Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Magary Dramaty z Rabaty

Pokaż wątki Pokaż posty

Magary Dramaty z Rabaty

Mgduska 09:59, 05 cze 2023


Dołączył: 18 sty 2019
Posty: 6370
O, jak przeczytałam co piszesz, od razu pomyślałam o Sylwii, ona ma dużo do powiedzenia w kwestii strat.
No cóż, nie zawsze może być po naszemu, czasem trzeba się dostosować.
Z tego wszystkiego, co piszesz, sensu nie ma porzucenie ogrodnictwa. Wyobrażam sobie, że ogród wygląda dość smętnie, ale co - położysz się na desce i obędziesz płakać? A skąd, posprzątasz, podeprzesz, utniesz co nieładne i zaraz wszystko wróci do porządku. Przecież sensem zabawy w ogród jest pracaZa chwilę nikt nie zauważy różnicy.
Orzech włoski, zwłaszcza w młodym wieku jest wrażliwy na mróz, u moich Rodziców, na działce leśnej Kaszubach, wiele razy dostawał po garach, w końcu dał radę urosnąć. Orzechów i tak z niego nie mamy, wiewiórki się nie dzielą
Warzywo zasiejesz do gruntu, byliny zasilisz, będzie dobrze
Oj, muszę skoczyć na te Kaszuby, zobaczyć co u nas!
____________________
Sałatka pokrzywowa
sylwia_slomc... 10:48, 05 cze 2023


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 82739
W razie czego co wiosnę mam sporo wschodzących orzechów włoskich to za rok mogę siewkę podesłać i to nie jedną one bardzo szybko rosną.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
UrsaMaior 11:47, 05 cze 2023


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 8439
Tak mi się jeszcze przypomniało, że zimą 2012 ludziom całe ogrody popadały. Pewnie starsze stażem ogrodniczki pamiętają tę masakrę... U Ciebie to naprawdę nic czego nie da się ogarnąć, więc do roboty
____________________
ogród pod lasem
Anda 14:01, 05 cze 2023


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 33845
Współczuję i rozumiem chęć rzucenia wszystkiego w diabły. Jednak zobaczysz, że ogród się podniesie. Będzie lepiej
____________________
Serdeczności Ewa - Doświadczalnia bylinowo-różana 2 poprzedni wątek Doświadczalnia bylinowo-różana Panie Foerster, co pan robi przeciwko nornicom? - Krzyczę na nie. Wizytówka doświadczalni Landhaus Ettenbühl i Rosengarten Zweibrücken
Agatorek 17:25, 05 cze 2023


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 13377
MartaCho napisał(a)

Pisz, co potrzeba, ja też się chętnie podzielę
.


Podpinam się
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje
Monia81 21:22, 05 cze 2023


Dołączył: 14 lut 2017
Posty: 8111
Agatorek napisał(a)


Podpinam się



I ja też jak coś trzeba to napisz, nadmiary roślinkowe są wszystko co bym chciała napisać już dziewczyny napisały, więc jeśli tylko możemy pomóc to daj znać.
____________________
Monika Monika-wymarzony sielankowy ogród
TAR 21:37, 05 cze 2023


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 7987
Daga, wez nie swiruj z tym koncem ogrodkowania. Kto z nas nie mial strat? Chyba kazdy. Kilka lat temu mialam taki pogrom ogrodu, ze tez ryczec sie chcialo. Ale dalam roslinom szanse, co dalo rade przyciac przycielam, co nie przezylo wykopalam - trudno, bywa. A warzywa to najmniejszy problem, jest cieplo, posiej szybko nowe do gruntu, beda spoźnone ale beda. Nie ma tego zlego, zawsze powtarzam.

I znam wersje inna żółnierską: popraw korone, wciagnij brzuch, walory do przodu i do roboty. nie mazgaj sie tutaj.
Pamietam jedna forumke, ktora chyba zamknela wątek, miala zarypisty ogrod a bobry jej go zdemolowaly calkowicie i to jest d... blada. U ciebie to pryszcz, ze tak powiem.
____________________
Ogrod nad bajorkiem
Magara 23:31, 05 cze 2023


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 7098
Dziewczyny Kochane,
bardzo Wam dziękuję za wszystkie dobre słowa

Podzieliłam się z Wami moim smutkiem. Też z kronikarskiego obowiązku i dla własnej pamięci

Nie traktuję tego co się stało jako katastrofy życiowej bo to nią oczywiście nie jest.
Wiem, że są większe problemy na świecie, życiowe też, też ogrodowe. Bardzo dobrze pamiętam chociażby to co się przydarzało Sylwii i Wojtkowi, pamiętam ich walki o ogród i nieodmiennie Ich podziwiam.

