Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Pokaż wątki Pokaż posty

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Judith 17:31, 11 cze 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10685
Gosialuk napisał(a)
Judith dobrze, ze interwencja przynosi oczekiwany skutek i różom lepiej. Oby się całkowicie zaaklimatyzowały, bo fajnie wyglądają pod tą wisienką.
Temat gleby, to temat rzeka. Większość pewnie by ją z chęcią pomieszała z inna niż ma w swoim ogrodzie. Ja bym chętnie przyjęła twój piasek i oddała ci mojej gliny.

Gosia, wchodzę w ten interes .
Ja niestety popełniłam błąd i nie zatroszczyłam się o glebę przed rozpoczęciem tworzenia ogrodu… Teraz muszę wykonać mnóstwo pracy przy sadzeniu czegokolwiek. Może dlatego nie przepadam za sadzeniem .
Gdy przygotowywałam ziemię do tych róż, rozbijałam pracowicie zdobyczną grudę gliny (zaplątała się w kamieniach zamówionych na drogę dojazdową) i wydłubywałam z niej kamyki, a gliniane okruchy mieszałam z resztą przygotowanej ziemi . Jak jakiś Kopciuszek na sterydach .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
ElzbietaFranka 21:52, 11 cze 2024


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 14250
Anda napisał(a)
To ja napisałam i to nie szaleństwo, ale doświadczenie. Na początku trzeba tak podlewać, bo korzeń sam od razu na metr nie urośnie. Później częstotliwość podlewania się zmniejsza, ale nie ilość. Woda ma iść wgłąb.
Hyży ma inną glebę niż Judith. A tak swoją drogą to w którym filmiku tak powiedział, że nowe nasadzenia w czasie suszy podlewa tylko 2 razy w sezonie?



Wiem, że to ty i dlatego napisałam szaleństwo nie wymieniając autorki.
Czytaj ze zrozumieniem.
____________________
Ela-Wawa Ela-ptasi-gaj
Anda 22:18, 11 cze 2024


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 33953
Judith napisał(a)

Gosia, wchodzę w ten interes .
Ja niestety popełniłam błąd i nie zatroszczyłam się o glebę przed rozpoczęciem tworzenia ogrodu… Teraz muszę wykonać mnóstwo pracy przy sadzeniu czegokolwiek. Może dlatego nie przepadam za sadzeniem .
Gdy przygotowywałam ziemię do tych róż, rozbijałam pracowicie zdobyczną grudę gliny (zaplątała się w kamieniach zamówionych na drogę dojazdową) i wydłubywałam z niej kamyki, a gliniane okruchy mieszałam z resztą przygotowanej ziemi . Jak jakiś Kopciuszek na sterydach .


Ogrodnikom i ogrodniczkom trudno się pogodzić z tym, że dla każdej gleby istnieją rośliny pasujące do tej gleby, ale niekoniecznie podobające się właścicielom tej gleby No bo jak to tak, nie posadzić hortensji w ogrodzie mimo że się tak podoba
Nie piszę tego złośliwie. Sama sadzę niektóre rośliny u siebie mimo że wiem, że gleba może się im nie podobać.
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana 2 poprzedni wątek Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Gosialuk 22:49, 11 cze 2024


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 5451
Ale też Ewo wiele roślin rośnie całkiem ładnie na glebie "nie dla nich". Warto próbować jak te nasze chciejstwa będą się u nas czuły.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Anda 06:22, 12 cze 2024


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 33953
Gosialuk napisał(a)
Ale też Ewo wiele roślin rośnie całkiem ładnie na glebie "nie dla nich". Warto próbować jak te nasze chciejstwa będą się u nas czuły.


Dokładnie tak jest i wiele roślin nas zaskakuje Rosną na stanowisku „nie dla nich” albo umierają na stanowisku „dla nich”
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana 2 poprzedni wątek Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Gruszka_na_w... 21:41, 12 cze 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22581
Anda napisał(a)


Dokładnie tak jest i wiele roślin nas zaskakuje Rosną na stanowisku „nie dla nich” albo umierają na stanowisku „dla nich”


Najpiękniej perovskia rośnie u mnie na stanowisku, które misternie przygotowywałam dla wrzosów (rosły tam wcześniej).
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Judith 12:31, 15 cze 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 10685
Heidetraum jest jak malinowa landrynka w szafce ze słodyczami
Po podlaniu solidnym i pilnowaniu tegoż - śladu po smutnych kwiatach nie ma .
Padam do nóżek za diagnozę, w szczególności Andzie, która uświadomiła mi jak należy podlewać nie tylko róże .



EDIT: nie zdziwicie się zapewne, że chciałam zamówić kolejne egzemplarze . Ale nie ma aktualnie na stanie . Może i dobrze, będą fundusze na inne rośliny .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
mrokasia 12:43, 15 cze 2024


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 18656
Faktycznie landryneczka . Bardzo energetyczna.

A co do podlewania - u mnie w czwartek dość solidnie popadało. Dziś poszłam robić tetrisy za domem, na starej rabacie pod tujami, gdzie nie poprawiłam gleby po całości. I co? Suchuśko! Tuje wypijają wszystko. Na nowej części gdzie gleba była przygotowywana po całości i nawieźliśmy takiej piaszczystej gliny - wilgotno.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Kordina 16:14, 15 cze 2024


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 5021
No, no, jaka super malinowa landrynka
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
Kasya 18:18, 15 cze 2024


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 43338
Pierwszy rok i tak mnóstwo kwiatów, super
____________________
pozdrawiam i zapraszam do ogladania moich zmagań z naturą Sezon 2020-2023 / Sezon 2016-2018 / Sezon 2014-2015
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies