Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » To tu- to tam- łopatkę mam !

Pokaż wątki Pokaż posty

To tu- to tam- łopatkę mam !

Gruszka_na_w... 20:33, 28 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
Juzia napisał(a)


Bo trzeba mówić tyle na ile się czujesz


Wygoniliby mnie do pediatry.

edit: w takich okolicznościach zawsze plącze mi się po głowie wiersz mojej ukochanej Danuty Wawiłow
- Powiedz, jak ty się nazywasz?
- Ja się wcale nie nazywam,
tylko kwiatki sobie zrywam!

- Powiedz, jak ty masz na imię?
- Bardzo różnie mam na imię!
Ciapcia w lecie, Klapcia w zimie
bardzo dziwnie mam na imię!

- Powiedz, ile ty masz lat?
- Ja mam bardzo dużo lat,
ja mam bardzo mało lat,
ja mam lat cały Świat!
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
mrokasia 20:59, 28 maj 2024


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 18656
Uhuhu, nieźle z tymi igiełkami . Pochwalam decyzję. Podziwiałam Cię za to skakanie po drabinie i cięcie tych jałowców.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Judith 21:07, 28 maj 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10685
Haniu, już miałam skomentować wypowiedź Juzi o „,wieku, na jaki się czujesz”, gdy wyręczyłaś mnie tym wierszem .
Idealnie odaje moje postrzeganie wieku : to nie kwestia czucia się, bo przecież mając 50 stwierdzeniem, ze czujemy się na 25 w pewien sposób odrzucamy swoje doświadczenie, wiedzę, pojęcie o świecie, proces kształtowania intelektu, zmiany, jakie w nas zachodziły, poglądy, które ewoluowały etc.
Ja mam dokładnie 10 mniej od Ciebie i czuję energię, chęć życia, pożądam przygód, podróży, zabawy, kolorowych skarpetek i czerwonych glanów. Ktoś by powiedział, ze czuję się na 25, ale ja nie czuje się tak, jak w wieku 25 lat . Nic a nic. Czuję się lepiej . Nie jest to jednoznaczne z bezproblemowym życiem czy permanentnym zadowoleniem, raczej ze świadomością życia . „Mam dużo lat, mam mało lat, mam lat cały świat” .

To se pogadałam .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Juzia 21:18, 28 maj 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 39642
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Wygoniliby mnie do pediatry.

edit: w takich okolicznościach zawsze plącze mi się po głowie wiersz mojej ukochanej Danuty Wawiłow
- Powiedz, jak ty się nazywasz?
- Ja się wcale nie nazywam,
tylko kwiatki sobie zrywam!

- Powiedz, jak ty masz na imię?
- Bardzo różnie mam na imię!
Ciapcia w lecie, Klapcia w zimie
bardzo dziwnie mam na imię!

- Powiedz, ile ty masz lat?
- Ja mam bardzo dużo lat,
ja mam bardzo mało lat,
ja mam lat cały Świat!



Ale to jest fajne!
I takie prawdziwe
____________________
W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii
Juzia 21:22, 28 maj 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 39642
Judith napisał(a)
Haniu, już miałam skomentować wypowiedź Juzi o „,wieku, na jaki się czujesz”, gdy wyręczyłaś mnie tym wierszem .
Idealnie odaje moje postrzeganie wieku : to nie kwestia czucia się, bo przecież mając 50 stwierdzeniem, ze czujemy się na 25 w pewien sposób odrzucamy swoje doświadczenie, wiedzę, pojęcie o świecie, proces kształtowania intelektu, zmiany, jakie w nas zachodziły, poglądy, które ewoluowały etc.
Ja mam dokładnie 10 mniej od Ciebie i czuję energię, chęć życia, pożądam przygód, podróży, zabawy, kolorowych skarpetek i czerwonych glanów. Ktoś by powiedział, ze czuję się na 25, ale ja nie czuje się tak, jak w wieku 25 lat . Nic a nic. Czuję się lepiej . Nie jest to jednoznaczne z bezproblemowym życiem czy permanentnym zadowoleniem, raczej ze świadomością życia . „Mam dużo lat, mam mało lat, mam lat cały świat” .

To se pogadałam .


Tylko, że wiek nijak się ma do doświadczeń.
Mi chodziło o "czucie się" fizycznie
____________________
W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii
Judith 21:29, 28 maj 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10685
Juzia napisał(a)


Tylko, że wiek nijak się ma do doświadczeń.

Zdecydowanie się nie zgadzam . No, chyba, ze ktoś te 50 lat przesiedział sam w pokoju .