Nie leżę i nie płaczę, robię swoje (bez powera ale robię), no bo przecież działki ani nie wybetonuję ani nie zaoram.
Jestem po prostu zmartwiona, tym bardziej, że lista pokrzywdzonych roślin się wydłuża.
Patrzę na ogród i jest mi zwyczajnie smutno bo to co już rosło, było ładne i zielone, dawało przesłonę, teraz straszy

Drzewa, krzewy odbiją, taką mam nadzieję. Po zeszłorocznym przymrozku, który przyszedł 18 maja, odbiło 80 procent. Przechorowało, wyglądało źle ale żyją. Biorąc pod uwagę, że nie przeżyła kilkuletnia/kilkunastoletnia grusza – nie wiem czy są jakieś reguły... Przymrozek nie wybiera, trafia i rodzime gatunki i te wyfikane. Byliny – zobaczymy, one akurat nie są największym problemem.

To co się wydarzyło martwi mnie najbardziej w kontekście globalnym i przyszłościowym. Rok temu nagły i niespodziewany przymrozek 18 maja, w tym roku 3 czerwca, co będzie za rok???
Pamiętajcie, że na Pomorzu sezon jest krótszy. U mnie – jeszcze krótszy. Gdy Wy widzicie pąki róż, ja oglądam tulipany. U Was dalie w pączkach a u mnie brunery i niezapominajki w szczytowej formie. Niestety nie przekłada się to w żaden sposób na wydłużenie u mnie sezonu ogrodowego, koniec u Was, koniec i u mnie. Ale na to nie mam wpływu, żyję tu gdzie żyję, pretensji do nikogo nie mam, takie miejsce wybrałam

W tym wszystkim i tak mi najbardziej żal moich wysiewów warzywnych, ogórków, fasoli, bobu. Narobiłam się jak głupia, kosztowało mnie to mnóstwo czasu i energii, dało wiele radości i optymizmu, a teraz prawie wszystko poszło w diabły
Dosiałam, oczywiście, ale i tak jest żal strat, jak zawsze gdy nasza praca i czas idą na marne.
Stąd moja frustracja, która póki co nie mija. Czas ją zapewne schłodzi.

Jeszcze raz dziękuję Wam za wsparcie i chęć niesienia pomocy sadzonkowej

P.S. Orzecha to mi akurat nie żal wcale, ale jego wygląd najbardziej upiorny
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
sylwia_slomc... 02:24, 06 cze 2023


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 82739
Uff dobrze, że Jesteś bo martwiłam się tą ciszą od ostatniego wpisu.
Jeśli sytuacja tak wygląda to nie warto w przyszłym sezonie robić wcześniej rozsady warzywnej. Siej wprost do gruntu głównie to co masz szansę u siebie wyhodować. Ze strefą klimatyczną nie wygrasz. Co do przymrozków...może warto pomyśleć o większej ilości roślin zimozielonych zamiast liściastych, wiem, ze to mniej kolorów w ogrodzie, ale za to zima cudna , a zimozielone mają teraz tyle kształtów i różnych faktur, a przynajmniej nie przemarzają tak jak liściaste. Niestety na najbliższy weekend znowu mogą pojawić się przygruntowe przymrozki. I nic na to nie poradzimy niestety. Człowiek już tak namieszał w pogodzie, że teraz będzie tylko coraz gorzej z aurą. A cofnąć niektórych zmian się już zwyczajnie nie da...
Jedynie dostosować ogrody na ile to możliwe. U Ciebie strefa klimatyczna załatwia u mnie położenie i ukształtowanie terenu, też nic nie poradzę robię ile mogę by obronić ogród, nic więcej nie mogę zrobić, a pomocy odgórnej znikąd nie będzie. Do tego nawet jak obronie przed wodą to przed mrozem, gradem czy wichrem już nie. Przed śniegiem próbowałam, a i tak się nie udałoWażne by się nie załamać nie poddawać i ruszyć do przodu.
____________________
Ranczo Szmaragdowa Dolina II *** Ranczo Szmaragdowa Dolina *** Wizytówka
Gruszka_na_w... 12:52, 06 cze 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22380
Historia prognoz pogody mówi, że ekstrema temperatury w lipcu na terenie Polski wahają się od 40,2 st. C., do -5,5 st. Leżymy w takiej strefie klimatycznej, że mogą się zdarzyć różne niespodzianki temperaturowe.

W uprawie warzyw trzeba się chyba nastawić na wysiew i uprawę pod niskimi osłonami z włókniny.
Zobacz u Mariolki/ pani przyrody.
https://www.ogrodowisko.pl/watek/3970-dwa-ogrody?page=815
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies