Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Magary Dramaty z Rabaty

Pokaż wątki Pokaż posty

Magary Dramaty z Rabaty

Magleska 22:38, 29 maj 2023


Dołączył: 07 maj 2017
Posty: 19143
Daga Masz talent z tą ceramiką -jestem pod wrażeniem

na boczniaki też mam chęć -przyznam szczerze i bez bicia ,że jeszcze w życiu ich nie jadłam -nie wiem czemu

orlikowe fotki cudne też i zachwyciłam się Krasawicą dodatkowo
____________________
Magda Wilczy ogród WizytówkaWilczy ogród
bialydomek 09:20, 30 maj 2023


Dołączył: 16 sie 2017
Posty: 189
Skoro piszesz, ze zawsze od tego samego, i rosną,
to poprosze jakies namiary,
dziękuje!!

ja raz uprawiałam, kupiłam stacjonarnie, na ziemi stał w cieniu,
ale te zbiory to były jakieś marnawe : może z 1kg łącznie zebrałam
(pewnie popełniłam jakiś błąd, dawno to było z 10lat temu,

ale jak oglądam u Ciebie to zachciało mi się ponownie spróbować!
Magara 23:55, 30 maj 2023


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 7063
Rumianko, Madziu - dziękuję za pochwały
A boczniaki są łatwe w uprawie i podobno samo zdrowie

Białydomek - zaraz poszukam i wyślę priv Nasze tegoroczne jednak powiesiliśmy w zbyt słonecznym miejscu, będziemy przewieszać pod wiatę
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
anuska2507 11:26, 31 maj 2023


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 2592
Mogę ja też prosić namiar na boczniaki?
____________________
Ania - okolice Wrocławia Wymarzyłam sobie wrzosowisko
Magara 23:34, 03 cze 2023


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 7063
3 czerwca 2023 będzie dniem, który zapamiętam bo bardzo serio myślę o zakończeniu przygody z ogrodowaniem...
Gdyby w Sevres potrzebowali wzorca "podciętych skrzydeł" to się nadam na model
Prognozy pogody zapowiadały u nas zimno, miało być w okolicach 2 stopni na plusie. Podobno nad ranem było minus 4 na minusie.
Pomidory i papryki w foliaku dało się uratować - ogrzewanie świeczkowo-zniczowe chyba pomogło, dziś powtórka.
Reszta ogrodu - szkoda gadać. Myślałam, że straty po zimie są wszystkimi stratami, które w roku 2023 poniosłam, niestety nie.
Orzech włoski - wygląda jak po bombie nuklearnej. Mówią, że odżyje. Może odzyje, może nie. Co z tego skoro o tej porze roku powinien już wyglądać zupełnie inaczej a nie straszyć...

Tulipanowiec i judaszowiec - dwa bidaki, przesadzane po kilka razy, w końcu trafiły na swoje miejsca i tak skończyły:


Więcej zdjęć nie mam bo mi już w tym momencie sił zabrakło na dokumentację Szczerze mówiąc nawet wszystkiego dziś nie obejrzałam, brakło sił...
Wiem, że dostały maliny, niektóre budleje, żylistki, pieris, który cudem po zimie się podniósł, wiele bylin... U sąsiadki nawet hosty
Że nie wspomnę o warzywach - ogórkach i fasolach, które niańczyłam w domu przez kilka tygodni, chuchając na nie i dmuchając, przesuwając od kominka (bo ciepło) do okna (bo słońce). Tydzień temu poszły do skrzyń, dziś zostały smętne kikuty w 80 procentach

Wiem, ja Smerf Maruda jestem.
Ale tym razem naprawdę przestałam wierzyć w sens posiadania ogrodu i tej całej pracy, którą się w niego wkłada, że o kasie nie wspomnę.
To, że od trzech tygodni nie spadła kropla deszczu, jest wisienką na torcie albo raczej gwoździem do trumny.

Jak zaczynałam przygodę z sadzeniem mówiło się, żeby "po Stanisławie" sadzić. Później, że po "zimnej Zośce i ogrodnikach". Już od dwóch lat pojawia się termin 20 maja, jako bezpieczny...
Dziś jest 3 czerwca, ogród bezpieczny nie jest, a sezon wegetacyjny się jakoś nie chce wydłużyć - jaki to w tej sytuacji wszystko ma sens???
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Martka 00:07, 04 cze 2023


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Płakać się chce. Fatalna noc. Odbierz priv.
Wyślę co mogę. Nie porzucaj ogrodu.
Kordina 00:18, 04 cze 2023


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 4805
Maga, jeśli chodzi o drzewka, to one sobie poradzą, mróz nie był zbyt silny, więc poszły delikatne listki, ale nie całe drzewo. Miałam tak z posadzoną w zeszłym roku wiśnią, która w dodatku w opisie wytrzymuje do -30 °C. Młode roślinki to już raczej słabe szanse.
Współczuję, ale cóż? jesteś zdrowa, Twoi bliscy też, a to najważniejsze, więc traktuj to jako doświadczanie
____________________
Bożena - Elbląg Grzebiuszka ziemna
Basieksp 01:59, 04 cze 2023


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 10552
nie wiem co napisać
____________________
Basiek *** Ogród Basi i Romka *** Wizytówka
Mary 07:24, 04 cze 2023


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3517
Przykro czytać co Cię spotkało.
Dużo roślin wygląda teraz fatalnie, ale za kilka dni odżyją. Daj znać co się dzieje dalej. Trzymaj się.
U mnie chyba kilka stopni powyżej zera było. Wychodziłam między 4 a 5 rano, bo mi się zdawało, że kran ogrodowy niezakręcony i nie było jakoś przeraźliwie zimno.
Może rzeczywiście susza wzmocniła szkody i wcześniejsze podlanie roślin by je trochę uodporniło.
____________________
Marysia - Ogród bez roweru
mrokasia 08:04, 04 cze 2023


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 18360
O rety… .
Magarciu, strasznie mi przykro i bardzo współczuję. Faktycznie ręce i majtki opadają…
Przytulam.
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi okolice Warszawy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies