy przekazywali nasiona z pokolenia na pokolenie. Odmiana słynie z wyjątkowego smaku, dużych, często nieregularnych owoców oraz niestety niewielkiej plenności. To klasyczny przykład heirlooma: smak ponad wszystko, nawet kosztem wydajności.
Mortgage Lifter - pomidor, który spłacił dom
Historia tej odmiany to jedna z moich ulubionych pomidorowych opowieści, bo pokazuje, że czasem z pasji i uporu może wyrosnąć coś naprawdę wyjątkowego.
Mortgage Lifter powstał na początku lat 30. XX wieku w Stanach Zjednoczonych, a jego twórcą był Marshall Cletis Byles, amatorski ogrodnik znany lokalnie jako
Radiator Charlie. Z zawodu był mechanikiem samochodowym i prowadził niewielki warsztat u podnóża stromego górskiego przejazdu w miasteczku Logan w Wirginii Zachodniej. Góra była tak wymagająca, że ciężarówki regularnie przegrzewały silniki podczas przejazdu - co dla kierowców było koszmarem, a dla Charliego… stałym źródłem pracy. Stąd właśnie wziął się jego przydomek.
Niestety nawet najbardziej stromy górski przejazd nie był w stanie zatrzymać Wielkiego Kryzysu, który w tamtym czasie dotknął całe Stany Zjednoczone. Kiedy sytuacja finansowa zaczęła się pogarszać, Charlie zaczął szukać dodatkowego źródła dochodu. I wtedy pojawiły się pomidory.
Choć nie miał formalnego wykształcenia ogrodniczego ani doświadczenia w krzyżowaniu roślin, postanowił spróbować stworzyć największe pomidory, jakie kiedykolwiek widziano w Wirginii Zachodniej. Wybrał cztery największe dostępne odmiany i przez kolejne lata ręcznie je zapylał. Metodą prób i błędów, z ogromną cierpliwością, pracował nad selekcją. Dopiero po sześciu latach wiedział, że osiągnął to, o co mu chodziło.
Na początku lat 40. zaczął sprzedawać sadzonki po 1 dolarze za sztukę - co w tamtych czasach było sporą kwotą (dziś odpowiadałoby to około 17 dolarom). Mimo ceny chętnych nie brakowało. Ludzie potrafili przejechać setki kilometrów, pokonując niebezpieczny górski przejazd, tylko po to, żeby zdobyć te pomidory.
Po kolejnych sześciu latach sprzedaży Charlie był w stanie spłacić swój kredyt hipoteczny w wysokości 6 000 dolarów. I właśnie wtedy odmiana zyskała swoją nazwę -
Mortgage Lifter, czyli dosłownie „spłacacz hipoteki”.
Co ciekawe, ta odmiana nie zmieniła się właściwie wcale od czasów Radiator Charliego. Do dziś daje bardzo duże owoce typu beefsteak często osiągające wagę około pół kilograma o bogatym, lekko słodkim smaku.
źródło
Polish Giant - Europa Wschodnia / USA, początek XX wieku
Odmiana pochodzenia wschodnioeuropejskiego, która trafiła do Stanów Zjednoczonych wraz z emigrantami z Polski. Uprawiana była głównie w przydomowych ogrodach jako:
- pomidor kanapkowy,
- mięsisty,
- o delikatnym, „klasycznym” smaku.
To doskonały przykład heirlooma związanego z migracją ludzi – odmiana podróżowała razem z nimi.
Bawole Serce (Oxheart) - Europa, XIX wiek
Odmiany typu bawole serce pojawiły się w Europie już w XIX wieku.
Były cenione za:
- sercowaty kształt,
- dużą ilość miąższu,
- niewielką ilość soku i nasion.
W wielu krajach Europy istniały lokalne warianty, przekazywane rodzinnie. Dzisiejsze „Bawole Serca” to w rzeczywistości cała grupa historycznych heirloomów, a nie jedna konkretna odmiana.
San Marzano (odmiany historyczne) - Włochy, XVIII–XIX wiek
Choć dzisiejsze San Marzano są często nowoczesnymi selekcjami, ich korzenie sięgają XVIII wieku w regionie Kampanii. Pierwsze odmiany były uprawiane:
- do suszenia,
- do sosów,
- do przechowywania.
To przykład heirloomów, które powstały pod konkretne zastosowanie kulinarne, a nie pod wygląd.
Cherokee Purple - USA, XIX wiek
Odmiana związana z rdzennymi plemionami Ameryki Północnej, najczęściej przypisywana ludowi Cherokee. Historia nie jest w pełni udokumentowana, ale uważa się, że odmiana istniała już w XIX wieku. Słynie z ciemnego, purpurowego koloru; bardzo głębokiego smaku; miękkiego miąższu. To heirloom, który pokazuje, jak wiele odmian powstało poza „oficjalną” hodowlą.
Dlaczego te historie są dla mnie ważne
Każda z tych odmian to nie tylko pomidor, ale:
– kawałek historii rolnictwa,
– zapis ludzkich wyborów,
– dowód na to, że smak był kiedyś ważniejszy niż wydajność.
Uprawiając heirloomy, nie mam poczucia, że „cofam się w czasie”. Mam raczej wrażenie, że uczestniczę w czymś, co trwa od bardzo dawna. Heirloomy to pomidory, które przetrwały nie dlatego, że były idealne, ale dlatego, że były wystarczająco dobre, by ktoś chciał je zachować. I to właśnie sprawia, że nadal chcę je uprawiać.