Konieczki, dziękuję bardzo!
Haniu, tak ferie niedługo. Planuję w drugim tygodniu zacząć wysiewy tych roślin, które lubią pomarudzić i długo się zbierają, może one jakoś na mnie podziałają i obudzą.
I w zasadzie jakieś zaczątki powracającego się szaleństwa jakby się pojawiają...
Aktualnie mam taką rozkminkę... a jakby tak te wszystkie donice, które obsadzałam jakimiś jednorocznymi surfiniami itp. zastąpić ładnie skomponowanymi jadalnymi? Niech no coś nie tylko dla oczu będzie, ale też dla brzuszka

Np. papryczki albo mini bakłażany w donicach w towarzystwie jakiejś aksamitki, albo nasturcji? A może już macie takie donice?
Kandydaci na główne jadalne rośliny w takich donicach:
Pomidory:
- Anmore Treasure Cascading
- Tumbling Tom Yellow
- Tumbling Jester
- Whippersnapper Cascading
Bakłażany:
- Chinese String
- Nagasaki Long
- Jewel Marble
Papryczki:
- Sweet Picle
No trochę to jest wyjście z mojej bańki kolorystycznej, ale spróbuję pokombinować
Liczę na pomoc!