W tunelu zaczęłam porządki na zimę. Trochę mi zajęło rozplątanie sznurków z każdego krzaka. Robi się pusto. Zostaną tylko sałaty i pietruszka naciowa.
W tym roku po raz pierwszy testowałam uprawę w wiaderkach z odciętym dnem. Pierwsze co zauważyłam w sezonie to podlewanie było o wiele wygodniejsze. Teraz po sezonie stwierdzam, że dla rozwoju korzeni takie wiaderko też dobrze robi.
Po lewej korzeń z okręgów wiaderkowych, po prawnej z uprawy tylko w ziemi. Plan na zimę i wiosnę to zdobycie kolejnych wiaderek z supermarketów po kwiatach ciętych (zazwyczaj sklepy je wyrzucają i chętnie pracownicy oddają).
____________________
Patrycja. Tworzę ogród bylinowo-trawiasty
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały (okolice Lublina), a także mam
Pomidorowy Zawrót Głowy.