Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogrodowe marzenie Mrokasi

mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9194
Dodany 10:42, 28 cze 2019
malgol napisał(a)
Mrokaśka ,pokaż tawułki od AnuliKwitna już?


Nie mam foty pod ręką, ale właśnie zaczęły kwitnąć . Widziałam Twoje - szał!!!
Te moje cierpią od słońca, będę chyba musiała przenieść w inne miejsce...
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
Zana
Dsc 8664

Dołączył: 26 mar 2016
Skąd: Warszawa / Kuligów
Posty: 10701
Dodany 10:49, 28 cze 2019
Kasia, Ty te tawułki późno wsadzałaś i dodatkowo jeszcze je podzieliłaś, z tego powodu mogą cierpieć teraz od słońca. Podlewaj dodatkowo mocno i na razie je zostaw. Jak się ukorzenią powinny dać radę. Moje też przez pół dnia mają pełne słońce i są spoko. To znaczy do tej pory nigdy nie było problemów. Nie wiem co zastanę teraz po tej fali afrykańskiego upału.
Na pewno arendsa na ruderowej mam popalone, one niestety dostają ostre słońce w samo południe, niby niedługo, ale wystarczająco, żeby je załatwiło.
____________________
Anula, Ogród z rzeźbą
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9194
Dodany 11:53, 28 cze 2019
Zana napisał(a)
Kasia, Ty te tawułki późno wsadzałaś i dodatkowo jeszcze je podzieliłaś, z tego powodu mogą cierpieć teraz od słońca. Podlewaj dodatkowo mocno i na razie je zostaw. Jak się ukorzenią powinny dać radę. Moje też przez pół dnia mają pełne słońce i są spoko. To znaczy do tej pory nigdy nie było problemów. Nie wiem co zastanę teraz po tej fali afrykańskiego upału.
Na pewno arendsa na ruderowej mam popalone, one niestety dostają ostre słońce w samo południe, niby niedługo, ale wystarczająco, żeby je załatwiło.


To prawda Anulka, dziękuję za otrzeźwienie, poczekam ten rok i poobserwuję co będzie . Ostatecznie u Magdy Wilczycy tawułki rosną na patelni na skalniaku i nic im nie jest.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
Kasia_CS
Kasia cs

Dołączył: 07 maj 2016
Skąd: Warszawa
Posty: 8298
Dodany 12:37, 28 cze 2019
Ja szałwię w tym roku też do ziemi tnę, w zeszłym roku eksperymentowalam z tymi długościami, częściowym zostawieniem kwiatostanów bocznych i okazywało się, że i lepszy pokrój miały te cięte niżej i szybciej się zbierały. Do tego stopnia, że jak się nisko cięte zazieleniły i już fajnie wyglądały, to ta wyżej cięta (i wcześniej) była dalej niemrawa. Inna sprawa, że te boczne zawiązki kwiatów w tym żarze to mi uschły, więc i tak nic by z tego nie było.

U mojej mamy tawułki są na patelni jak u Magdy i właśnie też tak szalenie kwitną daj swoim czas
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9194
Dodany 22:30, 28 cze 2019
Kasiu, z szałwiami nie ma co się cackać .
A tawułkom dam czas choć jedną i tak muszę przesadzić bo gryzie mi się z różowymi przetacznikami
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9194
Dodany 22:36, 28 cze 2019
Dziś po południu zabrałam się za żywopłot z tuj. Wcześniej został przycięty od góry a dziś postanowiłam go przystrzyc w pionie. Pierwsze tuje cięłam z duszą na ramieniu ale potem mi przeszło . Doszłam do wniosku, że żeby było lepiej to najpierw musi być gorzej. Jutro ciąg dalszy bo nożycami sięgam tylko do pewnego momentu więc jeszcze została góra do wygładzenia ale jestem mega zadowolona z efektów. Jutro zrobię foty .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
sarenka
Img 20190428 183514

Dołączył: 19 mar 2015
Skąd: niedaleko Warszawy
Posty: 2826
Dodany 08:08, 29 cze 2019 , edytowany o 08:09, 29 cze 2019
Kasia, jak cielas od góry to rozciągała linkę jakaś? Ja się zbieram za cięcie od góry, ale nie wiem jak się do tego zabrać, żeby równo było
____________________
MegiW samym sloncu
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9194
Dodany 09:21, 29 cze 2019
sarenka napisał(a)
Kasia, jak cielas od góry to rozciągała linkę jakaś? Ja się zbieram za cięcie od góry, ale nie wiem jak się do tego zabrać, żeby równo było


Tak, rozciągnęliśmy linkę - była przywiązana do pierwszej i ostatniej tuji. Nie wyszło nam mega równo ale wg mnie wystarczająco .

____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9194
Dodany 09:24, 29 cze 2019
No właśnie - jak myślicie, jutro ma być 35 stopni, a dziś przyjemne 25. Mogę przyciąć od góry kolejne tuje? Bo mąż obawia się o te przycięte czuby, czy nie pousychają? Może lepiej poczekać? Do kiedy można taki zabieg przeprowadzać???
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
mrokasia
20190422 221525

Dołączył: 26 lip 2016
Skąd: na zachód od Warszawy
Posty: 9194
Dodany 10:03, 29 cze 2019
Pokazuję przystrzyżone tuje (jeszcze nie skończone, ale widać chyba różnicę ).
Było

Jest
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies