Gabrysiu, tak ładnie i ciepło napisałaś o swoim synu i wspólnej pracy w ogrodzie.. Mam syna i córkę, są daleko, bardzo za nimi tęsknię. Dobrze, że jest skeyp i mogę z nim dużoi rozmawiać . A z drugiej strony cieszę się, że jest im dużo lepiej niż kiedyś ich mamie.
Gabrysiu jak miło czyta się takie opisy wspólnej pracy rodzinnej. Pięknie spędziliście dzień (pewnie jeszcze nie jeden taki będzie), było w nim wszystko praca, odpoczynek i co najważniejsze byliście razem.
Trawniki teraz zrobione będą cieszyć wiosną, pogoda im sprzyja
____________________
Pozdrawiam Viva Kolorowy ogród na piasku
".....aby życie mi nie było obojętne, abym zawsze kochał to co piękne i na czyjejś dłoni pozostawił ciepły ślad" (autor nieznany)
Trawniki po wertykulacji straciły mocno na urodzie, dostały fosfor i potas, ale zobaczycie wiosną - w kwietniu trochę azotu i będzie dywan.
Pamięta ktoś króliczouszą rabatkę z zeszłego roku? Róże nadrobiły trochę, piwonie idą swoim tempem, a irysy wyjątkowo dorodne i zdrowo rosną, nawet o tej porze nie szpecą za bardzo.