Mi chodziło o "czucie się" fizycznie

Hmm, no to też nie jest miarodajne. Gdy ktoś ma jakieś schorzenia i objawiają się one w młodym wieku, a w starszym są już wyleczone?
Albo będąc młodym był kanapowcem, a po 50 zaczął dbać o ruch, sport, zdrowe żywienie...?
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Gruszka_na_w... 21:31, 28 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
Juzia napisał(a)



Ale to jest fajne!
I takie prawdziwe


Tomik wierszy Danuty Wawiłow towarzyszył nam przez kilka ładnych lat podczas wieczornych wspólnych z pacholętami czytadełek. Mnie ona zachwycała umiejętnością zabawy słowem, trafnością obserwacji na styku dorośli/dzieci. Zero banału i cukierkowatości. Cieszyłam się bardzo, kiedy jej wiersze znalazły się w podręcznikach szkolnych dla młodszych. Szkoda, że tak krótko żyła.
Mój ulubiony
"Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
Szybko, szybko, stygnie kawa!
Szybko, zęby myj i ręce!
Szybko, światło gaś w łazience!
Szybko, tata na nas czeka!
Szybko, tramwaj nam ucieka!
Szybko, szybko, bez hałasu!
Szybko, szybko, nie ma czasu!

Na nic nigdy nie ma czasu?

A ja chciałbym przez kałuże
iść godzinę albo dłużej,
trzy godziny lizać lody,
gapić się na samochody
i na deszcz, co leci z góry,
i na żaby, i na chmury,
cały dzień się w wannie chlapać
i motyle żółte łapać
albo z błota lepić kule
i nie spieszyć się w ogóle...

Chciałbym wszystko robić wolno,
ale mi nie wolno?"







____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Juzia 21:41, 28 maj 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 39642
Judith napisał(a)

Zdecydowanie się nie zgadzam : ). No, chyba, ze ktoś te 50 lat przesiedział sam w pokoju .


Hmm, no to też nie jest miarodajne. Gdy ktoś ma jakieś schorzenia i objawiają się one w młodym wieku, a w starszym są już wyleczone?
Albo będąc młodym był kanapowcem, a po 50 zaczął dbać o ruch, sport, zdrowe żywienie...?


Jest tyle ludzi na świecie, że na bank znajdzie się ktoś kto przesiedział 50 lat w pokoju...

Nikt nie mówił, że ma być miarodajne Nie rozwiązujemy matematycznego zadania

____________________
W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii
Gruszka_na_w... 21:43, 28 maj 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
Mnie się wydaje, że poczucie wieku jest sprawą szalenie indywidualną. Zależy od tak wielu czynników, że trudno byłoby je tu wszystkie wymienić. Te najważniejsze to z pewnością stan zdrowia, tryb i styl życia, cechy charakteru, doświadczenia życiowe, status ekonomiczny i związane z tym bezpieczeństwo finansowe. Dużo tego jest.

Nie protestuję przeciwko upływowi czasu. W każdym wieku czułam się ze sobą dobrze, no może z wyjątkiem pryszczatej młodości. Wtedy trudno wytrzymać samemu ze sobą.
Tęskno mi jedynie za siłami i dawną wydolnością. Chęci, zapał, marzenia- one wciąż są, ale coraz częściej brakuje energii na ich realizację. Tego już nie przeskoczę.

____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Juzia 21:45, 28 maj 2024


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 39642
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Tomik wierszy Danuty Wawiłow towarzyszył nam przez kilka ładnych lat podczas wieczornych wspólnych z pacholętami czytadełek. Mnie ona zachwycała umiejętnością zabawy słowem, trafnością obserwacji na styku dorośli/dzieci. Zero banału i cukierkowatości. Cieszyłam się bardzo, kiedy jej wiersze znalazły się w podręcznikach szkolnych dla młodszych. Szkoda, że tak krótko żyła.
Mój ulubiony
"Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
Szybko, szybko, stygnie kawa!
Szybko, zęby myj i ręce!
Szybko, światło gaś w łazience!
Szybko, tata na nas czeka!
Szybko, tramwaj nam ucieka!
Szybko, szybko, bez hałasu!
Szybko, szybko, nie ma czasu!

Na nic nigdy nie ma czasu?

A ja chciałbym przez kałuże
iść godzinę albo dłużej,
trzy godziny lizać lody,
gapić się na samochody
i na deszcz, co leci z góry,
i na żaby, i na chmury,
cały dzień się w wannie chlapać
i motyle żółte łapać
albo z błota lepić kule
i nie spieszyć się w ogóle...

Chciałbym wszystko robić wolno,
ale mi nie wolno?"





O rety! Ale wstyd
Uczyłam się tego wiersza w podstawówce i był to mój ulubiony wiersz!
A o autorce zapomniałam

Ale na swoje usprawiedliwienie... nie mam pamięci do nazwisk. Ogólnie z pamięcią słabo Żyję raczej teraźniejszością
____________________
W Kruklandii :) +++ Zielone drzwi w Kruklandii
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies