Judith - a wiesz, że będzie The Cure na Openerze w tym roku???
W pierwszym odruchu już bilet kupowałam, ale odpuściłam

Strach przed rozczarowaniem na mnie napadł

Jednak "kilka" lat minęło - bojam się, bojam
Szczególnie po tym jak postanowiliśmy się wybrać kilka lat temu na koncert Guns N'roses w Gdańsku - niby okazja się trafiła, bo blisko i legenda i jakieś wspomnienia z młodości, i w ogóle
Ale bardzo przeżyłam zderzenie młodzieńczych wspomnień z rzeczywistością

Stary i gruby Axel miotający się po scenie, a do tego playback - no nie da się tego odzobaczyć
Jola - fakt, szkoła z pierwszych miejsc rankingów, od lat, teraz chyba też. Ile te rankingi warte - trudno powiedzieć. Dla mnie to była trochę szkoła życia, ale nie żałuję
Mary - piątkę przybijam

Oceniając czasy liceum po latach, widzę jednak więcej plusów niż minusów. U nas było sporo dzieci "budżetówki", to się ładnie wymieszało z innymi dzieciakami - tymi "placówkowymi" chociażby. Ale pamiętam, że byliśmy dla siebie wszyscy mega wsparciem, nie konkurencją. Chyba takiego słowa wtedy jeszcze nie znaliśmy
TARcia - żurawie przyleciały

Już dwa dni temu sąsiadka mi mówiła, że słyszała

Dziś latały jak wściekłe - znaczy wiosna jednak przyszła
Gosia-Polon - Ty mi poprzeczkę podnosisz

Sam język nie styknie, na gestach trzeba się znać???