Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Magary Dramaty z Rabaty

Magary Dramaty z Rabaty

Joku 18:07, 23 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13739
Marta, niemiecki. Jako odświeżenie nabytych przed laty umiejętności które powoli zanikają. Na podstawie własnych doświadczeń wydaje mi się że najskuteczniejsza metoda uczenia się języka obcego jest taka jak delikwent znajdzie się wśród tubylców i w pobliżu nie ma ani jednego Polaka albo są jedynie nieliczni. Niemniej jednak jakieś podstawy trzeba mieć. Więc uczcie się dziewczyny .
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
Magara 23:55, 23 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 9961
Jola - bardzo się cieszę, że spróbowałaś Motywacją niech będzie zabawa, satysfakcja, a przy okazji praca dla mózgu - ja to przynajmniej tak traktuję Ten kwadrans dziennie da się wygospodarować

Judith - dokładnie tak Ja nie mogę się przyzwyczaić, że włoskie "c'e" mam mówić "cze" skoro francuskie w tym moim zakutym łbie mówi, że to się wymawia "se"
Dużo pracy przede mną zanim pierwszą pizzę i gelato poprawnie zamówię
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Magara 00:21, 24 lut 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 9961
Dziewczyny - a pamiętacie coś w ogóle z rosyjskiego??? Judith mnie natchnęła do zadania tego pytania
I taka myśl mnie naszła, bo sama nie wiem czy coś pamiętam
"pust wsiegda budiet sonce, pust wsiegda budiet nieba" - tyle mi się kołacze
Miałam rosyjski w podstawówce, obowiązkowo, od 5 klasy do 8, chyba???
W liceum już miałam wybór - niemiecki albo francuski jako język dodatkowy. To był 1990/1991 rok. Angielski był w obligu bo szkoła była z wykładowym angielskim. Rosyjskiego wtedy nikt nie proponował - odchodziło się od niego na maxa
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
MartaCho 07:34, 24 lut 2026


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 3004
Magara napisał(a)
Dziewczyny - a pamiętacie coś w ogóle z rosyjskiego??? Judith mnie natchnęła do zadania tego pytania
I taka myśl mnie naszła, bo sama nie wiem czy coś pamiętam


Ja pamiętam jedną strofę/ zwrotkę wierszyka:
U mienja apjat, tricsad szest i piat

Ale nie będę może całej tutaj pisać- też niewiele więcej pamiętam, choć jak byliśmy kilka lat temu we wakacje w Bułgarii to znajomość cyrylicy jak najbardziej była i się przydawała.

Odnośnie duńskiego zgadzam się sto procent- strasznie nieprzyjemny dla ucha jest to język, mamroczą i bełkoczą, ale część słówek przynajmniej w pisowni jest podobna do niemieckiego, część do angielskiego i jakoś to idzie- też traktuję jako trening dla mózgu.

Ja jestem po germanistyce i zaczynałam "karierę" od nauczania niemieckiego. Nawet myślałam niedawno, że fajnie byłoby może do tego wrócić, tylko niestety musiałabym zacząć od zupełnie pierwszego stopnia awansu zawodowego nauczyciela, a do dyplomowanego nie wiem, czy zdążyłabym przed emeryturą
Tak, czy inaczej, @Jolu, jeśli będziesz mieć jakieś pytania, to wal śmiało, chętnie pomogę
____________________
Marta Ogród zacząć czas
Basieksp 09:05, 24 lut 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13420
Alfabet my uże znajem, uże piszem i czytajem i wsje bukwy bez aszybki paparjatku nazywajem jakoś tak
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka( Pomorskie, okolice Chojnic)*** Wizytówka
PrawieBory 09:33, 24 lut 2026


Dołączył: 08 sty 2018
Posty: 170
Ja z rosyjskiego zdawałam maturę. Jak w domu z mężem zaczynamy rozmawiać po rosyjsku to dzieciaki patrzą na nas jak na kosmitów. I zdecydowanie bardziej wolę rosyjski niż niemiecki, choć też trochę go umiem.
____________________
Pozdrawiam. Kasia
mrokasia 09:43, 24 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 20934
Ja zdawałam maturę z francuskiego. Bardzo lubiłam ten język. Po wielu latach niewiele już pamiętam. Potem zaczęłam uczyć się angielskiego i niestety też mi się mieszały.
Gdybym miała teraz uczyć się nowego języka to hiszpańskiego.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
pestka56 10:59, 24 lut 2026


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5443
Ja miałam rosyjski jeszcze w liceum.
Rozumiem, ale nie mówię.
____________________
Kasia
Joku 11:07, 24 lut 2026


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 13739
Dla Basi gratulacje że co prawda nie cyrylica ale po naszemu a składnia i słownictwo wydaje mi się w poriadku .
Moja rosyjska edukacja skończyła się w 1974 roku, wraz ze skończeniem ogólniaka. Wtedy był to język obowiązkowy, do tego był francuski i łacina. Dzisiaj jak gdzieś natknę się w internecie na słowo pisane po rosyjsku to przeczytać umiem, z pewnymi trudnościami, raczej na czuja. Rozumieć też mniej więcej rozumiem. Podobnie jest z francuskim. Cokolwiek powiedzieć to ni w ząb, napisać też truuudno, o zrozumieniu co ktoś mówi nie ma mowy. Zdziwiło mnie jedynie że w sporym stopniu potrafię zrozumieć o czym piszą.
Niemieckiego zaczęłam się uczyć dobrowolnie w LO, po latach mnie naszło na kontynuację nauki głównie po to żeby umieć odszyfrować co piszą na znakach drogowych żeby nie płacić za nieprawidłowe parkowanie . Nauka nie poszła w las , coś podkusiło mnie żeby zatrudnić się w niemieckim szpitalu. I to dopiera była praktyczna, skuteczna nauka języka. Dzisiaj, po iluś tam latach nie mam problemów ze słowem pisanym, trudniej mi mówić, pisać, najtrudniej zrozumieć co ktoś mówi.

Marta, dziękuję za chęć konsultacji.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta - Ogród z przeszłością (+) Wizytówka (+) Znowu na wsi - aktualny
TAR 12:24, 24 lut 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 12950
Rosyjski pamietam.
Ale apropo wloskiego to zawsze bawia mnie Niemcy zamawiajac we włoskich knajpkach "szpagetti" no kwicze ze smiechu, nie moge sie powstrzymac. Sprobuje tez z tym wloskim, bo jesli chodzi o zamawianie i nazwy potraw to z tym akurat nie mam problemu.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies